Do Górki Duchownej, jak co roku pod koniec sierpnia, przybywali przez kolejne dziesięć dni odpustu (20-29.08) liczni pielgrzymi. Przyjeżdżali samochodami i przychodzili pieszo pojedynczy pątnicy, rodziny i całe grupy parafialne. Na łąkach otaczających sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia wszędzie było widać dachy zaparkowanych samochodów i autokary. Rozłożyli się również przekupnie z tradycyjnymi "budami odpustowymi".
Jednak nie jarmark i atrakcje przyciągnęły te rzesze ludzi, ale wiara i miłość do Matki Odkupiciela. Co dzień modlili się tu rolnicy, żołnierze, chorzy, młodzież, zakonnicy i kapłani. Szukali pocieszenia w trudach życia i prosili Boga za wstawiennictwem Maryi o pracę, miłość w rodzinach, powołania do służby Bożej. Powierzano opiece Królowej Polski naszą ojczyznę, zwłaszcza że zbliżają się wybory parlamentarne i prezydenckie. W tym ważnym dla Polaków czasie potrzebna jest nam przecież mądrość, rozwaga i światło Ducha Świętego.
Wszystkie modlitwy pielgrzymów koncentrowały się wokół stołu eucharystycznego. Tu bowiem, gdzie Bóg daje nam samego siebie, znajduje się źródło łaski i mocy dla człowieka, a bez Niego nic nie możemy uczynić.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









