Ksiądz odpowiada

(...) Zdarza mi się, że przełączając programy telewizyjne i natrafiając na nagą kobietę na ekranie, nie mogę się powstrzymać przed - choćby - chwilowym popatrzeniem na nią. Nie wyobrażam sobie z nią żadnych rzeczy, tylko patrzę. Czy to jest grzech? Czy Kościół widzi różnicę między erotyką a pornografią?



Czytelnik



Przypomina mi się taka stara historia o dwóch mnichach...
Czyta się kilka minut

(...) Zdarza mi się, że przełączając programy telewizyjne i natrafiając na nagą kobietę na ekranie, nie mogę się powstrzymać przed - choćby - chwilowym popatrzeniem na nią. Nie wyobrażam sobie z nią żadnych rzeczy, tylko patrzę. Czy to jest grzech? Czy Kościół widzi różnicę między erotyką a pornografią?

Czytelnik

Przypomina mi się taka stara historia o dwóch mnichach wędrujących z jednego do drugiego klasztoru. Przechodzili przez miasteczko, a było tuż po deszczu i ulice tonęły wprost w błocie. Na krawędzi drewnianego chodnika stała piękna, młoda dziewczyna, bardzo ładnie ubrana. Chciała przejść na drugą stronę ulicy, ale widać było, że boi się ugrzęźnięcia w błocie i zabrudzenia ubrania. Jeden z mnichów uśmiechnął się do niej, podszedł, wziął ją na ręce i przeniósł na drugą stronę ulicy. A potem w milczeniu (jak mnichom przystoi) wędrowali dalej. Pod wieczór, gdy byli już u bram klasztoru, ten drugi zdecydował się przemówić: - "Nie powinieneś był brać na ręce tamtej dziewczyny" - burknął. Pierwszy mu odpowiedział: - "Ja ją zostawiłem w miasteczku, ty niesiesz ją aż do tej pory!".

Morał z tego taki, że najważniejsza jest czystość naszego serca. Ona pozwala zachować odpowiedni sposób patrzenia na drugiego człowieka. Pan Bóg obdarzył nas seksualnością. To jest normalne, ludzkie, że osoby płci przeciwnej, zwłaszcza skąpo ubrane, przyciągają naszą uwagę. I tu właśnie zaczyna się problem: Czy patrzę na tego człowieka jak na Boże stworzenie, jak na osobę, jak na człowieka, czy tylko na jego ciało? Czy myślę o użyciu tego ciała, o wykorzystaniu go do własnych celów? Masz tu odpowiedź na swoje pytanie. Ty najlepiej wiesz, co się dzieje w Twoim sercu. Czy jesteś uczciwy wobec siebie i Pana Boga?

Na pewno w dzisiejszych czasach cnota czystego spojrzenia jest bardzo potrzebna zwłaszcza wielu mężczyznom. W epoce kultu ciała, epatowania wręcz jego walorami, więcej pojawia się pokus, by spoglądać na drugą osobę tylko pod kątem fizycznej przyjemności. Cieszę się, że zwróciłeś uwagę na taki problem. Zawsze bowiem świadomość pewnego niebezpieczeństwa pomaga uniknąć poddawania się jemu.

Problem dotyczy nie tylko odbiorców, lecz przede wszystkim producentów. Tych, którzy na rozwoju mody, tworzeniu takich trendów zbijają pieniądze. Oni próbują manipulować ludzkimi zainteresowaniami, stawiając ciało człowieka w centrum uwagi. Nie w imię podziwu dla dzieła Stwórcy, lecz w imię zysków z ludzkich popędów i pragnień. Dlatego tak ważne jest to, byśmy bronili przyzwoitości. Zarówno naszych własnych myśli, jak i przyzwoitości w środkach przekazu.

Kościół nigdy nie był wrogiem erotyki, choć pewnie czasem, w wypadku niektórych dzieł, granica była naprawdę cienka. Jako ciekawostkę historyczną warto sobie przypomnieć, że to protestanci zwykle oskarżali katolików o zbytnią wyrozumiałość. Oni byli bardzo rygorystyczni, a potem to odbiło w drugą stronę. Ale to tylko tak na marginesie...

Ważne jest, byśmy umieli patrzeć na siebie z czystością, bez pragnienia wykorzystania, skrzywdzenia drugiego człowieka. Z całego serca tego czystego spojrzenia Ci życzę.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 34/2005