''Tęcza'' znad Kosztowa

Spoglądając na ciche i maleńkie krajeńskie Kosztowo, trudno oprzeć się wrażeniu, iż w baśniach traktujących o skarbach wskazywanych końcem tęczowego łuku tkwi chyba ziarenko prawdy. Jak się okazało, i w małym Kosztowie od dawna skarb spoczywał. Znając dzisiejsze, niełatwe realia polskiej prowincji tak właśnie nazywać trzeba każdą grupę aktywnej, chętnej do rozwijania swoich...
Czyta się kilka minut

Spoglądając na ciche i maleńkie krajeńskie Kosztowo, trudno oprzeć się wrażeniu, iż w baśniach traktujących o skarbach wskazywanych końcem tęczowego łuku tkwi chyba ziarenko prawdy. Jak się okazało, i w małym Kosztowie od dawna skarb spoczywał. Znając dzisiejsze, niełatwe realia polskiej prowincji tak właśnie nazywać trzeba każdą grupę aktywnej, chętnej do rozwijania swoich talentów młodzieży. W powyższym przypadku jest to Parafialny Klub Sportowy "Tęcza". Skarbem są także oddani idei opiekunowie, animatorzy, społecznicy. Rzutcy optymiści, "antymalkontenci" zawsze i wszędzie są prawdziwym bogactwem.

O skarbie Kosztowa można napisać i nieco prościej. Bez przenośni. Fakty są takie, iż za sprawą PKS "Tęcza" we wsi cyklicznie przybywa krążków złocistego tudzież srebrnego koloru, pucharów, nagród rzeczowych. Każda edycja wielkich, corocznych zmagań drużyn działających przy katolickich wspólnotach na całym świecie - warszawskiej "Parafiady" zaznacza się tutaj nowymi trofeami. Młodych uczestników parafialnych igrzysk oraz miejscowych kibiców i sympatyków "Tęczy" cieszy każdy wywalczony medal. - Pokazujemy, jak osiągać sukcesy dzięki wytrwałej pracy, nie korzystając na co dzień z kosztownego sprzętu, opieki trenerów… Dla naszych dzieci wyjazd na zawody jest premią za rzetelność, dobrą frekwencję na zajęciach sportowych. Nie chodzi wyłącznie o tężyznę fizyczną - poprzez klub chcemy wychowywać, pożytecznie zagospodarować wolny czas młodzieży… - podsumowuje jeden ze społecznych opiekunów PKS-u, Piotr Bratkowski. - Podczas "Parafiady" z reguły bierzemy udział w dyscyplinach indywidualnych - dodaje Paweł Szczepański. - Nie możemy pozwolić sobie na wystawienie większej, zgranej drużyny. W tym roku o punkty walczyliśmy m.in. w biegach na orientację, badmintonie, ringo, strzelectwie, pływaniu, szachach… Nie stroniliśmy też od konkurencji intelektualnych, quizów, testów z różnych dziedzin wiedzy. "Parafiada", organizowana przez zakon pijarów, zawsze rozgrywa się bowiem na trzech płaszczyznach: "świątynia - stadion - teatr". Do tych ostatnich zmagań przygotowywaliśmy się wspólnie, całą piętnastoosobową ekipą…

Rezultaty? Oprócz medali poszczególnych zawodników, kosztowianie wywalczyli dwie nagrody główne. Puchar "Dla najbardziej wszechstronnej drużyny" oraz laur za pierwsze miejsce w sprawdzianach wiedzy powędrowały na Krajnę! Sto reprezentacji polskich i sześćdziesiąt zagranicznych z podziwem przyjęło werdykt jurorów.

Ruch a duch

Sport to zdrowie. Wie o tym ksiądz kanonik Edward Siwak, proboszcz kosztowskiej wspólnoty pw. św. Anny. Kapłan dostarcza nawet dowodu na słuszność popularnego porzekadła. - To historia jeszcze z czasów mojego pobytu w seminarium - wspomina. - Rok 1955 - na świecie "szaleje" wirus azjatyckiej grypy. Powalił i mnie - na całych osiem dni. Kiedy klerycy już się "wychorowali", zaczęliśmy intensywniej trenować koszykówkę, siatkówkę. Grypa wróciła za rok, ale żaden z naprawdę gorliwych graczy nie wylądował w łóżku! Taka jest siła sportu! - zachwyca się ks. Siwak. Nic dziwnego, że kiedy w 1996 roku panowie: Krzysztof Koszuta, Edward Wachowski, Piotr Bratkowski inicjowali w Kosztowie zaczątki klubu sportowego, znaleźli w proboszczu oddanego sojusznika. - Jestem dumny z naszej młodzieży. Promocję czystych, sportowych zasad, wartości, zawsze postrzegałem i będę postrzegać jako formę posługi duszpasterskiej - deklaruje ks. kanonik.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 33/2005