Eucharystia źródłem nowego życia

W uroczystość Bożego Ciała otwieramy szeroko drzwi świątyń, aby wyjść do świata z Jezusem Chrystusem, obecnym pod postacią chleba. Podejmujemy tę wędrówkę przez ulice naszych wiosek i miast w Roku Eucharystii. To bardzo sprzyjająca okazja, aby uczynić Eucharystię chlebem codzienności, a nie tylko odświętnym obrzędem. Do tego także powinno prowadzić przeżywanie III Krajowego...
Czyta się kilka minut

W uroczystość Bożego Ciała otwieramy szeroko drzwi świątyń, aby wyjść do świata z Jezusem Chrystusem, obecnym pod postacią chleba. Podejmujemy tę wędrówkę przez ulice naszych wiosek i miast w Roku Eucharystii. To bardzo sprzyjająca okazja, aby uczynić Eucharystię chlebem codzienności, a nie tylko odświętnym obrzędem. Do tego także powinno prowadzić przeżywanie III Krajowego Kongresu Eucharystycznego. Na Mszę Świętą przynosimy owoce pracy naszych rąk i naszego umysłu. Pragniemy w ten sposób podziękować za wszystko, co otrzymujemy i co współtworzymy razem z Bogiem. Chcemy Go równocześnie zaprosić do rzeczywistości naszej pracy. Obyśmy umieli się nią dzielić z bliźnimi. Nie możemy być do końca zadowoleni z naszej pracy, jeśli inni jej nie mają.

Włączmy w Eucharystię bolesne problemy przemocy w rodzinach oraz wzrost przestępczości, szczególnie wśród młodych ludzi. W trakcie Mszy Świętej modlimy się o przebaczenie grzechów oraz uleczenie ich skutków. Pozostają one obecne we wspomnieniach i w zranionych uczuciach. Eucharystia wprowadza nas w inny świat. W tym świecie rządzi prawo miłości, na którą człowiek odpowiada postawą skruchy i nawrócenia. Oby nie zabrakło nam nigdy wyobraźni miłosierdzia, która pozwala zaczynać od nowa i nigdy nikogo nie przekreśla.

Z tym wiąże się zjawisko tzw. paniki społecznej, która wyraża się w jednoznacznie negatywnym obrazie świata. Codzienne życie upływa nam w klimacie patologii na różnych szczeblach władzy. Stróże prawa zamiast ścigać przestępców, zakładają pułapki na dziennikarzy; ci z kolei, ogarnięci pasją tropienia afer, dają się uwieść prowokacji i sensacji. Wydaje się, że nikomu nie można ufać: ani policji, ani mediom. To rodzi poczucie niepewności i zagubienia. Człowiek wierzący nie powinien dać sobie narzucić takiej wizji świata. Mamy bowiem do czynienia jedynie z jednostkowymi faktami, które są mnożone i dają poczucie, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej.

Byłoby wspaniale, aby czekające nas czerwcowe wydarzenia: czyli Kongres Ruchów Katolickich i III Krajowy Kongres Eucharystyczny stały się źródłem uzdrawiającej mocy, która pozwoliłaby uwierzyć, że nasze życie nie jest utkane jedynie z afer. Możemy naprawdę wiele zmienić, jeśli pozwolimy, aby Jezus obecny w Eucharystii żył dzięki nam w szarym pejzażu codzienności.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2005