Logo Przewdonik Katolicki

Eucharystia źródłem nowego życia

Krzysztof Ołdakowski SJ
Fot.

W uroczystość Bożego Ciała otwieramy szeroko drzwi świątyń, aby wyjść do świata z Jezusem Chrystusem, obecnym pod postacią chleba. Podejmujemy tę wędrówkę przez ulice naszych wiosek i miast w Roku Eucharystii. To bardzo sprzyjająca okazja, aby uczynić Eucharystię chlebem codzienności, a nie tylko odświętnym obrzędem. Do tego także powinno prowadzić przeżywanie III Krajowego...

W uroczystość Bożego Ciała otwieramy szeroko drzwi świątyń, aby wyjść do świata z Jezusem Chrystusem, obecnym pod postacią chleba. Podejmujemy tę wędrówkę przez ulice naszych wiosek i miast w Roku Eucharystii. To bardzo sprzyjająca okazja, aby uczynić Eucharystię chlebem codzienności, a nie tylko odświętnym obrzędem. Do tego także powinno prowadzić przeżywanie III Krajowego Kongresu Eucharystycznego. Na Mszę Świętą przynosimy owoce pracy naszych rąk i naszego umysłu. Pragniemy w ten sposób podziękować za wszystko, co otrzymujemy i co współtworzymy razem z Bogiem. Chcemy Go równocześnie zaprosić do rzeczywistości naszej pracy. Obyśmy umieli się nią dzielić z bliźnimi. Nie możemy być do końca zadowoleni z naszej pracy, jeśli inni jej nie mają.
Włączmy w Eucharystię bolesne problemy przemocy w rodzinach oraz wzrost przestępczości, szczególnie wśród młodych ludzi. W trakcie Mszy Świętej modlimy się o przebaczenie grzechów oraz uleczenie ich skutków. Pozostają one obecne we wspomnieniach i w zranionych uczuciach. Eucharystia wprowadza nas w inny świat. W tym świecie rządzi prawo miłości, na którą człowiek odpowiada postawą skruchy i nawrócenia. Oby nie zabrakło nam nigdy wyobraźni miłosierdzia, która pozwala zaczynać od nowa i nigdy nikogo nie przekreśla.
Z tym wiąże się zjawisko tzw. paniki społecznej, która wyraża się w jednoznacznie negatywnym obrazie świata. Codzienne życie upływa nam w klimacie patologii na różnych szczeblach władzy. Stróże prawa zamiast ścigać przestępców, zakładają pułapki na dziennikarzy; ci z kolei, ogarnięci pasją tropienia afer, dają się uwieść prowokacji i sensacji. Wydaje się, że nikomu nie można ufać: ani policji, ani mediom. To rodzi poczucie niepewności i zagubienia. Człowiek wierzący nie powinien dać sobie narzucić takiej wizji świata. Mamy bowiem do czynienia jedynie z jednostkowymi faktami, które są mnożone i dają poczucie, że jest źle, a będzie jeszcze gorzej.
Byłoby wspaniale, aby czekające nas czerwcowe wydarzenia: czyli Kongres Ruchów Katolickich i III Krajowy Kongres Eucharystyczny stały się źródłem uzdrawiającej mocy, która pozwoliłaby uwierzyć, że nasze życie nie jest utkane jedynie z afer. Możemy naprawdę wiele zmienić, jeśli pozwolimy, aby Jezus obecny w Eucharystii żył dzięki nam w szarym pejzażu codzienności.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki