Logo Przewdonik Katolicki

"Módl się za nami grzesznymi"

Abp Stanisław Szymecki
Fot.

Powyższe słowa są wyjęte z Modlitwy do Matki Bożej, najczęściej powtarzanej modlitwy, szczególnie podczas odmawiania Różańca świętego. Są one jakby echem Modlitwy Pańskiej: "Odpuść nam nasze winy..." Maryja w Modlitwie do Matki Bożej wzywana jest jako "Ucieczka grzeszników" i "Matka Miłosierdzia". Módl się za nami... W stosunku do Maryi kierujemy prośbę bardzo życiową....

Powyższe słowa są wyjęte z Modlitwy do Matki Bożej, najczęściej powtarzanej modlitwy, szczególnie podczas odmawiania Różańca świętego. Są one jakby echem Modlitwy Pańskiej: "Odpuść nam nasze winy..."



Maryja w Modlitwie do Matki Bożej wzywana jest jako "Ucieczka grzeszników" i "Matka Miłosierdzia".

Módl się za nami...



W stosunku do Maryi kierujemy prośbę bardzo życiową. Częste i świadome powtarzanie prośby do Matki Bożej o modlitwę świadczy o naszej wierze i o naszym posłuszeństwie wobec woli Chrystusa, który powiedział, że "powinniśmy zawsze się modlić i nie ustawać" (por. Łk 18, l). Wierzymy też, że nasze modlitwy nigdy Matce Bożej się nie znudzą. Do Niej zwracają się chrześcijanie, by usłyszeć ewangeliczne wskazanie: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie" (J 2,5). Prośby, skierowane do Matki Bożej o modlitwę, zakładają naszą gotowość wysłuchania tego, co Maryja nam powie w odpowiedzi na prośby, które zanosi za nas do swojego Syna.
Maryja nieustannie nas wysłuchuje. I nieustannie przekazuje modlącym się do Niej wolę Swego Syna. "Maryja jest zawsze w samym centrum naszej modlitwy. Ona jest pierwsza wśród tych, którzy proszą. I jest Omnipotentia supplex (Wszechmocą błagającą). Taka była w swoim domu w Nazarecie, kiedy rozmawiała z Gabrielem. [...] A potem przeniosła tę głębię modlitwy z Nazaretu do wieczernika Zielonych Świąt, gdzie wszyscy Apostołowie [...] trwali razem z Nią jednomyślnie na modlitwie". Ta modlitwa wciąż trwa.
Duch Święty modli się w nas. Maryja jako Oblubienica Ducha Świętego podejmuje Jego modlitwę. O niej pisze św. Paweł: "Podobnie także Duch przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami" (Rz 8, 26). Przyczynia także się za nami Oblubienica Ducha Świętego.

...Za nami grzesznymi...



Te słowa są także wyrazem naszej wiary. Wierzymy, że jesteśmy grzesznikami i w tym wezwaniu wyznajemy naszą dolę ludzi grzesznych.
Wiarę naszą opieramy najpierw na samej miłości Chrystusa, który tak umiłował świat (por. J 3,16), że wziął na siebie grzechy wszystkich ludzi: grzechy naszego otoczenia i grzechy moje. Autor Listu do Hebrajczyków mówi, że Bóg dla nas uczynił Chrystusa grzechem. Przekonujemy się o naszych grzechach, kontemplując oblicze Chrystusa. "Aby na nowo ukazać człowiekowi oblicze Ojca, Jezus musiał nie tylko przyjąć ludzkie oblicze, ale obarczyć się nawet "obliczem" grzechu". Prorok Izajasz ukazuje nam to oblicze: "Wzgardzony i odepchnięty przez ludzi. Mąż boleści, oswojony z cierpieniem, jak ktoś, przed kim się twarze zakrywa, wzgardzony tak, iż mieliśmy Go za nic" (Iz 53, 3). Oblicze Jezusa cierpiącego to oblicze naszych grzechów. Patrząc na Jezusa cierpiącego i ukrzyżowanego, wierzymy w naszą grzeszność.
Wiarę naszą opieramy także na nauce Kościoła i wraz z nim powtarzamy: "Wierzę w grzechów odpuszczenie". Z całym Kościołem wyznajemy, że jesteśmy grzeszni.
Tę prawdę św. Jan formułował w sposób bardzo mocny: "Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy" (l J l, 8).
Jan Paweł II zachęca nas, abyśmy weszli we własną duszę, aby poznać swoje grzeszne oblicze. "Duch Święty przynagla każdego, by wniknął w samego siebie i odczuł potrzebę powrotu do domu Ojca " (por. Łk 15, 17-20). Rachunek sumienia jest zatem jednym z najdonioślejszych aktów indywidualnej egzystencji: człowiek staje tu bowiem w obliczu prawdy o własnym życiu i dzięki temu dostrzega odległość, jaka dzieli jego czyny od ideału, który sobie wyznaczył".
W świecie jednak, wśród chrześcijan szerzy się kryzys świadomości grzechu i zanik poczucia winy.
Jan Paweł II określa niejako przyczyny tej sytuacji: "Człowiek nierzadko żyje tak, jakby Boga nie było, a nawet stawia samego siebie na Jego miejscu".
Pamiętam młodzieńca, który nie chodził do spowiedzi i przekonywał mnie, że to niepotrzebne, a pielęgnowanie poczucia winy jest wręcz szkodliwe dla pogodnego rozwoju własnej osobowości. Natrudziłem się niemało, by mu wyjaśnić, że grzech, którym człowiek jest niejako utkany, gasi co prawda radość, ale jakie to wielkie szczęście i wielki spokój, gdy się doznało łaski miłosierdzia, gdy Jezus przygarnął na nowo do Swojego serca. Dał się przekonać. I był za to wdzięczny.
W czasie Wielkiego Postu przy konfesjonałach ustawiają się kolejki. Jest to radosny objaw życia chrześcijańskiego. Pomyślałem jednak, ile w tych kolejkach jest autentycznych spowiedzi? Myślę o tym, kiedy z brudnym samochodem jadę do myjni. Stoję w kolejce. Wjeżdżam do ciągu, który mnie prowadzi przez wodę, szczotki, suszarkę, by w końcu wyjechać z czystą karoserią. Przez całą operację siedzę w samochodzie szczelnie zamkniętym. Ani jedna kropla wody mnie nie dotknie... Wracam czysty. Nie ja, ale mój samochód.
Czy coś podobnego nie dzieje w konfesjonałach, przez które przechodzą penitenci? Czy są otwarci na łaskę przebaczenia? Dla ludzi są w porządku. Byli u spowiedzi. Są czyści. Czy naprawdę? Czy dotknęło ich miłosierdzie Boże?

Matka Miłosierdzia



Jak bardzo uzasadnione jest wezwanie do Matki Bożej: "Módl się za nami grzesznymi". "Maryja dzieli z nami naszą ludzką kondycję, jest jednak całkowicie otwarta na działanie łaski Bożej. Nie zaznawszy grzechu, potrafi współczuć z każdą słabością. Rozumie grzesznego człowieka i kocha go miłością Matki [...] O Maryjo, Matko Miłosierdzia, czuwaj nad wszystkimi, aby nie był daremny Krzyż Chrystusa, aby człowiek nie zagubił drogi dobra, nie utracił świadomości grzechu i umiał coraz głębiej ufać Bogu bogatemu w miłosierdzie".

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki