Milczenie

Możemy w tych dniach oglądać dramat i misterium cierpienia i przemijania. Oglądamy go w osobie Jana Pawła II, który na naszych oczach wstępuje w niebo. Zdaję sobie sprawę z patosu ostatnich słów, z możliwości zarzutu o "papolatrię" i tym podobnych. Nie mogę jednak mówić o tym, co widzę inaczej, tak jak nie mogę nie dostrzegać osób i zjawisk prawdziwie wielkich.

Niekiedy słyszę...
Czyta się kilka minut

Możemy w tych dniach oglądać dramat i misterium cierpienia i przemijania. Oglądamy go w osobie Jana Pawła II, który na naszych oczach wstępuje w niebo. Zdaję sobie sprawę z patosu ostatnich słów, z możliwości zarzutu o "papolatrię" i tym podobnych. Nie mogę jednak mówić o tym, co widzę inaczej, tak jak nie mogę nie dostrzegać osób i zjawisk prawdziwie wielkich.

Niekiedy słyszę z ust nawet moich znajomych jakieś porównania o podtrzymywaniu Papieża przy publicznym funkcjonowaniu, co przypomina - ich zdaniem - znane sprzed lat podtrzymywanie przywódcy na trybunie moskiewskiej w czasie pochodu. Cóż, jest pewna różnica między Kościołem a państwem, jest też różnica między instytucją papiestwa a instytucją przywódcy politycznego. Rolą tego ostatniego jest działanie, kierowanie, jak najbardziej sprawne sterowanie techniką władzy. Rolą Papieża jest dawanie świadectwa.

A to Jan Paweł II czyni niebywale. Kiedy przeszedł ostatnią operację, media donosiły o żarcie, jaki poczynił tuż po zabiegu: "I co oni ze mną zrobili?". Niektórzy tylko dodali, że tuż po tym uśmiechu do świata Jan Paweł II napisał na kartce papieru "Totus Tuus". Wiadomo, że to hasło-motto jest dewizą życiową Karola Wojtyły, jest jego sposobem na życie, jego znakiem zawierzenia i jego opisywaniem sensu własnej egzystencji.

W tym krótkim "Totus Tuus" kryje się, oprócz niezwykłego bogactwa religijnego, także wymiar etyczny. On podkreśla, że człowiek jest w gruncie rzeczy istotą przygodną, że nie jest w stanie sam do końca kierować sobą, że nie jest samowystarczalny. A jednocześnie, że jest partnerem nieskończonego i niemożliwego do przewidzenia dialogu z Bogiem - i w tym kryje się największa prawda o ludzkiej osobie.

Świadkiem tej prawdy, świadkiem bezkompromisowym jest Jan Paweł II od dawna. Daje temu wyraz całym sobą. Teraz także milczeniem.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2005