Logo Przewdonik Katolicki

By nikt nie pozostał sam

Hubert Kubica
Fot.

Był opłatek, życzenia świąteczne, wieczerza wigilijna, a przede wszystkim rodzinna atmosfera i wiele serdecznych, miłych rozmów... W takim nastroju odbyło się w pensjonacie "Wrzos" na poznańskiej Starołęce wigilijne spotkanie dla osób samotnych, chorych i starszych z parafii św. Antoniego w Poznaniu. Jej organizatorami byli właściciele motelu oraz parafialny "Caritas", który przygotował...

Był opłatek, życzenia świąteczne, wieczerza wigilijna, a przede wszystkim rodzinna atmosfera i wiele serdecznych, miłych rozmów... W takim nastroju odbyło się w pensjonacie "Wrzos" na poznańskiej Starołęce wigilijne spotkanie dla osób samotnych, chorych i starszych z parafii św. Antoniego w Poznaniu. Jej organizatorami byli właściciele motelu oraz parafialny "Caritas", który przygotował listę gości i rozesłał do nich zaproszenia.



Uroczystość rozpoczął występ dzieci ze Szkoły Podstawowej nr 63, które zaprezentowały jasełka. Następnie wszyscy podzielili się opłatkiem. Z wielką życzliwością składali sobie życzenia zdrowia, błogosławieństwa Bożego i wszystkiego, co najlepsze. Na wigilijnym stole nie zabrakło tradycyjnych potraw: karpia, pierogów z kapustą i grzybami, makiełek, śledzia w śmietanie, czerwonego barszczu oraz kompotu z suszonych śliwek.

Piękna idea



Sponsorami wigilijnej wieczerzy byli właściciele pensjonatu "Wrzos" państwo Jakubczakowie. Było to trzecie spotkanie, którego są inicjatorami. Wszystko zaczęło się w lutym 2003 r., gdy w ich motelu odbył się balik dla dzieci. Inicjatywa spodobała się. Państwo Jakubczakowie postanowili więc poinformować "Caritas" parafii św. Antoniego o chęci zorganizowania wigilii dla osób samotnych, chorych i starszych. "Caritas" z wielką aprobatą przyjął to zaproszenie i w ten sposób odbyła się w grudniu 2003 r. pierwsza wigilia. Podobnie jak teraz, przybyło na nią blisko 70 osób, dla których było to ogromne przeżycie.
- Bardzo się cieszymy, że możemy wnieść w ich życie radość i dobroć. Dla wielu jest to jedyna okazja, by być wśród innych i zapomnieć o dokuczliwej samotności - mówi Bożena Jakubczak.

Rozmowa bardzo potrzebna



Od strony organizacyjnej spotkanie przygotowała parafialna "Caritas". Sporządziła listę osób, które otrzymały zaproszenia oraz zorganizowała im transport. Są to bowiem ludzie schorowani i starsi, którzy rzadko lub wcale nie wychodzą z domu. Jednak na wigilię czekali z wielką radością.
- Większość uczestników spotkania to dobrzy znajomi, którzy znają się od wielu lat, np. razem pracowali. Jest to dla nich okazja do rozmowy i wspomnień. A jeśli nawet przychodzą osoby, które nikogo nie znają i są po raz pierwszy, to i szybko nawiązują kontakt. Atmosfera spotkania jest naprawdę rodzinna - mówi Teresa Błaszczyk z parafialnego "Caritas".
Pani Felicja Nowak jest 83-letnią wdową. Ma kłopoty z poruszaniem się, z domu wychodzi tylko raz dziennie. Opiekunka zawozi ją do kościoła na Mszę Świętą. Bardzo chciała uczestniczyć w wigilii.
- To spotkanie jest dla mnie ucieczką od samotności i domowej ciszy - mówi pani Felicja. Większość osób zna ją, ponieważ kiedyś prowadziła jedyny w okolicy sklep spożywczy i wszyscy okoliczni mieszkańcy u niej kupowali, dlatego z każdym długo rozmawia.

Pomoc "Caritas"



Mieszkańcy parafii doceniają zaangażowanie księdza proboszcza Rafała Czerniejewskiego we wszystkie dzieła, które z Bożą pomocą podejmuje, zarówno te duchowe, jak i materialne. Od trzech lat działa w parafii "Caritas", którego przedsięwzięcia mają wspomóc najbardziej potrzebujących mieszkańców. Jedną z bardzo istotnych form pomocy jest bon oszczędnościowy do jednego ze sklepów spożywczych na Starołęce.
- Osoba, która otrzymała bon, może wybrać towar za 60-100 złotych, nie uiszczając żadnej opłaty - mówi ksiądz proboszcz.
A na początku grudnia przeprowadzana jest akcja "I ty możesz zostać św. Mikołajem".
- Przy ołtarzu ustawiamy kosz, do którego zbieramy żywność, zabawki i słodycze. Następnie pakujemy je w paczki i przekazujemy osobom chorym i starszym - tłumaczy ks. Czerniejewski. Podobne paczki przygotowywane są również na Wielkanoc.
"Caritas" gromadzi rocznie ok. 20 tysięcy złotych. Ta kwota w całości przekazywana jest na potrzeby innych.
- Zbiórki prowadzą wolontariusze, którzy nie czerpią z tego żadnych korzyści - podkreśla ksiądz proboszcz.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki