Uroczystość Wszystkich Świętych w parafii pw. św. Maksymiliana Marii Kolbego i św. Benedykta, Jana, Mateusza, Izaaka i Krystyna - Pierwszych Męczenników Polskich w Płonkowie (dekanat Gniewkowo). Szarość dnia, choć promienie jesiennego słońca przedzierają się gdzieniegdzie przez bezlistne już prawie konary rozłożystych, wiekowych drzew. Zapach świeżych kwiatów i płonących zniczy. Szmer ludzi skupionych wokół mogił. Ciche modlitwy za tych, którzy już odeszli. Rozmyślania o przemijaniu, o progu wieczności, duchowej łączności z bliskimi, których nie ma wśród żyjących na ziemi. Refleksje o świętych obcowaniu, o tajemnicy tłumaczącej sens naszego ziemskiego istnienia. Non omnis moriar... Cóż pozostaje, co decyduje o wiecznej pamięci? Dobroć, szlachetność, miłość, wiara we wszechogarniającą moc Boga, świadectwo życia ewangelicznego, heroizm wiary...
Uśmiechnięty i życzliwy
Pośród wielu mogił na płonkowskim cmentarzu jest jedna szczególna. W pierwszych dniach października 1939 roku złożono w niej ciało miejscowego wikariusza - ks. Mariana Skrzypczaka. Pożegnano wówczas człowieka, który zaledwie cztery lata cieszył się swoim kapłaństwem i zginął w jakże dramatycznych okolicznościach. Ksiądz Marian Skrzypczak urodził się 15 września 1909 roku w Janowcu Wielkopolskim. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1935 roku i tego samego roku został skierowany do pracy w Rogowie, a następnie w Płonkowie. "Stosunek księdza wikariusza Skrzypczaka do ludzi był bardzo życzliwy i bezpośredni", można wyczytać w starych, parafialnych dokumentach. "Opiekował się biednymi. Bardzo lubił dzieci, miał dla nich zawsze uśmiech i życzliwe słowo. Kazania mówił przekonywujące i wzruszające, lubił przemawiać. Katechizację prowadził sumiennie. Interesował się życiem i trudnościami ludzkimi...".
Tuż przed wybuchem II wojny światowej ks. Marian Skrzypczak został mianowany przez władzę duchowną proboszczem parafii pw. św. Antoniego w Glinnie Wielkim. Działania wojenne sprawiły, iż nie zdążył tam nawet zamieszkać - pozostał w Płonkowie, zastępując jednocześnie miejscowego proboszcza. Piątego października 1939 roku zginął śmiercią... męczeńską.
Bo był księdzem...
"Było to na początku października 1939 roku, po wspólnym odmówieniu Różańca...", można wyczytać w specjalnych protokołach, w których zawarte zostały odpowiedzi na pytania zadawane jednemu ze świadków życia i męczeńskiej śmierci ks. Skrzypczaka, który wówczas pracował na plebanii w Płonkowie. "Późnym wieczorem przybyli na plebanię w Płonkowie miejscowi Niemcy. Po natarczywym dobijaniu się do drzwi, zostali na polecenie ks. Skrzpczaka wpuszczeni do środka. Tam usiłowali przebić kapłana bagnetem... Zranionego księdza bito i katowano, po czym kazano mu biec z położonej na uboczu plebanii do wioski... Kiedy kulejący kapłan przebiegał tuż obok świątyni, padły trzy strzały. Padając, wołał: "Jezu, zlituj się, przebacz im"".
Zwłoki zamordowanego kapłana Niemcy zaciągnęli do drogi prowadzącej na miejscowy cmentarz i "przyprószyli ziemią w bruździe obok rowu". Kiedy miejscowi parafianie odnaleźli zwłoki zamordowanego kapłana, urządzili mu pogrzeb. Dwa tygodnie później nienawiść Niemców wybuchła ponownie. Z kościoła zrabowano wszystkie przedmioty kultu, a świątynię oblano benzyną i doszczętnie spalono.
- Podczas swojej VII Pielgrzymki do Ojczyzny w 1999 roku, Ojciec Święty Jan Paweł II beatyfikował 108 męczenników (13.06.1999 r.), którzy ponieśli śmierć z rąk hitlerowców - mówi ks. Józef Bachorz, obecny proboszcz płonkowskiej parafii. - Pośród nich był ks. Marian Skrzypczak, kapłan głębokiej wiary i miłości, któremu zadano śmierć w najbardziej barbarzyński, okrutny sposób. Zginął z rąk zdziczałych, bezlitosnych i pozbawionych wszelakich odczuć Niemców. Zginął, bo był księdzem i Polakiem.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













