Logo Przewdonik Katolicki

26. rocznica

Krzysztof Ołdakowski SJ
Fot.

Ubiegły tydzień minął nam pod znakiem 26. rocznicy wyboru Kardynała Karola Wojtyły na Papieża. Im dłużej ten Pontyfikat trwa, tym większe szczęście mnie ogarnia, że żyję w czasach Jana Pawła II. Dzisiaj to Ojciec Święty jest jedynym sprawdzonym w świecie autorytetem religijnym i moralnym. Jest to autorytet świadka, który potwierdza czynami to, co stara się przekazać swoim nauczaniem. Papież...

Ubiegły tydzień minął nam pod znakiem 26. rocznicy wyboru Kardynała Karola Wojtyły na Papieża. Im dłużej ten Pontyfikat trwa, tym większe szczęście mnie ogarnia, że żyję w czasach Jana Pawła II. Dzisiaj to Ojciec Święty jest jedynym sprawdzonym w świecie autorytetem religijnym i moralnym. Jest to autorytet świadka, który potwierdza czynami to, co stara się przekazać swoim nauczaniem.
Papież mówi do nas dzisiaj przede wszystkim milczącym świadectwem swojego cierpienia, które przypomina o niezbywalnej godności człowieka, szczególnie starszego i schorowanego. W bardzo czytelny sposób daje nam do zrozumienia, że w społeczeństwie XXI wieku jest miejsce dla wszystkich, nie tylko dla ludzi silnych, wchodzących coraz wyżej po drabinie kariery i sukcesu zawodowego.
U podstaw działalności Papieża znajduje się więź z Bogiem. Trudne sprawy Kościoła i świata składa On w Jego sercu. W tej modlitwie nie przeszkadzają mu nawet obiektywy kamer i flesze aparatów fotograficznych. Jan Paweł II zaprasza do niej ludzi innych religii i wyznań, aby dać świadectwo dialogu oraz podejmować odpowiedzialność za przyszłość świata i budować wspólnotę wokół uniwersalnych wartości.
Wspaniale się stało, że Kościół w Polsce znalazł kilka lat temu sposób, aby w konkretny sposób dać wyraz wdzięczności Panu Bogu za osobę Jana Pawła II. Mam tutaj na myśli obchodzony z inicjatywy Fundacji Episkopatu Polski "Dzieło Nowego Tysiąclecia" tzw. "Dzień Papieski". Stwarza On okazję do modlitwy za Ojca Świętego oraz uruchamia wielki potencjał artystyczny w promocji kultury, która inspiruje się Ewangelią. W tym październikowym tygodniu poświęconym rocznicy papieskiej przenikają do naszej codzienności słowa, obrazy i dźwięki, które wyrywają z myślenia, że nasza kultura jest całkowicie skomercjalizowana i lansuje wyłącznie filozofię łatwego życia.
Dzień Papieski to także okazja do wielkiej popularyzacji nauczania Ojca Świętego. W tym roku motywem przewodnim było hasło: "Jan Paweł II - Pielgrzym pokoju". Miałem okazję uczestniczyć w sesji naukowej na Uniwersytecie Warszawskim, w której gościem specjalnym był Ojciec Pasquale Borgomeo, dyrektor generalny Radia Watykańskiego. Przypominał On, że Papież nie jest pacyfistą. Jego myślenie idzie dalej. Wraz z całym Kościołem proponuje on budowanie pokoju "od wewnątrz". Miliony ludzi, ożywianych wiarą i wielkodusznością zwraca się codziennie do Boga w swojej modlitwie o pokój. To właśnie oni stanowią "dywizje Papieża", cichą armię pokoju, której następca Św. Piotra udziela głosu, i która ze swojej strony dodaje wiarygodności Jego nauczaniu.
Dzień Papieski to budowanie żywego pomnika dla Papieża w postaci wsparcia finansowego udzielanego zdolnej młodzieży z zaniedbanych regionów Polski. Owocem zbiórki jest konkretna pomoc, dzięki której utalentowani i pracowici młodzi ludzie mogą rozwijać swoje zdolności. Oni też stanowią "armię Papieża", która będzie kształtować przyszłe oblicze Polski i Europy. To konkretny wyraz dążenia do wyrównywania szans ludzi, którzy bez tej pomocy mieliby mocno utrudniony start w dorosłe życie. Warto o tych konkretnych owocach Dnia Papieskiego pamiętać, słuchając narzekań, że Polacy nie, słuchają swojego wielkiego rodaka. Słuchają i to dzięki Bogu coraz uważniej.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki