Zagłębiając się w teksty Bożego Objawienia, dowiadujemy się, że grzechy pociągają za sobą kary, nałożone Bożą świętością i sprawiedliwością, które odpokutowywane są na tym świecie przez różne cierpienia, a także przez cierpliwe znoszenie kar w życiu przyszłym. Do pełnego odpuszczenia grzechów konieczne jest nie tylko odnowienie przyjaźni z Bogiem przez szczere nawrócenie wyrażone spowiedzią sakramentalną lub żalem doskonałym, ale również przywrócenie wszystkich dóbr, które zostały pomniejszone lub zniszczone przez grzech. Może się to dokonać przez dobrowolne wynagradzanie mające charakter kary lub przez cierpliwe znoszenie kar, tu na ziemi lub po śmierci w czyśćcu.
Z woli Bożej ludzie łączą się ze sobą nadprzyrodzonym węzłem, co powoduje, że nie tylko zło jednego szkodzi drugiemu, ale również dobro jednego pomaga drugiemu. Dla nas, dążących do celu nadprzyrodzonego, najwięcej uczynił sam Jezus, który, został zraniony z powodu naszych grzechów i zdruzgotany za nasze winy (por. Iz 53,5). Cierpienia Chrystusa dopełniają święci. Paweł Apostoł napisał o sobie: "Teraz raduję się w cierpieniach za was i ze swej strony dopełniam niedostatki udręk Chrystusa w moim ciele dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół" (Kol 1,24). W taki sposób powstał "skarbiec Kościoła", który jest nieskończoną i niewyczerpaną wartością, jaką mają u Boga zasługi Chrystusa ofiarowane za wszystkich ludzi w celu uwolnienia ich od grzechów i doprowadzenia do wspólnoty z Bogiem Ojcem. Do tego samego skarbca należą również modlitwy oraz ofiary Matki Najświętszej i wszystkich świętych.
Kościół, mając świadomość tych prawd, już od pierwszych wieków starał się podejmować różne działania, by przydzielać poszczególnym wiernym owoce odkupienia Chrystusa, a swoich członków mobilizował, by sami świadomie przyczyniali się do zbawienia bliźnich.
Wiemy m.in., że św. Paweł realizując postanowienie Jezusa: "cokolwiek zwiążecie na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążecie na ziemi, będzie rozwiązane w niebie" (Mt 18, 18), udzielił odpustu wykluczonemu z Kościoła kazirodcy, z uwagi na jego wielki żal. W imię Jezusa Chrystusa darował mu resztę pokuty i kary na tym i na tamtym świecie. Nie była to czynność sakramentalna, ale jurydyczna, wynikająca ze sprawiedliwości.
Z tego samego "skarbca" korzystał i korzysta Kościół dziś, udzielając odpustów, m.in. przy okazji dnia patrona konkretnej parafii w ramach tzw. "odpustu parafialnego".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.





