Logo Przewdonik Katolicki

Niedwuznaczna propozycja

ks. Wojciech
Fot.

Przyszli zamówić pogrzeb matki, kulturalnie i z taktem. Złożyli dobrowolną ofiarę. Wszystko było gotowe na dwa dni przed pogrzebem. Właściwie trudno było przewidzieć, co jeszcze zostało nie dopełnione. A jednak... W dniu pogrzebu dwaj panowie z bliskiej rodziny przyszli z niedwuznaczną propozycją - jak to młodzież mówi - położyli kasę i powiedzieli: "Niech ksiądz ładnie powie...

Przyszli zamówić pogrzeb matki, kulturalnie i z taktem. Złożyli dobrowolną ofiarę. Wszystko było gotowe na dwa dni przed pogrzebem. Właściwie trudno było przewidzieć, co jeszcze zostało nie dopełnione. A jednak... W dniu pogrzebu dwaj panowie z bliskiej rodziny przyszli z niedwuznaczną propozycją - jak to młodzież mówi - położyli kasę i powiedzieli: "Niech ksiądz ładnie powie o matce". Słysząc moją reakcję, bez nalegania wyszli, zabierając swoje pieniądze. Wygłoszona homilia na tym pogrzebie zasadniczo opierała się na głoszeniu Bożego miłosierdzia.
"Korupcja" w języku łacińskim znaczy psucie się ciała gnicie.

Propozycje korupcyjne otrzymują nie tylko ministrowie, prezesi, dyrektorzy, policjanci, naczelnicy, rektorzy, posłowie, senatorowie, urzędnicy... ale także zwykli księża (biskupi chyba nie). Tego typu propozycje, komukolwiek składane, wynikają z chęci osiągnięcia celu bez uzasadnionych, sprawiedliwych podstaw. Położone pieniądze z reguły są dość przekonującym argumentem - chyba większość im ulega. Gdybym się mylił, to nasz kraj inaczej by wyglądał.
Każda propozycja korupcyjna jest naganna. Szczególnie rażącą nieprawidłowością jest propozycja korupcyjna złożona księdzu. Jego posługa sakramentalna i paraliturgiczna musi wypływać z wiary, czyli wewnętrznego przekonania, którego ostatecznym odniesieniem jest Pan Bóg.
Kościół w swojej odwiecznej mądrości dawniej i dziś odmawiał biskupom i kapłanom zgody na piastowanie stanowisk publicznych w świeckich instytucjach, na przykład w Sejmie, w radach nadzorczych, w sądach... Jeśli były wyjątki, to za wyraźną zgodą Stolicy Apostolskiej. Ksiądz, który by uległ propozycji korupcyjnej, byłby podwójnie nieuczciwy. Bywa, że ksiądz odmawia czegoś albo stawia wymagania i w takiej sytuacji niekiedy pojawia się na biurku parafialnym koperta. Jej zabranie i tym samym odstąpienie od wymagań czyni kapłana tak samo skorumpowanym jak znaczna część polskiej władzy. Z drugiej strony, osoby, które składają kapłanowi propozycję korupcyjną, są szczególnie bezczelne. Ponieważ materia, że się tak wyrażę, posług duszpasterskich jest tak delikatna i jednoznaczna, że nie do kupienia, a tym bardziej przekupienia! Jak wewnętrznie zepsuci ("korupcja" w języku łacińskim znaczy psucie się ciała, gnicie) musieli być owi panowie, skoro zdobyli się na coś, co raczej rzadko ma miejsce. Stało się tak, bo ich matka, jak to się mówi: specjalne Bogu się nie narzucała, a ich synom szczególnie trudno łączyć życie z wiarą... i odwrotnie.
Kończąc, proszę moich wiernych i przygodnych Czytelników, by nigdy księdzu nie składali propozycji korupcyjnej. Nie tylko księdzu, ale komukolwiek innemu. Żyjmy prosto, sprawiedliwie, zdrowo... "Szczęść Boże"!

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki