Logo Przewdonik Katolicki

Kulturalnie z Panem Bogiem

Natalia Budzyńska
Fot.

Od niedawna wakacje z Panem Bogiem to nie tylko rekolekcje. Oferta powiększyła się o parodniowe festiwale, na których nie tylko można posłuchać muzyki, ale i obejrzeć filmy, wziąć udział w happeningu oraz oczywiście znaleźć chwilę skupienia i poradę duchową. Program ich jest ułożony w ten sposób, aby każdy znalazł coś dla siebie: od najmłodszego do najstarszego. Festiwale...

Od niedawna wakacje z Panem Bogiem to nie tylko rekolekcje. Oferta powiększyła się o parodniowe festiwale, na których nie tylko można posłuchać muzyki, ale i obejrzeć filmy, wziąć udział w happeningu oraz oczywiście znaleźć chwilę skupienia i poradę duchową. Program ich jest ułożony w ten sposób, aby każdy znalazł coś dla siebie: od najmłodszego do najstarszego.


Festiwale muzyki chrześcijańskiej zaczęły mnożyć się w wielkim tempie parę lat temu, kiedy na polskiej scenie rozmnożyły się zespoły śpiewające o Bogu i rozwoju duchowym. Dzisiaj można by bez wysiłku spędzić wakacje, jeżdżąc z plecakiem i namiotem po Polsce z jednego miejsca na drugie. Takie imprezy organizowane przez diecezje, duszpasterstwa i zakony przeznaczone są głównie dla ludzi młodych. Dlatego należy cieszyć się z tego, że pojawiają się obok nich parodniowe spotkania, na których dobrze czuć się będą całe rodziny.

Globalnie i rodzinnie


Po raz pierwszy odbędzie się przygotowywany od dwóch lat Festiwal Życia w Wiśle, na który warto wybrać się rodzinnie. Wisła na Śląsku Cieszyńskim to bardzo ciekawe miejsce pod względem wyznaniowym. W katolickiej Polsce akurat tutaj więcej jest chrześcijan należących do Kościoła ewangelickiego, a o tym, że przeróżne parafie, Kościoły i zbory potrafią żyć w zgodzie i współpracować, świadczy właśnie Festiwal Życia. Koncepcja Festiwalu Życia stworzona została w Polsce w gronie ludzi zainteresowanych kulturą i ewangelizacją, jednak inspiracją były podobne imprezy organizowane w innych częściach świata. Ich pomysłodawcą był Mike MacIntosh z San Diego, który obiecał wraz ze swoimi współpracownikami pojawić się i w Wiśle. W organizację festiwalu włączyły się prawie wszystkie środowiska chrześcijańskie. W Honorowym Komitecie Organizacyjnym znaleźli się biskupi: ks. Tadeusz Rakoczy i ks. Paweł Anweiter, a wśród organizatorów Kuria Rzymsko-Katolicka w Bielskubiałej, parafie rzymskokatolickie w Wiśle i Ruch Światło-Życie. Program tych kilku dni jest niezwykle bogaty, codziennie wysłuchać można koncertów przeróżnej muzyki: przewidziano "Mocną scenę", na której prezentować będą się zespoły rockowe, ale z kolei ze sceny na rynku czy w amfiteatrze płynąć będzie muzyka akustyczna, uwielbieniowa i gospel. Oprócz muzyki obecne też będzie kino z filmami o wymowie ewangelicznej, wystawy i warsztaty muzyczne dla każdego. Dla dzieci na przykład poprowadzi je Robert Friedrich z dziećmi z Arki Noego. W ogóle dla dzieci przygotowano dużo zajęć, także sportowych w ramach tak zwanych Kids Games. Fundamentem jest oczywiście modlitwa i organizowane przez parafie i zbory codzienne "Warty modlitewne". Z jeszcze większą różnorodnością propozycji można spotkać się w Lubiążu koło Wrocławia na organizowanym tam przez wspólnoty protestanckie między 21 a 25 lipca festiwalu SLOT. Wśród 4 tysięcy młodych ludzi przyjeżdżających tam co roku większość to jednak katolicy, a nie brakuje także kapłanów, którzy spowiadają i odprawiają Msze Święte. SLOT to koncerty, wystawy, pokazy filmowe, muzyka klubowa oraz prawie sześćdziesiąt najróżniejszych warsztatów! "Pragniemy pomóc stworzonym w odkrywaniu i doświadczaniu Stwórcy" - piszą o imprezie organizatorzy.

Oratoryjnie


Inną muzykę proponują nam w lipcu ojcowie filipini ze Świętej Góry w podpoznańskim Gostyniu. W czasie odbywającego się tam III Międzynarodowego Kongresu Duszpasterstw Oratoryjnych usłyszymy utwory tak wspaniałych mistrzów, jak Palestrina, Animmuccia czy de Victoria. Po raz pierwszy od dwustu lat zostaną wykonane utwory napisane specjalnie dla świętogórskiej bazyliki, a część trzecia koncertu przewiduje wysłuchanie współczesnej muzyki oratoryjnej. Gostyń jest miejscem szczególnym dla muzyki oratoryjnej: tam powstał pierwszy klasztor Filipinów w Polsce i tam od samego początku w XVI wieku wykonywano i, jak będziemy mogli się przekonać, także komponowano muzykę oratoryjną, która była istotną częścią nabożeństw i uroczystości. Ojcowie filipini zapraszają więc do swego sanktuarium, by w przepięknych wnętrzach poddać się harmonii dźwięków przybliżających do Boga.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki