Logo Przewdonik Katolicki

Jezus Chrystus naszą nadzieją

Bp Gerard Kusz
Fot.

"Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i Żyjący" (Ap 1, 17-18). Słowo, które rozbrzmiewa w tej Janowej wizji, jest słowem nadziei i "radosną nowiną, którą jest Zmartwychwstały Pan; żyjący Baranek, zabity na ofiarę za nas i ukazujący nam nieskończoną wszechmoc miłości Ojca" (por. Ap 5, 6). Ojciec Święty Jan Paweł II, komentując powyższy tekst, pisze: "To słowo...

"Przestań się lękać! Jam jest Pierwszy i Ostatni i Żyjący" (Ap 1, 17-18). Słowo, które rozbrzmiewa w tej Janowej wizji, jest słowem nadziei i "radosną nowiną, którą jest Zmartwychwstały Pan; żyjący Baranek, zabity na ofiarę za nas i ukazujący nam nieskończoną wszechmoc miłości Ojca" (por. Ap 5, 6).
Ojciec Święty Jan Paweł II, komentując powyższy tekst, pisze: "To słowo zwrócone jest dzisiaj również do Kościołów w Europie, często wystawionych na pokusę gaszenia nadziei. Wydaje się bowiem, że czasy, w jakich żyjemy i związane z nimi wyzwania, to okres zagubienia. Tylu ludzi sprawia wrażenie, że są zdezorientowani, niepewni, pozbawieni nadziei, stan ducha wielu chrześcijan jest podobny" ("Ecclesia in Europa", n. 7).
Nas, chrześcijan niepokoją dwie sprawy: lekceważenie dziedzictwa chrześcijańskiego, czego przykładem może być projekt Konstytucji Europejskiej oraz zanikająca wrażliwość chrześcijańska, która pociąga za sobą lęk przed przyszłością. Ten lęk potęguje "wewnętrzna pustka dręcząca wielu ludzi i utrata sensu życia" (EiE, n.8). Przejawem tego stanu ducha jest "kultura śmierci" tak często piętnowana przez Jana Pawła II.
Biskupi zgromadzeni na drugim Synodzie poświęconym Europie w 1999 roku w tym trudnym czasie "gaszenia nadziei" szukali jednak oznak budzenia się nadziei, która wypływa z Chrystusowej Ewangelii.
Na pewno budzi nadzieję wzajemne otwarcie się narodów Europy na siebie, rozwijanie wzajemnych kontaktów, współpraca i wymiana na różnych poziomach buduje nową "świadomość europejską". Budzi nadzieję wzrastające w Europie poszanowanie praw człowieka i wola zagwarantowania wartościom etycznym i duchowym pierwszeństwa. Kościół w Europie ma liczną rzeszę świadków wiary chrześcijańskiej, którzy szczególnie w XX wieku krwią swoją zaświadczyli o przywiązaniu do wiary i do Kościoła. Kościół może się cieszyć liczną grupą świętych mężczyzn i kobiet żyjących w naszych wspólnotach parafialnych. Również nowe ruchy i nowe wspólnoty kościelne, które trwają w komunii z dotychczasowymi grupami religijnymi ożywiają nasze życie parafialne.
Ojcowie synodalni w sposób przekonujący potwierdzili, że "Kościół ma do zaofiarowania Europie najcenniejsze dobro, jakiego nikt inny nie może jej dać: jest to wiara w Jezusa Chrystusa, źródło nadziei, która nie zawodzi; jest to dar leżący u początków jedności duchowej i kulturowej ludów Europy, który dzisiaj i w przyszłości stanowić może zasadniczy wkład w ich rozwój i integrację" (EiE, n. 18).
Spotkania apostołów ze Zmartwychwstałym Panem przemieniały ich serca. Z ludzi lękliwych stawali się odważnymi głosicielami Chrystusa i świadkami Jego Ewangelii życia i nadziei. A św. Piotr, stojąc przed Sanhedrynem oskarżony o szerzenie Ewangelii Jezusa Chrystusa, publicznie odparł, że "trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5, 28). Moc Zmartwychwstałego Pana wzbudza prawdziwych świadków Chrystusa, którzy nie boją się przypominać współczesnym przedstawicielom władzy publicznej, że "trzeba bardziej słuchać Boga niż ludzi" (Dz 5, 28). Są to ci, do których można odnieść słowa papieża Pawła VI, "iż współczesny świat bardziej niż nauczycieli Ewangelii potrzebuje jej świadków".
Jest takie przysłowie chińskie, które warto przypomnieć: "Lepiej zapalić świeczkę, niż narzekać w ciemnościach". Odczytajmy to przysłowie w kontekście Tajemnicy Zmartwychwstania i czasu Wielkanocy, który przeżywamy. Zapalmy naszą "świeczkę" od paschału, który jest symbolem Chrystusa Zmartwychwstałego, a rozjaśnimy ciemności zła i grzechu, które niejednokrotnie nas ogarniają. Stańmy się ludźmi wielkanocnymi, pełnymi radości życia. Wprowadzajmy naszych bliskich w krąg światła, jakie bije ze Zmartwychwstałego Pana. Może będzie wśród nas więcej radości, a mniej narzekania na zło i ciemności panujące w ludzkich sumieniach.
Może przeżyjemy cud, o którym mówi autor starożytnego hymnu chrześcijańskiego: "Powstań śpiący, a zajaśnieje ci Chrystus".

Komentarze

Zostaw wiadomość

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki