Czy spowiednik może zadawać pytania?

Najpierw warto zaznaczyć, że do obowiązków spowiednika należy również stawianie spowiadającemu się odpowiednich pytań. Powinny one dotyczyć tych szczegółów, które są konieczne do osiągnięcia integralności wyznania win oraz tych spraw, których znajomość jest konieczna do uzyskania pewności, że usposobienie penitenta jest właściwe do godnego i ważnego uzyskania rozgrzeszenia....
Czyta się kilka minut

Najpierw warto zaznaczyć, że do obowiązków spowiednika należy również stawianie spowiadającemu się odpowiednich pytań. Powinny one dotyczyć tych szczegółów, które są konieczne do osiągnięcia integralności wyznania win oraz tych spraw, których znajomość jest konieczna do uzyskania pewności, że usposobienie penitenta jest właściwe do godnego i ważnego uzyskania rozgrzeszenia. Stawiane pytania mogą dotyczyć m.in. liczby grzechów ciężkich, ewentualnych okoliczności, które wpływałyby łagodząco na ciężar konkretnego grzechu, a jeśli chodzi np. o spowiadających się małżonków, to należy zapytać o wykroczenia w zakresie stosowania środków wczesnoporonnych czy antykoncepcyjnych. Młodzi ludzie natomiast, rozpoczynający współżycie intymne przed ślubem, niekiedy spowiadają się, że dopuścili się zdrady swojego partnera, uznając jakby, że relacje intymne ze "swoim" chłopakiem czy dziewczyną nie są grzechem. Spowiednik, stawiając pytania, niejednokrotnie uświadamia penitentowi jego grzech, w którym tkwi, a z którego nie zdawał sobie sprawy w ogóle, albo uznawał go za powszedni, mimo że w rzeczywistości był ciężki.

Stawianie pytań, szczególnie odnoszących się do problemów życia małżeńskiego, Episkopat Polski uznał za ścisły obowiązek, a jego zaniedbanie uznawane jest za ciężkie naruszenie obowiązków spowiednika. Zaniechanie pytań, które powinny być postawione, byłoby działaniem na szkodę samego penitenta. Mogłoby się nawet stać przyczyną nieważności samej spowiedzi, szczególnie u penitentów, którzy w sumieniu uświadamiają sobie grzeszność swoich postaw, lecz nie wyznają ich umyślnie, licząc na pobłażliwość spowiednika. Brak pytań ze strony spowiednika mógłby w takich wypadkach być odebrany jako aprobata niewłaściwych, grzesznych postaw.

Spowiednik stawiając pytania, powinien postępować dyskretnie i roztropnie, uwzględniając m.in. stan i wiek penitenta. Pytania powinny być dostosowane również do mentalności penitenta, a także jego poziomu moralnego oraz właściwie włączone w całość problemów jego życia moralnego. Jeśli dany grzech był popełniony z drugą osobą, należy powstrzymać się od pytania wyjawiającego nazwisko wspólnika w grzechu (Por. KPK, kan. 979). Spowiednik powinien być taktowny i delikatny, by ze sposobu zadawanych przez niego pytań jasno wynikało zatroskanie i zrozumienie wobec spowiadającego się oraz chęć przyjścia mu z pomocą, a jednocześnie winno dać się wyczuć powagę problemu i zdecydowaną wolę spowiednika, aby wpłynąć na penitenta tak skutecznie, by udało mu się zaprzestać określonej grzesznej praktyki.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 1/2004