(...) Mój dobry kolega ze szkoły, którego znałem od pierwszej klasy podstawówki, odebrał sobie życie. Miał dużo problemów i nie umiał sobie z nimi poradzić. Nie umiał przyjąć pomocy innych. Wiele razy z nim rozmawiałem, ale to nic nie dało. Teraz dużo myślę o nim i o samobójcach. Co się z nimi dzieje po śmierci? Czy Pan Bóg może przyjąć samobójcę do nieba? Czy każdy jest potępiony? Przecież to ciężki grzech targnąć się na swoje życie. Mój kolega nie chciał sprzeciwiać się Bogu, nie mógł po prostu sobie poradzić. Czy Pan Bóg to zrozumie?
Mój Drogi!
Postawione przez Ciebie pytania są niezwykle trudne, bo wymagają odpowiadania niemal za Pana Boga. Odpowiedzi możemy się raczej domyślać, niż być ich pewnymi. Raczej modlitwa wydaje się tu być odpowiedniejszym środkiem szukania rozwiązania. Dlatego razem z Tobą pragnę zwrócić się do miłosiernego Ojca w niebie, by spróbować poszukać odpowiedzi na Twoje pytania.
Niewątpliwie samobójstwo jest złem. Na pewno jest grzechem, a więc odwróceniem się od miłości Pana Boga. Jest manifestacją braku wiary w Jego Opatrzność, opiekę i dobroć. Człowiek, który popełnia samobójstwo, daje tym samym wyraz swej wewnętrznej pustki. Nie ma już na nic nadziei w swoim życiu. To jest cała tragedia samobójstwa, które przecież nie jest rozwiązaniem problemów, a ucieczką od nich. Szkoda, że Twój kolega wolał uciekać, a nie umiał zaufać.
Nasz świat, który odszedł daleko od Boga i przestał ufać jego Opatrzności; świat, w którym kult sukcesu i powodzenia piętnuje przegranych, stał się miejscem wychowującym przyszłych samobójców. Brakuje w nim perspektywy wiecznej nadziei. Mam wrażenie, iż Twemu koledze zabrakło wiary i ufności w Bożą opiekę.
Kościół patrzy na samobójców nie tyle jak na grzeszników (choć nie chcemy zamazywać tu wagi tego grzechu), lecz raczej jak na ludzi głęboko nieszczęśliwych. Bo przecież towarzyszące im ogromne nieszczęście i ból, które zmuszają do tak radykalnego zakończenia własnej egzystencji. Zdecydowana większość samobójców dokonuje tego kroku w akcie desperacji, przerażenia, samotności i w cierpieniu, którego nie mogą już znieść. Właśnie wtedy odebranie sobie życia wydaje się być najlepszym rozwiązaniem.
Specjaliści psycholodzy twierdzą, że człowiek, który decyduje się na taki krok, rzadko jest w pełni poczytalny. Jego zdrowy rozsądek i zdolność oceny sytuacji życiowej są ograniczone poprzez ciężkie zaburzenia psychiczne, strach lub poważną obawę przed próbą i cierpieniem. Te czynniki na pewno zmniejszają odpowiedzialność samobójcy.
Katechizm mówi nam: "Nie powinno się tracić nadziei dotyczącej wiecznego zbawienia osób, które odebrały sobie życie. Bóg, w sobie wiadomy sposób, może dać im możliwość zbawiennego żalu. Kościół modli się za ludzi, którzy odebrali sobie życie".
Pan Bóg dla każdego z nas pragnie zbawienia. Zna ludzkie serce i wie, że nasze grzechy, nawet targnięcie się na własne życie (które przecież jest Jego darem), to nie tyle bunt przeciw Niemu, co ludzka słabość. Ufaj więc i módl się za swego kolegę i wszystkich tych nieszczęśliwców, którzy wybrali taki sposób na odejście z tego świata.
Nawet w ostatniej chwili, w ostatniej iskierce życia człowiek może poprosić Boga o miłosierdzie i zbawienie. Miejmy nadzieję, że Twemu koledze starczyło na to czasu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








