Idole

Czytam właśnie o ironicznym panu Owsiaku. Dotknięty do żywego tym, że zamiast kultu jego osoby i działalności, pojawiły się realne zarzuty i oskarżenia - usiłuje ustosunkować się do nich poprzez ironię. Występuje w koszulce z nadrukiem "jestem wodstockowym chuliganem". A koszulka zaczyna wyznaczać, że tak powiem, trendy w modzie.

Cóż, sposób jest doskonały. Warto przymknąć oczy...
Czyta się kilka minut

Czytam właśnie o ironicznym panu Owsiaku. Dotknięty do żywego tym, że zamiast kultu jego osoby i działalności, pojawiły się realne zarzuty i oskarżenia - usiłuje ustosunkować się do nich poprzez ironię. Występuje w koszulce z nadrukiem "jestem wodstockowym chuliganem". A koszulka zaczyna wyznaczać, że tak powiem, trendy w modzie.

Cóż, sposób jest doskonały. Warto przymknąć oczy i zobaczyć nasze ulice zaludnione postaciami Rywina w koszulce "jestem wielkim łapówkarzem", Jaskierni w t-shircie "jestem władcą jednorękich bandytów", Jakubowskiej w bluzeczce "jestem rzecznikiem zakłamanym" itp.

Tyle, że po co? Koń, jaki jest, każdy widzi...

Problem w tym, że te konie, wcale nieczarne i niekare - wciąż są na wybiegu. Wciąż kluczą w swojej gonitwie, wciąż absorbują uwagę i ściągają na siebie kasę naiwnych graczy.

I wciąż pozują na idoli. A propos idoli - przeglądałem ostatnie "Wysokie obcasy". Czytam wypowiedzi w ramach ankiety "Polki - idolki". Ktoś pisze o Marii Janion "Najmądrzejszy człowiek (kobieta) w Naszej Ojczyźnie". Zastanawiam się - czy chodzi o mądrość służalczą wobec stalinizmu, czy o milczące odcięcie się od tamtych lat? Czytam o Danucie Hubner: "Podbiła serca wielu i zyskała wrogów. A znaczy to, że jest postacią na tyle wyrazistą, że trudno obok niej przejść obojętnie". Cóż, jeśli bezbarwność jest wyrazistością, to Holandia jest krainą gór i szczytów.

A obok tych "idolek" są postacie innych. Także nominalnie "idolek" - Hanny Gronkiewicz-Waltz, Krystyny Jandy, Janiny Ochojskiej. Coś się we mnie buntuje na ten katalog. Idol Owsiak i idolka Janda, idol Rywin i idolka Zyta Gilowska? Na litość Pańską! Może nie należy mieszać idola z autorytetem? I może nie jest to wcale sprawa błaha. Bo to pomieszanie rzutuje na naszą przyszłość, na edukację młodych, na nasze wybory moralne i polityczne, na nasze życie. Boję się żyć w społeczeństwie idoli, pragnę żyć w społeczeństwie ceniącym autorytet. Jest on gwarancją mojego rozwoju, a też i zabezpieczeniem mojej wolności.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 50/2003