W minionym miesiącu wszystkie drogi polskiego Kościoła kierowały się ku Częstochowie. Nie o liczbie pielgrzymek i pielgrzymujących chcę jednak pisać. W tygodniu poprzedzającym "wielkie wędrowanie" rozbawił mnie serdecznie sympatyczny młody człowiek, który zagadnięty przez reportera I programu Telewizji Polskiej o cel, dla którego wybiera się do Częstochowy, oznajmił, że idzie na pielgrzymkę, żeby "oderwać się od społeczeństwa". Wziąwszy pod uwagę, że ów delikwent posuwa do Częstochowy we wcale sporym gronie obywateli III Rzeczypospolitej obojga płci, reprezentujących najróżniejsze zawody i środowiska, które to grono osiąga w samej Częstochowie "stopień zagęszczenia" pozwalający z trudem przecisnąć się, bodaj na chwilę, przed Cudownym Obrazem - rzeczywiście nie mógł lepiej wybrać. Społeczeństwo, od którego chciał się oderwać, będzie napierać na niego ze wszystkich stron, co w duchu pielgrzymiego braterstwa zapewne mężnie zniesie, nie będzie jednak od niego oderwany, ale wręcz fizycznie z nim zwarty. Trzeba ci było na tydzień do kamedułów, młody człowieku, a nie na pielgrzymkę! Samo oderwanie jednak, o którym wspomniał przed kamerą bohater mojej wypowiedzi, to głęboka myśl i warto się nad nią chwilę zatrzymać.
Cóż to bowiem może znaczyć "oderwać się od społeczeństwa"? I po co się w ogóle od niego "odrywać"? W tradycji monastycznej (i nie tylko) zwykło się mówić o "zostawieniu świata", co pozostaje zresztą zgodne ze słowami Chrystusa: "nie jesteście z tego świata". Klasztory kontemplacyjne realizują odejście ze świata bodaj dosłownie: za zamkniętą furtą klasztoru czas i przestrzeń nabierają innego wymiaru: w oczekiwaniu nie ma już niecierpliwości, a ograniczony horyzont zdaje się wskazywać na nieograniczoność Stwórcy. To jednak pozorna izolacja - jeśli w duchu wiary postrzegamy głęboki sens trwania na modlitwie kontemplacyjnych wspólnot, to dlatego, że "społeczeństwo jest z nimi", że jest w jakiś sposób przez owe wspólnoty "niesione". Ewangeliczna idea porzucenia świata polega bowiem na odrzuceniu tego wszystkiego, co człowieka odrywa od Boga, co przeszkadza mu Boga kochać i Bogu się oddać, a zatem i pełniej być dla drugiego człowieka. To prawda, że ferowane przez współczesny świat wartości często nas od Boga oddalają, zamiast do Niego zbliżać - dlatego też mówimy o "porzucaniu świata". W istocie jednak owo "oderwanie" dokonuje się gdzieś w nas, kiedy bez pielgrzymiego entuzjazmu odcinamy kolejne kupony własnego egoizmu. Żmudna to droga, ale odrywając się od siebie, zyskujemy bliskość Boga - takiego oderwania, młody człowieku, życzę Tobie choćby i w tłumie...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.








