17 sierpnia, w rocznicę nalotu wojsk alianckich na Peenemünde, w bydgoskiej konkatedrze została odprawiona uroczysta Msza święta, której przewodniczył ksiądz prałat Zbigniew Maruszewski. - Fara jest dumna, że miała takich bohaterów. Poświęcenie tablicy pamiątkowej świadczy o tym, że ciągle odkrywamy znaczenie tej 500-letniej świątyni w dziejach miasta. Dla wielu bydgoszczan była ona ostoją wiary, polskości i walki o niepodległość.
Skazani na milczenie
Po celebrze poczty sztandarowe, przedstawiciele władz miejskich oraz wojskowych przeszli na Wełniany Rynek. - Paradoksem jest to, że ludzie, którzy podczas wojny zasłużyli na największe laury, byli skazani na milczenie - powiedział w trakcie uroczystości zastępca prezydenta Bydgoszczy Maciej Obremski. Podczas poświęcenia tablicy dziekan Pomorskiego Okręgu Wojskowego, ksiądz prałat płk Józef Kubalewski, zaznaczył, że takie pamiątki przeszłości powinny nas pobudzać do ciągłych wysiłków, które zmierzałyby do budowania pokoju we współczesnym świecie.
Spiżowe tablice pozwalają ocalić pamięć wielkich czynów. Wystarczająco długo historia PRL-u pomijała wkład Trägerów w opóźnienie badań nad pociskami rakietowymi V-1 i V-2. Dopiero na początku lat 70. odsłonięto kulisy jednego z największych sukcesów polskiego wywiadu.
Wywiadowcy Rzeczypospolitej
Augustyn Sęk-Träger pochodził z rodziny mieszanej - ojciec był Austriakiem, a matka Polką. To pod jej wpływem postanowił poświęcić wszystkie siły Ojczyźnie, rozdartej tragedią zaborów. Służył najpierw w armii austriackiej, potem przeszedł pod sztandary Legionów Piłsudskiego. Już wówczas został skierowany do pracy w wywiadzie. W 1934 roku Augustyn osiedlił się w Bydgoszczy, w kamienicy przy Wełnianym Rynku 10. Roman Träger podczas pobytu w Peenemünde zorientował się, że Niemcy umieścili na wyspie Uznam ośrodek badań nad pociskami rakietowymi V-1 i V-2. W 1943 roku na spotkaniu rodzinnym podczas Świąt Wielkiej Nocy przekazał ojcu odręcznie sporządzony szkic bazy wojskowej, z zaznaczeniem hal produkcyjnych. Ten meldunek trafił do Londynu. W nocy z 17 na 18 sierpnia 1943 roku RAF przeprowadziła nalot na Peenemünde - hitlerowski ośrodek badań nad "cudowną bronią" przestał istnieć. Augustyn Träger zmarł w 1957, natomiast jego syn, Roman, w 1987 roku. Dopiero w Polsce niepodległej doczekali się należnej im pamięci. Kolejną "białą plamę" historii zastąpiła prawda, wyryta dłutem na spiżowej tablicy.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











