W wielu parafiach młodzież przygotowująca się do bierzmowania sama wybiera sobie świętego - patrona tego sakramentu. W zamyśle, święty ma być znany, bliski oraz za jego wstawiennictwem winno się prosić Boga o potrzebne łaski. W praktyce, różnie to bywa... W mojej parafii kandydaci do bierzmowania muszą w kilku zdaniach umotywować wybór świętego. Oto dwie znamienne wypowiedzi: "Imię «Szymon» w Polsce występuje od XII wieku. W przeszłości imię to było bardzo popularne. «Szymon» - na pozór poważny, cierpliwy i dociekliwy. W imię swoich przekonań gotowy jest do poświęceń, a nawet fanatyzmu". I druga: "«Marcin»... wybrałem to imię, ponieważ bardzo mi się ono podoba oraz pasuje do mojego nazwiska". Jak czytamy, powyższe wypowiedzi świadczą o tym, że kandydaci pragnący otrzymać siedem darów Ducha Świętego nie do końca wiedzą, co zrobić z imionami świętych powyższych.
Teologicznie rzecz ujmując, nie ma żadnej konieczności, by kandydat do bierzmowania wybierał imię świętego. Biskup może tego sakramentu udzielić, po prostu namaszczając czoło świętym olejem i wypowiadając słowa: "Przyjmij znamię daru Ducha Świętego". Powszechnie jednak formułę sakramentu poprzedza wypowiedzenie imienia. Dotykając problemu wyboru patrona bierzmowania, pochylamy się nad o wiele większym problemem: jaka jest rola tego sakramentu w naszym życiu, a nawet jaka jest rola Ducha Świętego w naszej wierze, naszych modlitwach, w naszej religijnej świadomości.
Wiele razy przesłuchiwałem z taśmy magnetofonowej i ciągle mam żywo w pamięci słowa Ojca Świętego Jana Pawła II z pierwszej pielgrzymki do Polski sprzed kościoła Św. Anny: "Tak jak kiedyś mój rodzony Ojciec włożył mi w rękę książkę i pokazał w niej modlitwę o dary Ducha Świętego - tak dzisiaj i ja..." (3 VI 1979). W tej papieskiej wypowiedzi dotykamy jakiegoś tajemniczego źródła mocy, świętości i młodości ducha obecnego Papieża. Pytamy, czy ta moc jest tylko dla Jana Pawła II? Oczywiście, bynajmniej. Każdy człowiek, który ma wiarę i prawe sumienie, i w tym otwarty jest na Ducha Świętego, będzie rozwijał Jego dary, będzie uświęcany, pocieszany i umacniany przez trzecią Osobę Boską.
W oficjalnych i publicznie odmawianych modlitwach Kościoła, w całej Liturgii wszystkich sakramentów pełno jest obecności Ducha Świętego i odwołań do Niego. A w naszych prywatnie odmawianych modlitwach? A w porannym czy wieczornym pacierzu? A w naszej religijnej pamięci? Ile jest Ducha Świętego...? A co się stało w naszym życiu ze świętym, który patronował sakramentowi bierzmowania, który przyjmowaliśmy przed laty? Zachęcam do szukania w swoich sercach odpowiedzi na te pytania. A do końca naszych dni niech nie zabraknie w modlitwach choćby westchnienia: "Przybądź Duchu Święty".
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!








