Święty, który...

Dyrektorka przedszkola, znana mi siostra zakonna zatelefonowała do gminy z prośbą o przesłanie należnych pieniędzy. Pani urzędniczka odpowiedzialna odrzekła krótko: "Pieniędzy nie ma!". "A kiedy będą?" - zapytała siostra. "Nie wiem, ale w najbliższym czasie - nie". Cóż, pieniądze były potrzebne na bieżące, konieczne wydatki. Ich brak to wielki kłopot. Co robić? Siostra dyrektor,...
Czyta się kilka minut

Dyrektorka przedszkola, znana mi siostra zakonna zatelefonowała do gminy z prośbą o przesłanie należnych pieniędzy. Pani urzędniczka odpowiedzialna odrzekła krótko: "Pieniędzy nie ma!". "A kiedy będą?" - zapytała siostra. "Nie wiem, ale w najbliższym czasie - nie". Cóż, pieniądze były potrzebne na bieżące, konieczne wydatki. Ich brak to wielki kłopot. Co robić? Siostra dyrektor, wiele się nie zastanawiając, udała się do kaplicy i zaczęła się modlić, wzywając o wstawiennictwo św. Józefa. Zaczęła najpierw przepraszać Świętego za to, że pewien czas o Nim zapomniała. Co święty Józef o tym myślał, wie tylko Bóg. Faktem jest, że gdy siostra po dwóch dniach zadzwoniła do pani urzędniczki, ale w całkiem innej sprawie, usłyszała: "A po pieniądze to może siostra już przyjechać, bo są".

Ustanowił go panem domu swego i zarządcą wszystkich posiadłości swoich.

Antyfona z Litanii do św. Józefa

Od wieków święci byli "od czegoś", tzn. każdy z nich miał swego rodzaju specjalizację. Wiązało się to z ich życiem, śmiercią lub zajęciem, któremu poświęcali się heroicznie. I tak np. patronem dzieci osieroconych jest św. Hieronim Emilianii, założyciel pierwszych domów dziecka. Patronem nauczycieli i wychowawców jest św. Jan de La Salle, założyciel zgromadzenia Braci Szkolnych, wybitny pedagog Francji, a patronem polityków jest św. Tomasz Morus, który był kanclerzem króla angielskiego Henryka VIII. Jaki zaś święty jest od pieniędzy...?

Pan Bóg, wysłuchując modlitw zanoszonych do Niego za wstawiennictwem świętych nigdy jednak nie narusza porządku dobra, sprawiedliwości i łaski. A więc zważa na naszą wiarę, sytuację i pokorę. Uzdrawiając, dając łaskę trzeźwości, zgody, szczęśliwej podróży, potomstwa, czy... pieniędzy, wyraża swoją miłość i potwierdza naszą wiarę. Nigdy jednak wysłuchana modlitwa nie zastępuje pracy, uczciwości czy prawdy. Zawsze to szanuje i uwzględnia. Wspomniana dyrektorka przedszkola potrzebowała pieniędzy zagwarantowanych prawem, ustawą państwową. Gdy zawiodły ludzkie możliwości, zwróciła się do Boga za wstawiennictwem św. Józefa. I na tym się nie zawiodła. Gdy na postawę i działania siostry dyrektor spojrzymy okiem słabej wiary albo okiem niewiary, to otrzymane przez nią pieniądze uznamy jako dzieło przypadku, szczęśliwy los, albo coś, co może się zdarzyć... Gdy jednak popatrzymy na to okiem wiary, odpowiedź jest tylko jedna: Święty Józef jest patronem małżeństw, rodzin, dzieci, młodzieży, sierot, dziewictwa, robotników, cieśli, drwali, stolarzy, kołodziei, inżynierów, grabarzy, wychowawców, podróżujących, wypędzonych, wzywanych w przypadku chorób oczu, w pokusach, w sytuacjach beznadziejnych, w sytuacji braku dachu nad głową, patron umierających i dobrej śmierci. (cytuję za: Święci na każdy dzień. Vera Schauber, Hanns Michael Schindler).

Czy święty Józef jest także patronem... potrzebujących pieniędzy? Zaświadczam osobiście, że tak. Tylko wiary trzeba... Czy ten, który jest zarządcą posiadłości nie może wyjednać potrzebnych pieniędzy? Może. Tylko wiary trzeba...

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 11/2003