główka kapusty włoskiej;
kawałek żeberka (albo innego mięsa z kością);
0,5 kg ziemniaków, włoszczyzna;
kilka suszonych grzybów;
smalec (albo margaryna) i mąka;
pół łyżeczki przecieru pomidorowego;
kminek, ziele angielskie, gorczyca;
sól i pieprz.
Z kuchni ojca Michała
Wielkopolska kuchnia nie tylko "pyrami" stoi, ale i "kapuchą". Tak się bowiem...
Składniki :
główka kapusty włoskiej;
kawałek żeberka (albo innego mięsa z kością);
0,5 kg ziemniaków, włoszczyzna;
kilka suszonych grzybów;
smalec (albo margaryna) i mąka;
pół łyżeczki przecieru pomidorowego;
kminek, ziele angielskie, gorczyca;
sól i pieprz.
Z kuchni ojca Michała
Wielkopolska kuchnia nie tylko "pyrami" stoi, ale i "kapuchą". Tak się bowiem składa, że podstawą wielu dań, z których słynie nasz region, jest - obok pożywnych bulw ziemniaka - także kapusta.
Jakże swojsko brzmią nazwy naszych regionalnych dań: "ślepe ryby zez myrdyrdą", "plendze" - zwane też "pyrczokami" albo "bambrzokami" (placki ziemniaczane) - "kluchy z pokrywy" ze skwarkami (kluski ze startych ziemniaków), do których podaje się wyłącznie kapustę, czy wreszcie ajntopf. To ostatnie danie, zwane także "rumpuciem", to zupa warzywna z mięsem, sporządzana z rozmaitych warzyw - ziemniaków, marchwi, fasolki szparagowej, kalarepy, kapusty włoskiej, kalafiora, włoszczyzny i zielonego groszku - nagotowanych na, ofiletowanych i pokrojonych w kawałki, żeberkach. Taką treściwą zupę zaprawia się zasmażką i dodaje posiekaną natkę pietruszki, lubczyk oraz śmietanę.
I mamy także "parzybrodę", czy - jak kto woli - "fuzlapy", czyli wielkopolski kapuśniak. Przygotowanie owego specjału rozpoczynamy od pokrojenia włoszczyzny, kapusty włoskiej i ziemniaków w grubą kostkę. Zalewamy je osolonym wrzątkiem, gotujemy pod przykryciem przez kilkanaście minut - razem z żeberkami i grzybami - na chwilę zdejmujemy pokrywkę, ponownie zakrywamy i gotujemy, aż wszystkie składniki będą miękkie. Zupę zaciągamy zasmażką ze smalcu (albo margaryny) i mąki, rozprowadzonej zimną wodą, albo wywarem z kapusty, ale to nie jest konieczne. Następnie parzybrodę doprawiamy przecierem pomidorowym, kminkiem, zielem angielskim, solą, pieprzem i gorczycą. Dokładnie mieszamy i jeszcze raz zagotowujemy.
A na deser, po "fuzlapach", możemy podać każdemu biesiadnikowi polukrowaną drożdżówkę, czyli - "sznekę z glancem".
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









