Słowo Boże tak samo ważne jak Ciało Chrystusa

Poznanie Chrystusa dokonuje się poprzez słuchanie słowa Bożego, czy to w liturgii, czy w osobistej lekturze. Czytanie, a przede wszystkim konfrontowanie swojego życia ze słowem Bożym, jest trudne i wymagające, trudno jednak budować relację z Bogiem bez podejmowania tego wysiłku.
redaktor naczelny
Czyta się kilka minut

Kościół zawsze otaczał czcią Boże Pisma, podobnie jak i samo Ciało Pańskie – czytamy w Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym Dei Verbum Soboru Watykańskiego II.  – Tak całe przepowiadanie kościelne, jak i sama religia chrześcijańska, musi się karmić Pismem Świętym i nim się kierować. W świętych bowiem księgach Ojciec, który jest w niebie, z wielką miłością wychodzi swoim dzieciom naprzeciw i rozmawia z nimi. Tak wielka zaś w słowie Bożym zawiera się moc i potęga, że staje się ono dla Kościoła podstawą i siłą żywotną, a dla dzieci Kościoła umocnieniem wiary, pokarmem duszy i trwałym źródłem życia duchowego – piszą dalej w tym dokumencie ojcowie soborowi.

Od czasu wydania tego dokumentu w 1965 roku wiele zrobiono, by uczynić zadość pragnieniu Soboru wyrażonemu w n. 22: „Jest rzeczą niezbędną, aby wierni Chrystusowi mieli szeroki dostęp do Pisma Świętego”. Z jednej strony nowe tłumaczenia, uwzględniające konteksty, w jakich żyjemy. Uwspółcześniony język, dostosowany do naszej percepcji układ tekstu, w tym infografiki. Tu z całą pewnością wyróżnia się tak zwana Biblia poznańska, wydana niedawno w nowoczesnej oprawie graficznej, o czym mówi na naszych łamach ks. prof. Romuald Pietkiewicz. Ale to też niemal nieograniczony dostęp (piszę niemal, bo jak wiemy, czasem ogranicza nas brak zasięgu) do internetu. W smarfonach mamy aplikacje, które nie tylko dają dostęp do pełnej treści Pisma Świętego, ale także do czytań mszalnych, komentarzy, do liturgii godzin. Tu warto wskazać na cieszącą się dużym zainteresowaniem aplikację „5 minut z Bogiem”. Niezliczona liczba komentarzy na platformie YouTube czy takie superprodukcje jak Biblia Audio do słuchania również w najpopularniejszych aplikacjach podcastowych. To wszystko sprawia, że mamy szeroki dostęp do Pisma Świętego. Pozostaje pytanie, czy i jak z tych możliwości korzystamy.

Istotny wpływ na kształt Konstytucji dogmatycznej o Objawieniu Bożym miał ówczesny profesor teologii fundamentalnej i dogmatycznej i ekspert soborowy, ks. Joseph Ratzinger. Kilkadziesiąt lat później zostanie papieżem i przeprowadzi Synod biskupów poświęcony słowu Bożemu w życiu i misji Kościoła, którego owocem będzie adhortacja Verbum Domini. Nawiązuje do niej ks. Artur Stopka, wyjaśniając, czym jest (a czym nie jest) słowo Boże. Benedykt XVI, odwołując się do dziedzictwa soborowego, zwłaszcza do Dei Verbum, zwraca uwagę, że „nowość Objawienia biblijnego polega na tym, że Bóg daje się poznać w dialogu, który pragnie prowadzić z nami” (n. 6). Adhortacja medytację nad słowem Bożym opiera na prologu Janowym, wskazując na naturę tego słowa, choć tu raczej należałoby napisać: Słowa, gdyż chodzi ostatecznie o Słowo, które stało się ciałem, a więc Jezusa Chrystusa. Benedykt XVI pisze, że „w centrum życia Bożego jest komunia, jest absolutny dar. Bóg jest miłością (1 J, 16) – powie w innym miejscu ten sam Apostoł, wskazując tymi słowami na ‘chrześcijański obraz Boga, a także wynikający z niego obraz człowieka i jego drogi’”; tu papież nawiązuje do swojej programowej encykliki o miłości chrześcijańskiej Deus caritas est.

Podczas homilii na Placu Zwycięstwa w Warszawie w 1979 roku Jan Paweł II mówił: „Człowieka bowiem nie można do końca zrozumieć bez Chrystusa. A raczej: człowiek nie może siebie sam do końca zrozumieć bez Chrystusa. Nie może zrozumieć, ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie. Nie może tego wszystkiego zrozumieć bez Chrystusa”. Poznanie to dokonuje się poprzez słuchanie słowa Bożego, czy to w liturgii, czy w osobistej lekturze. Czytanie, a przede wszystkim konfrontowanie swojego życia ze słowem Bożym, jest trudne i wymagające. Trudno jednak budować relację z Bogiem bez podejmowania tego wysiłku. Podobnie jak trudno byłoby budować relację ze współmałżonkiem bez rozmowy z nim, albo uciekając się jedynie do powtarzania między sobą wyuczonych formułek. Słowo Boże ma tę właściwość, że jest żywe i – jeśli tak można powiedzieć – ono bardziej czyta nas, niż my czytamy je.

Wracając do przywołanej przeze mnie na początku myśli soborowej, św. Cezary z Arles zapytał kiedyś, co jest ważniejsze: słowo Boże czy Ciało Chrystusa? I na tak postawione przez siebie pytanie odpowiedział: „Jeżeli chcecie odpowiedzieć zgodnie z prawdą, czyż nie to musicie przyznać, że słowo Boże tak samo jest ważne jak Ciało Chrystusa? Jakże z wielką troską uważamy, aby wtedy, gdy udzielane nam jest Ciało Chrystusa, nic z niego nie upadło z naszych rąk na ziemię. Tak samo troskliwie starajmy się, aby słowo Boże, które jest nam podawane, nie zostało wyrwane z naszego serca wtedy, gdy albo o czym innym myślimy, albo mówimy. Taką samą bowiem winę poniesie ten, kto zaniedbuje słuchania słowa Bożego, jak ten, który dopuszcza, by przez jego niedbalstwo upadło na ziemię Ciało Chrystusa”.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 4/2026