W Polsce jest prawie dziesięć i pół tysiąca katolickich parafii
Odnowa parafii w kluczu synodalnym i misyjnym
W czasie marcowego 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski wybrano hasło programu duszpasterskiego Kościoła w Polsce na rok 2026/2027. Biskupi dali w ten sposób sygnał, że chcą, by parafia była „rozumiana nie tylko jako jednostka administracyjna Kościoła, ale przede wszystkim jako wspólnota człowieka z Bogiem i ludzi między sobą” – czytamy w opublikowanym po zebraniu komunikacie. I dalej: „Zgodnie z wytycznymi dokumentu końcowego Synodu o synodalności program ma służyć odnowie parafii w kluczu synodalnym i misyjnym”.
Biskup Andrzej Czaja, przewodniczący Komisji Duszpasterstwa Konferencji Episkopatu Polski, powiedział po marcowym zebraniu, że „biskupi skoncentrowali się na kluczowych obszarach funkcjonowania parafii: inicjacji chrześcijańskiej i wymiarze liturgiczno-modlitewnym, słowie Bożym i katechezie parafialnej, braterstwie i diakonii miłości oraz zarządzaniu parafią na sposób synodalny”. Co zastanawiające, temat misyjności pojawił się w tym komunikacie KEP wyłącznie w informacji o zatwierdzeniu tematu kolejnego roku duszpasterskiego. Tego, który rozpocznie się 29 listopada, w pierwszą niedzielę Adwentu. Również w tej informacji znalazło się brzmiące trochę jak wytrych sformułowanie, które mówi o odnowie parafii „w kluczu synodalnym i misyjnym”.
Idźcie i nauczajcie. Nakaz misyjny Jezusa dotyczy także parafii
„Kościół pielgrzymujący jest misyjny ze swej natury, ponieważ swój początek bierze wedle planu Ojca z posłania (ex missione) Syna i z posłania Ducha Świętego” – napisali ojcowie Soboru Watykańskiego II w Dekrecie o działalności misyjnej Kościoła Ad Gentes Divinitus z 18 listopada 1965 roku. Nie było to i nie jest żadne odkrycie. Chyba każdy, kto zna słowa zmartwychwstałego Jezusa: „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Uczcie je zachowywać wszystko, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata” (Mt 28, 19–20), oraz: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!” (Mk 16, 15), słyszał, że określa się je jako nakaz misyjny dla całego Kościoła.
Pytanie, ilu katolików kojarzy ten nakaz z codziennym życiem parafialnym i traktuje go jako zadanie dla ich parafii. Oczywiście wiedzą, że w parafiach funkcjonują parafialne zespoły lub grupy misyjne, które na różne sposoby (modlitwą, materialnie, nagłaśnianiem tematu itp.) wspierają działalność misyjną Kościoła, poszczególnych misjonarzy, angażują się w Papieskie Dzieła Misyjne, nagłaśniają temat misji itp. Czy jednak tajemnicze sformułowania mówiące o parafii „w kluczu misyjnym” i o parafii jako „wspólnocie misyjnej” dotyczą właśnie tego rodzaju działań?
Kościół jest misją, a więc i parafia
Papież Benedykt XVI w przemówieniu do uczestników zgromadzenia zwyczajnego Najwyższej Rady Papieskich Dzieł Misyjnych, wygłoszonym 14 maja 2011 roku, przypomniał, że misja głoszenia słowa Bożego jest zadaniem wszystkich uczniów Jezusa Chrystusa wynikającym z ich chrztu. „Wszyscy powinni włączyć się w missio ad gentes: biskupi, kapłani, zakonnicy i zakonnice, świeccy” – powiedział, akcentując, że trzeba szczególnie troszczyć się o to, aby wszystkie dziedziny duszpasterstwa, katechezy, działalności charytatywnej cechował wymiar misyjny. „Kościół jest misją” – stwierdził. Łatwo się zorientować, że wymienione sfery duszpasterstwa odbywają się w ogromnej części w parafiach.
Wielu wciąż pamięta sztandarowe przesłanie papieża Polaka, który od pierwszych dni swego pontyfikatu wołał: „Nie lękajcie się! Otwórzcie, otwórzcie na oścież drzwi Chrystusowi! Otwórzcie drzwi jego zbawczej władzy, otwórzcie jej granice państw, systemy ekonomiczne i polityczne, szerokie obszary kultury, cywilizacji i rozwoje”. Powszechnie rozumiano te słowa jako kojarzony z Apokalipsą św. Jana apel o wpuszczenie Jezusa we wszystkie sfery ludzkiego życia.
Jezus puka od wewnątrz, aby Go wypuścić do ludzi
Do Apokalipsy odniósł się również kard. Jorge Mario Bergoglio, metropolita Buenos Aires, w przemówieniu podczas prekonklawe. „W Apokalipsie Jezus mówi, że stoi na progu i kołacze. Najwyraźniej tekst odnosi się do faktu, że stoi On przed drzwiami i puka, aby wejść... Ale czasem myślę, że Jezus puka od wewnątrz, aby pozwolić Mu wyjść na zewnątrz” – powiedział w krótkim wystąpieniu. Kilka dni później został następcą św. Piotra. Papieżem, który podkreślał, że każdy w Kościele jest uczniem i misjonarzem.
2 maja 2024 roku w Liście do proboszczów napisał wprost: „Jeśli parafie nie będą synodalne i misyjne, Kościół też taki nie będzie”. Dodał, że parafie, począwszy od ich struktur i organizacji swego życia, są wezwane do postrzegania siebie „przede wszystkim w służbie misji, którą wierni pełnią w społeczeństwie, w życiu rodzinnym i zawodowym, nie skupiając się wyłącznie na działaniach, które mają miejsce w nich samych i na ich potrzebach organizacyjnych”. Zdaniem Franciszka konieczne jest, aby wspólnoty parafialne stawały się coraz bardziej miejscami, z których „ochrzczeni wychodzą jako uczniowie-misjonarze i do których powracają pełni radości, aby dzielić się cudami zdziałanymi przez Pana poprzez ich świadectwo”.
Wspólnota, która wychodzi
Dokładnie dwa dni przed rozpoczęciem 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski (czyli 8 marca br.) papież Leon XIV odwiedził rzymską parafię pw. Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny. Watykańskie media relacjonowały, że spotkał się z różnymi pokoleniami i grupami, współtworzącymi wspólnotę parafialną. Odnosząc się do ich realiów życia, wskazywał, w jaki sposób są oni darem dla lokalnej wspólnoty i całego Kościoła. Podczas spotkania z radą parafialną „mocno wybrzmiało misyjne powołanie współczesnych parafii”.
Jak relacjonował serwis Vatican News, papież tłumaczył, że parafia musi stawiać sobie pytanie o to, dokąd zmierza, ale też – ze względu na to, że współczesne społeczeństwo w dużej części utraciło zdolność przekazywania wiary w rodzinach – musi ona być wspólnotą misyjną, wychodzącą i nieczekającą na wiernych, którzy sami w niej się pojawią. „Dziś łatwo możemy troszczyć się o materialny wymiar parafii, ale dużo ważniejszy jest wymiar duchowy parafii, a zwłaszcza wymiar misyjny” – powiedział, zachęcając do wychodzenia na spotkanie tym, którzy „nie mieli okazji poznać Jezusa.
W Polsce raz po raz można usłyszeć, że parafia powinna być wspólnotą wspólnot. W praktyce jednak nieraz okazuje się, że jest to idea bardzo trudna do zrealizowania, m.in. z powodu nieumiejętności, a czasami wręcz niezdolności poszczególnych grup funkcjonujących w parafii do otwarcia się na innych, do wyjścia poza rodzące się nawet w niewielkich gronach partykularyzmy, do współdziałania i służenia swoim charyzmatem innym. Być może ów misyjny klucz, o którym jest mowa w uzasadnieniu wyboru tematu kolejnego roku duszpasterskiego, w pierwszej kolejności powinien służyć do otwarcia drzwi na tym właśnie poziomie, wzajemnego wyjścia ze swoich bezpiecznych i wygodnych kręgów i „bycia dla innych”.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.











