Leon XIV we Francji. Pod znakiem gotyckiej rozety

Podczas pielgrzymki do Francji papież nie unikał symbolicznych odwołań. Nawiązywał do nich z charakterystyczną dla siebie dyskrecją, ale wyraźnie.
Czyta się kilka minut
Jacek Borkowicz, historyk, eseista, publicysta | fot. Magdalena Bartkiewicz
Jacek Borkowicz, historyk, eseista, publicysta | fot. Magdalena Bartkiewicz

Papież w Paryżu – jak wiele znaczeń kryje się w tych dwóch słowach! Gdyby nawet głowa Kościoła celowo, z premedytacją unikała w owym miejscu wszelkich symbolicznych skojarzeń, to i tak, krocząc po nasyconych historią śladach wspaniałej opowieści o francuskim chrześcijaństwie, chcąc nie chcąc wpisywałaby się w jej dalszy ciąg. Ale Leon XIV w swojej ostatniej pielgrzymce symbolicznych odwołań bynajmniej nie unikał. Nawiązywał do nich z charakterystyczną dla siebie dyskrecją, ale przecież wyraźnie – przynajmniej dla tych, którzy umieją czytać kod metafory.

Na Stade de France tysiące młodych Francuzek i Francuzów stanęło twarzą w twarz z wizerunkiem gotyckiej rozety. Podobne jej kształty zdobią fasady kilkunastu najpiękniejszych świątyń tego kraju, na czele z tą najbardziej znaną, katedrą Marii Panny w Paryżu. Gotyk i młodzież? Patrząc powierzchownie, trudno byłoby znaleźć mniej pasujące do siebie zjawiska. Chyba że mówimy o gothicu – stylu z pogranicza mody i horroru. Tymczasem rozeta ze stadionu w Saint Denis (skądinąd nekropolii królów Francji) nie była w tym sensie „gotycka”, wypełniały ją ciepłe, wesołe kolory.

Podobnie też zabrzmiało paryskie przesłanie papieża. – Wspólnota chrześcijańska nie jest schronieniem, do którego można się wycofać, aby odgrodzić się od swojej epoki – powiedział do wiernych zgromadzonych wewnątrz i wokół Notre-Dame, otwartej w grudniu ubiegłego roku po dramatycznym pożarze przed siedmiu laty. – Przeciwnie, na wzór dawnych katedr otwiera się ona dla wszystkich jako przestrzeń przyjęcia, szacunku, objawienia i sensu – dodał. Leon XIV świadomie zwraca się tu do narodu, który przez wieki całe nadawał impuls tożsamości chrześcijańskiej Europie, potem zaś, odwróciwszy się od starych wartości, afirmował świecko pojętą zasadę „wolności, równości i braterstwa”.

Dziś, gdy minęło ćwierć tysiąclecia od wybuchu rewolucji francuskiej, zasada owa nie straciła na ważności, lecz wyraźnie objawia się nam jej słaba strona – jeśli wyeliminować z niej Boga. Czują to, często nawet podświadomie, setki tysięcy Francuzów, którzy w ostatnich latach wracają do Kościoła. Świadczy o tym zjawisku fenomen chrztów dorosłych, ale także entuzjazm młodych, z jakim przyjęli w Paryżu papieża. 800 tys. osób zgromadzonych na mszy na Placu Zgody to ewenement, niewidziany w stolicy Francji od czasu pielgrzymki Jana Pawła II w 1997 roku.

„Z tego pięknego miasta, Paryża, żarliwie modlę się, aby woda żywa Ducha Świętego rozlała się na całą Francję” – czy coś nam, Polakom, te słowa przypominają? Ależ tak, to przecież powtórzenie epiklezy, wezwania, jakie 47 lat temu, wygłoszone na warszawskim Placu Zwycięstwa poruszyło dusze i sumienia milionów ludzi w Polsce, a także innych krajach Środkowej i Wschodniej Europy. Dziś Leon XIV, bardziej dyskretnie, lecz nie mniej stanowczo, wypowiedział je w sercu laickiego Zachodu.

– Nie zatrzymujcie dla siebie tej wiary w Jezusa Chrystusa, lecz pozwólcie, aby wylewała się z waszych serc, gasząc pragnienie i napełniając tych, których spotykacie – mówił papież. Czekają nas naprawdę ciekawe czasy, i to niekoniecznie w tak ponurym sensie, jaki wieszczą nam politolodzy. Duch Święty potrafi sprawiać niespodzianki.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 40/2026

W druku ukazał się pod tytułem: Pod znakiem gotyckiej rozety