Komu jesteśmy winni?

Pokazując monetę, Jezus stawia pytanie o ludzką tożsamość: do kogo należymy i czyj obraz nosimy w sobie?
Czyta się kilka minut
bp Damian Muskus OFM I il. Agnieszka Robakowska/PK
bp Damian Muskus OFM I il. Agnieszka Robakowska/PK

Do kogo należymy? Do tego, co ziemskie, czy do Tego, który jest w niebie? Co jest dla nas ważne: porządek społeczny, możliwości rozwoju i kariery czy zbawienie i szczęście wieczne?

Jako chrześcijanie nie jesteśmy oderwani od świata. Jesteśmy częścią wspólnoty państwowej, podlegamy prawu i uczestniczymy w życiu społecznym. Nie chodzi więc o to, by przeciwstawiać rzeczywistość ziemską temu, co Boże, ani by narzucać innym własne przekonania. Chodzi o to, by wiedzieć, do kogo naprawdę należymy, kogo słuchamy i kogo pragniemy naśladować.

Jezus pokazuje faryzeuszom i zwolennikom Heroda monetę z wizerunkiem cezara, a następnie mówi: „Oddajcie więc cezarowi to, co należy do cezara, a Bogu to, co należy do Boga”. Jego słowa oznaczają coś więcej niż rozróżnienie między tym, co doczesne, a tym, co wieczne, między sferą życia społecznego a religią. Pokazując monetę, Jezus stawia pytanie o ludzką tożsamość: do kogo należymy i czyj obraz nosimy w sobie?

Co to znaczy oddać Bogu to, co należy do Boga? Bóg jest Stwórcą świata i Zbawicielem człowieka. Wszystko, co istnieje, ostatecznie od Niego pochodzi i pozostaje pod Jego panowaniem. Do Niego należą świat stworzony, ludzie tworzący struktury państwowe, a także ci, którzy sprawują władzę. Nie oznacza to, że możemy lekceważyć porządek społeczny. Przeciwnie, wiara zobowiązuje nas do troski o dobro wspólne i sprawiedliwość. Przypomina jednak, że żadna ziemska władza nie jest absolutna i nie może zająć miejsca Boga. Do Niego należymy również my sami: nasze życie, pragnienia i tęsknoty, lęki i nadzieje, praca, cierpienie i miłość.

Oddać siebie Bogu to znaczy powierzyć Mu swoje życie, przylgnąć do Niego, słuchać Jego słowa i kierować się zasadami Ewangelii. Jeśli pozwolimy, by Jego miłość przemieniała nasze serca, będziemy potrafili żyć wiernie również w świecie, którego wartości nie zawsze są zgodne z Ewangelią. Nie musimy czekać na idealne warunki, by być uczniami Chrystusa. Nasza wierność nie może zależeć wyłącznie od sytuacji politycznej ani od tego, czy prawo stanowione przez państwo odpowiada naszym przekonaniom. Gdy prawo sprzeciwia się zasadom Ewangelii, potrzebujemy odwagi, by pozostać wiernymi Bogu, i mądrości, by zabiegać o dobro i sprawiedliwość.

Próbujemy urządzać świat według wyznawanych wartości. Angażujemy się w spory i chcemy, by inni postępowali zgodnie z tym, co uważamy za słuszne. Można jednak bronić dobrych zasad, a jednocześnie zapominać o miłości, pokorze i szacunku wobec drugiego człowieka. Być dobrym chrześcijaninem to nie tylko głosić prawdę, lecz także żyć nią na co dzień. Bóg nie oczekuje od nas jedynie poparcia dla określonych rozwiązań społecznych czy politycznych. Pragnie naszego serca i zjednoczenia z Nim. Bliskość Boga pomaga nam rozpoznawać dobro i zło, odróżniać prawdę od tego, co sprzeciwia się Ewangelii, i podejmować odpowiedzialne decyzje.

Zostaliśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga (Rdz 1, 26–27). To w tej prawdzie zakorzeniona jest nasza godność i powołanie. Oddając się Bogu, odkrywamy, kim jesteśmy, i uczymy się naśladować Go w miłości.

Przemiana świata nie dokonuje się wyłącznie przez polityczne rozstrzygnięcia czy społeczne spory. Zaczyna się w ludzkim sercu, ale na nim się nie kończy. Serce przemienione przez Boga staje się źródłem dobra, które promieniuje na rodzinę, wspólnotę i całe społeczeństwo. Królestwo Boże już działa pośród nas, choć jego pełnia przekracza granice tego świata. Oddając Bogu to, co do Niego należy, pozwalamy Mu przemieniać nasze serca, aby przez nas mógł przemieniać świat.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 42/2026