Małgorzata Chojnacka przez 19 lat opiekowała się chorującą na alzheimera mamą. Początki choroby nie były oczywiste i nawet najbliższa osoba nie od razu zorientowała się, że dzieje się coś niedobrego. Tym bardziej że matkę i córkę dzieliła spora odległość. Pierwsza mieszkała na Mazurach, druga w Poznaniu. Często się odwiedzały, rozmawiały przez telefon, ale wiadomo, że takie rozmowy czy odwiedziny nie są tym samym co codzienne życie pod jednym dachem. Pierwszym sygnałem był słoik dżemu schowany w szafie, jednak mama obróciła sytuację w żart.
– Powiedziała, że lubi zjeść coś słodkiego przed snem. Uśmiałyśmy się i tyle – opowiada Małgorzata.
Jednak zaczęły się dziać kolejne dziwne rzeczy. Córka namówiła mamę na wizytę u neurologa. Po półgodzinnym badaniu po raz pierwszy padło słowo „alzheimer”. Nienazwany strach otrzymał imię.
Pokochać od nowa
Mama zamieszkała w Poznaniu, a córka stała się jej opiekunką, towarzyszką i podporą. Dla każdego opiekuna najpoważniejszą kwestią w takiej sytuacji jest decyzja, czy bliski pozostaje w domu, czy trafia do domu opieki.
– Aby samemu opiekować się niesamodzielną, starszą osobą, trzeba w sobie znaleźć motywację. To jest trudne, gdyż teraz nasza babcia, mama czy nasz tata to zupełnie inna osoba. Aby pokochać tę ich bezradność, to oddalanie się od realiów świata, te inne zachowania, trzeba znaleźć w sobie tyle siły, aby nie wracać do tego, co było – mówi Małgorzata Chojnacka. – Dla mnie taką pierwszą motywacją była myśl, że przecież przez wiele lat to mama opiekowała się mną. W takim razie teraz przyszedł czas na mnie, abym to ja opiekowała się nią.
Takich motywacji było jeszcze więcej, ale jedną z ważniejszych było nawrócenie.
– To było 19 lat rekolekcji, to był taki czas, kiedy naprawdę znalazłam Pana Boga, i to mnie bardzo mocno trzymało – dodaje Małgorzata.
Z biegiem czasu choroba odsłaniała swoje oblicze, a mama – jeszcze do niedawna energiczna i samodzielna – stawała się coraz bardziej nieporadna i zagubiona.
–To choroba, postępująca starość dyktuje warunki, a opiekun musi dostosować się do zmieniającej się sytuacji i podążać za potrzebami swojego bliskiego – zaznacza Małgorzata.
Obecnie Małgorzata Chojnacka jako ekspertka przez doświadczenie w ramach projektu „Nie jesteś sam(a)!” realizowanego przez Fundację Ciszum wspiera innych opiekunów, odpowiada na ich pytania i opowiada o codzienności opieki w sposób autentyczny, ciepły i angażujący.
– Mnóstwo jest takich sytuacji i okoliczności, z którymi opiekun musi sobie radzić każdego dnia – począwszy od kwestii prawnych, przez pielęgnację i aktywizowanie podopiecznego, po zwykłe codzienne obowiązki czy konieczność załatwienia spraw urzędowych – mówi Małgorzata. – Z racji mojego doświadczenia wynikającego z 19 lat opieki nad mamą mogę doradzić, podpowiedzieć, wskazać sprawdzone rozwiązania. Taka jest moja rola w projekcie. Daję wsparcie, dzielę się moim doświadczeniem i wiedzą potrzebną opiekunom, którzy często nie mają czasu i sił na zmaganie się z procedurami i formalnościami różnych instytucji.
Są z tobą
Projekt „Nie jesteś sam(a)!” to inicjatywa skierowana do opiekunów osób starszych, głównie tych zmagających się z chorobami wieku podeszłego i chorobami otępiennymi, w szczególności chorobą Alzheimera, zamieszkujących województwo wielkopolskie i lubuskie.
– Naszym celem jest zapewnienie im realnego wsparcia psychologicznego oraz ułatwienie dostępu do specjalistycznej pomocy. Chcemy dotrzeć do wszystkich, którzy na co dzień sprawują opiekę nad swoimi bliskimi i często pozostają z tym wyzwaniem sami – mówi Magdalena Kędziora z Fundacji Ciszum, koordynatorka projektu. – Zależy nam, aby opiekunowie osób starszych nie pozostawali bez informacji i pomocy w trudnych momentach. Wiemy, że codzienna opieka nad osobą chorą lub niesamodzielną to ogromne obciążenie psychiczne i fizyczne. Dlatego projekt zakłada nie tylko wsparcie psychologiczne, ale również grupy wsparcia współprowadzone przez lekarza psychiatrę. Ważnym elementem działań jest także rozwijanie możliwości korzystania z opieki wytchnieniowej. Pozwala ona opiekunom choć na chwilę odpocząć i zadbać o własne zdrowie oraz sprawy osobiste.
Jest wielu, będzie więcej
Według Głównego Urzędu Statystycznego i danych Narodowego Funduszu Zdrowia w województwach wielkopolskim i lubuskim nawet 10–15 proc. osób w wieku 65+ wymaga codziennego wsparcia. Tymczasem ich opiekunowie nie mają dostępu do systemowego wsparcia, co prowadzi do przeciążenia, izolacji, a nawet kryzysów psychicznych. Szczególne ryzyko dotyczy opiekunów osób z chorobami otępiennymi.
Skala potrzeb w tym obszarze – w całym kraju, nie tylko w województwach wielkopolskim i lubuskim – jest bardzo duża i wciąż rośnie. Obecnie w Polsce żyje blisko 10 mln osób w wieku 60 lat i więcej (dokładne dane GUS wskazują na około 9,9 mln). Seniorzy stanowią już ponad 26 proc. całej populacji kraju. Za cztery lata takich osób będzie około 28 proc. populacji, w 2040 roku – 33 proc., a w 2050 roku 13,7 mln, co będzie stanowiło 37 proc. ludności kraju.
– Jest to problem, który nadal nie jest dostrzegany. W bardzo wielu domach żyją starsze osoby – dziadkowie, rodzice, rodzeństwo czy sąsiedzi, a ich opiekunowie nie wiedzą, gdzie szukać pomocy i jakie formy wsparcia są dostępne. Naszym priorytetem jest budowanie realnej, dostępnej i życzliwej sieci wsparcia – przekonuje Magdalena Kędziora.
W ramach projektu już są prowadzone grupy wsparcia, między innymi w Poznaniu, Wągrowcu, Trzciance i Śremie, a kolejne są w trakcie organizacji. Grupy powstają po to, aby dzielić się wiedzą, być dla siebie wsparciem i poznawać inne osoby znajdujące się w podobnej sytuacji.
– To nie jest psychoterapia – zaznacza Magdalena Kędziora. – Ludzie na spotkaniach mówią o tym, o czym chcą porozmawiać w gronie osób znajdujących się w podobnej sytuacji życiowej, a psycholog jest jedynie moderatorem. Opiekunowie mają bardzo dużo konkretnej i praktycznej wiedzy, którą mogą podzielić się z kimś innym, kto jest na innym etapie opieki. Takiej wiedzy nie ma psycholog prowadzący grupę. Zależy nam, aby te osoby poznały się, nawiązały relacje i w ten sposób powstały grupy samopomocowe.
Projekt zakłada także możliwość uzyskania pomocy drogą telefoniczną i mailową, a także wsparcia indywidualnego.
Raport na koniec
Fundacja od wielu lat realizuje różne programy w zakresie pomocy psychologicznej, tym razem jednak swoje działania skierowała wyłącznie do osób starszych.
– Zajęliśmy się opiekunami osób starszych, gdyż jest to w systemie zapomniana grupa, która nie ma wsparcia. Ministerstwo Zdrowia (MZ) zdaje sobie z tego sprawę, dlatego też realizujemy projekt, który ma zbadać, w jaki sposób dotrzeć do tych ludzi, jakiego wsparcia potrzebują i co można dla nich zrobić. To, że potrzebują pomocy, jest oczywiste, ale systemowego wsparcia dla tej grupy nie ma.
Końcowym efektem realizacji projektu, który potrwa do września 2028 roku, będzie raport zawierający rekomendacje dla MZ dotyczące tego, czego potrzebują opiekunowie osób 60+ i w jaki sposób do nich dotrzeć.
Nie jesteś sam(a)!
Potrzebujesz pomocy, rady, wsparcia? Dzwoń pod nr 453 130 962 lub wejdź na stronę strefaopiekuna.pl
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.








