Dramat Sudanu Płd. – oczami polskiego werbisty

Tysiące ludzi szuka schronienia w kościołach, misjach i szkołach katolickich, uciekając przed kolejną falą przemocy, jaka ogarnęła Sudan Południowy. Wojna, która ponad miesiąc temu z nową siłą wybuchła w stołecznej Dżubie, rozprzestrzeniła się na cały kraj, zbierając krwawe żniwo.
Czyta się kilka minut
Sudan Południowy to najmłodsze państwo Afryki. Powstał w 2011 roku, w wyniku odłączenia się od Sudanu
Sudan Południowy to najmłodsze państwo Afryki. Powstał w 2011 roku, w wyniku odłączenia się od Sudanu

20-tysięczne miasto Lainya, w którym znajdowała się werbistowska misja, całkowicie opustoszało, ludzie od tygodni żyją w buszu pozbawieni żywności i leków. Podobnie sytuacja wygląda w wielu miejscach tego najmłodszego państwa świata – mówi pracujący tam od trzech lat misjonarz werbista o. Andrzej Dzida.

 
„Praktycznie przez trzy tygodnie non stop siły rządowe i opozycja ostrzeliwały to miasteczko. Zginęło wiele osób, jeszcze więcej uciekło do buszu. Domy spalono i splądrowano. Właściwie nie ma do czego wracać" – powiedział w Radiu Watykańskim polski misjonarz. Dodał: „wiele osób schroniło się także w leżącym na terenie naszej parafii Domu Nadziei, ale stopniowo zaczęli uciekać do buszu, ponieważ sytuacja była coraz bardziej napięta”.
 
Zdaniem zakonnika największym problemem jest brak żywności, gdyż drogi zostały zablokowane i nie ma jak jej dostarczyć. Kolejny to anarchia w kraju, spór między prezydentem a opozycją. Ponadto prezydent Salva Kiir jest skonfliktowany z siłami międzynarodowymi, nie uznaje ONZ. Ostatnio pod pretekstem poszukiwania broni w ONZ-owskich magazynach rozkradziono żywność, która miała na miesiąc wystarczyć dla 200 tys. ludzi. "Kościół jest bardzo mocno zaangażowany w pomoc i niesione przez niego wsparcie jest tutaj widoczne” - zapewnił rozmówca rozgłośni papieskiej.
 
Podkreślił, że podstawowym warunkiem położenia kresu przemocy w Sudanie Południowym jest zaprzestanie sprzedawania tam broni przez Zachód i państwa Zatoki Perskiej. Poza tym sami Południowosudańczycy muszą odkryć i umocnić swoją tożsamość narodową jako obywateli tego najmłodszego państwa Afryki, stawiając ją ponad tożsamość plemienną i klanową, powodującą obecnie konflikty i podziały - dodał polski werbista.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł