Odważna teza w tytule. Ale zaryzykuję. Idealny ksiądz nie istnieje. Tak jak nie ma idealnego chrześcijanina, idealnego ucznia, idealnego człowieka. Poza Chrystusem, który jest dla nas zasadniczym punktem odniesienia. I do którego ideału człowieczeństwa dążymy. Dopowiedzą też niektórzy: i Najświętsza Maryja Panna. Owszem, skoro nie popełniła żadnego grzechu, potrafiła doskonale kochać – to fakt, ideał! Ale poza tymi dwoje nie ma na ziemi idealnych ludzi. Co nie znaczy, że nie ma ideałów, do których powinniśmy dążyć.
Nie jest to jedynie semantyka. Ale rozróżnienie znaczące dla właściwego rozumienia sprawy. Jeśli bowiem będziemy oczekiwać od księdza, że będzie idealny, nie pozostanie nam nic innego jak rozczarowanie. Ale znów: nie znaczy, że nie mamy mieć oczekiwań, by ksiądz zbliżał się do ideału, którym powinien być dla niego Mistrz, Jezus Chrystus. Dlatego myśl o kapłaństwie – o ideale kapłaństwa i idealnym kapłanie – zaczynać trzeba od chrztu.
I to właśnie robi papież Franciszek w przemówieniu z ubiegłego roku. Wygłosił je na rozpoczęcie sympozjum o kapłaństwie. Tekst nadający się na medytację. Nie tylko dla księży. Dla wszystkich. Papież, dzieląc się swoim doświadczeniem ponad 50 lat kapłaństwa, ale też towarzyszenia księżom szczęśliwym i tym, którzy utracili gorliwość, stali się jałowi, wychodzi właśnie od chrztu. Nie powinno nas to dziwić, bo bez chrztu nie mamy dostępu do żadnych sakramentów. A jednak czasem można odnieść wrażenie, jakbyśmy próbowali żyć niektórymi sakramentami, zapominając o tym, który nam do nich otworzył drzwi. Można być księdzem bez chrztu – mówi Franciszek. I nie ma oczywiście na myśli nieochrzczonego księdza, ale takiego, który nie żyje tym, co z chrztu wynika.
A chrzest przypomina nam najpierw o naszej kondycji. Jesteśmy grzesznikami, którzy potrzebują łaski Boga. Bez Niego nic nie możemy uczynić. Sami siebie nie zbawimy. Wraz z sakramentem chrztu nie stajemy się też idealni. Znamy ideał ucznia, bo opowiedział nam o nim Jezus. Póki żyjemy, jesteśmy w drodze. Dążymy ku temu ideałowi, przybliżamy się do niego. Tym jest właśnie świętość. Dopiero, gdy pozbieramy sobie te fakty, możemy zacząć myśleć o kapłaństwie, ponieważ jest ono szczególną drogą realizacji wspólnego nam wszystkim powołania chrzcielnego – powołania do świętości.
Ksiądz nie jest Bogiem. Nawet jeśli można odnieść wrażenie, że tak o sobie myśli. Jest człowiekiem, jak każdy inny, słabym, grzesznym, ale też wezwanym do świętości, do bycia w drodze. Oczywiście, jako ksiądz ma szczególne zadania. Przede wszystkim zwołuje wspólnotę na sprawowanie Eucharystii i głosi Ewangelię. Za papieżem Franciszkiem dodam: ma być znakiem bliskości, współczucia i czułości.
Mogę się mylić – a nawet byłoby dobrze, gdybym się mylił – ale sądzę, że wielu moich braci w kapłaństwie widzi we Franciszku głównie krytyka duchowieństwa. Dlatego polecam sięgnąć do wspomnianego przemówienia, w którym mówi o czterech filarach życia kapłańskiego, nazywając je czterema bliskościami. Bardzo osobiste i motywujące. Staram się przybliżyć główne myśli z tego przemówienia na łamach tego numeru.
A na poszukiwanie ideału księdza wyrusza Monika Białkowska. W syntezach synodalnych sporo jest myśli, z których wyłania się obraz księdza, którego oczekiwaliby ludzie. Jakiego księdza chcieliby mieć w swojej parafii?
A skoro miesiąc maj to czas, w którym Kościół święci nowych księży, jest to dobra okazja do tego, by przyjrzeć się naszym wzajemnym relacjom, albo – znów używając języka papieża – bliskościom. Bo przecież my, księża i świeccy, idziemy tą samą drogą, tylko pełniąc różne zadania. Wszyscy jednak idziemy ku świętości. Chyba tego wypada życzyć tym, na których głowy biskup położy ręce, włączając do prezbiteratu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.















