Logo Przewdonik Katolicki

Z wiarą w pozytywny sens cierpienia

Barbara Sawic
Fot.

Według Ojca Świętego Jana Pawła II, z którego woli zostały zainicjowane obchody Światowego Dnia Chorego, ich celem jest uwrażliwienie ludu Bożego, katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej, na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym.

Według Ojca Świętego Jana Pawła II, z którego woli zostały zainicjowane obchody Światowego Dnia Chorego, ich celem jest „uwrażliwienie ludu Bożego, katolickich instytucji działających na rzecz służby zdrowia oraz społeczności świeckiej, na konieczność zapewnienia lepszej opieki chorym”.

Papież tłumaczył sens Światowego Dnia Chorego (ŚDCh) również jako pomaganie chorym w dowartościowaniu cierpienia na płaszczyźnie ludzkiej, a przede wszystkim na płaszczyźnie nadprzyrodzonej. Jako włączenie w duszpasterstwo służby zdrowia wspólnot chrześcijańskich, rodzin zakonnych, popieranie coraz cenniejszego zaangażowania wolontariatu. I do dziś tak ten dzień przeżywamy.

 

„Mówię im o Bogu, nie o cierpieniu”

Jak poinformował redakcję „Ładu Bożego” Robert Adamczyk z Biura Prasowego Sanktuarium Licheńskiego, w przeddzień ŚDCh, 10 lutego, podczas Mszy św. sprawowanej w kaplicy Hospicjum Stacjonarnego im. bł. Stanisława Papczyńskiego pod przewodnictwem biskupa płockiego Piotra Libery, kapłani i wierni świeccy polecali miłosiernemu Bogu pacjentów. Tych przebywających w hospicjum i zmarłych. Modlili się też za ich rodziny i za personel medyczny.

„Zaproszenie dyrekcji hospicjum do udziału w obchodach ŚDCh przyjąłem natychmiast. Z przekonaniem i radością przybyłem do miejsca, które otacza płaszczem łask Maryja, tu obecna w znaku Cudownego Obrazu” – powiedział ks. bp Libera. Dodajmy, że od kilku lat praktyki w hospicjum licheńskim odbywają – przed przyjęciem święceń – klerycy WSD w Płocku. W homilii ks. bp Libera m.in. określił hospicjum w Licheniu jako świetlane zaprzeczenie pogańskiej logiki cywilizacji śmierci – napisał w korespondencji do naszej redakcji Robert Adamczyk. Najświętszą Ofiarę koncelebrowali: dyrektor hospicjum ks. Piotr Lach MIC i ks. Wiktor Gumienny MIC, kustosz sanktuarium Matki Bożej Licheńskiej. Wokół ołtarza zgromadzili się chorzy, wolontariusze i personel medyczny. W Mszy św. uczestniczyli też pacjenci pozostający w salach (każda jest wyposażona w telewizor). Do tych chorych udał się po Eucharystii ks. bp Libera. Przy każdym zatrzymał się, skierował dobre słowa, każdego pobłogosławił­.

 

Czasem trochę się skarżę, mówi serce

11 lutego, w święto Matki Bożej z Lourdes, od 22 lat, z ustanowienia Jana Pawła II Kościół katolicki obchodzi Światowy Dzień Chorego. Wolę Jana Pawła II kontynuują jego następcy: papież Benedykt XVI i papież Franciszek. Obchody ŚDCh odbywają się w sanktuariach,  katedrach, kościołach parafialnych, w kaplicach hospicyjnych, szpitalnych i tych, które znajdują się w domach pomocy społecznej. W kolskim DPS (przy ul. Księcia Józefa Poniatowskiego) 11 lutego Mszę św. w intencji podopiecznych i personelu sprawował ks. prałat Kazimierz Chłopecki. Jest mieszkańcem domu, jednocześnie pełni posługę kapelana ­– napisał w korespondencji współpracujący od lat z „Ładem Bożym” Michał Chojnacki.

W Mszy św. uczestniczyła cała wspólnota z dyrektorką Mariolą Frankowską-Rabsztyn. Chorym niemogącym poruszać się o własnych siłach pomogli pracownicy DPS. Wszyscy przyjęli sakrament namaszczenia chorych. „Dla naszych podopiecznych i dla nas, pracowników, każdy kolejny Światowy Dzień Chorego jest ważnym przeżyciem natury religijnej i duchowej. Kierujemy nasze myśli wzwyż, ku miłosiernemu Bogu. To umacnia nas, brata, jednoczy. Posługa ks. Kazimierz Chłopeckiego wnosi wielkie duchowe dobro w życie naszej wspólnoty. Jakże nie dziękować za to Bogu? Codziennie, a szczególnie w modlitwie podczas Dnia Chorego?” – powiedziała po Eucharystii Mariola Frankowska-Rabsztyn.  

Za naszym korespondentem Michałem Chojnackim z Koła wspomnijmy krótko, że 30 stycznia 2013 r., na wniosek Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność”, która w ten sposób honoruje pracodawców stosujących dobre praktyki w zakresie przestrzegania pracy, Mariola Frankowska-Rabsztyn otrzymała z rąk prezydenta RP Bronisława Komorowskiego certyfikat „Pracodawca Przyjazny Pracownikom” (zgodnie z regulaminem, w okresie trzech lat laureaci wyróżnienia mają prawo posługiwać się certyfikatem w ramach swych działań promocyjnych i rozpowszechniać informację o nagrodzie w mediach. Źródło: www.solidarnosc.konin.pl, przyp. BS).

 

Cierpieć dla imienia Jezus, żyć w pełni

W ramach modlitw w intencji chorych i służby zdrowia z okazji Światowego Dnia Chorego 13 lutego o godz. 16.00 biskup diecezjalny Wiesław A. Mering odprawił Mszę św. we włocławskiej farze pw. św. Jana Chrzciciela. W celebracji uczestniczyli proboszczowie miejscowych parafii i liczni chorzy – włocławianie. W homilii ks. Paweł Zalewski, diecezjalny duszpasterz osób chorych i niepełnosprawnych, przypomniał podstawowe prawdy, które odzwierciedla sformułowanie „owocem modlitwy chorych jest szczególna nadzieja”. Człowiek nie jest w stanie określić wymiaru cierpienia, a choroby – mimo postępu nauk medycznych – niezmiennie są udręką świata. Większości ludzi trudno jest pojąć, że ta udręka jest związana tylko z rzeczywistością ziemską: ograniczoną czasem, przestrzenią, warunkami zewnętrznymi. Ks. Zalewski ukazał dwie rzeczywistości. Najpierw szpitali i innych instytucji zabiegających o ratowanie człowieka przed cierpieniem i przedłużanie mu życia, następnie świątyń, w których ludzie wierzący w Boga szukają wsparcia, nadziei, pomocy. Zwłaszcza przez pośrednictwo Matki Bożej. Maryja pomaga chorym przeżywać cierpienie w jedności z Jezusem Chrystusem i wspiera tych, którzy się nimi opiekują (por. Orędzie Ojca Świętego Franciszka na XXII Światowy Dzień Chorego, 5). Chorzy przypominają swoim przykładem innym: „myślcie o rzeczach ważnych, nadprzyrodzonych”. Wskazują, że śmiertelne życie każdego z nas odkupił przez tajemnicę śmierci i zmartwychwstania Jezus Chrystus – tłumaczył ks. Paweł Zalewski.

Liczni wierni przyjęli sakrament namaszczenia chorych. Przyjęli bez lęku, trwogi przed śmiercią, lecz ze świadomością, że jest to sakrament dla osób w podeszłym wieku, schorowanych, udręczonych cierpieniem. Dla wszystkich, którzy z woli Bożej chcą uleczyć cierpiącą duszę i ciało. Im też oraz pracownikom służby zdrowia, wolontariuszom i pozostałym wiernym uczestniczącym w celebracji ks. bp Mering przekazał ma zakończenie Mszy św. apostolskie błogosławieństwo. Wyjednał je u Ojca Świętego Franciszka podczas audiencji w ramach wizyty ad limina apostolorum.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki