Logo Przewdonik Katolicki

Święci malowani. Świętych rodzina

Monika Białkowska
Fot.

Święta Izabela Francuska w zasadzie nie wyłamała się z rodowej tradycji. Została świętą tak samo, jak świętą była jej matka i brat.

Urodziła się w 1225 r.w rodzinie królewskiej. Wychowywano ją surowo, ucząc modlitwy i skromności. Edukowano ją starannie, była świetna w łacinie, zdarzało jej się nawet poprawiać kapelanów, którzy mylili się w trakcie Mszy św. Opiekę duchową nad młodą Izabelą sprawowali franciszkanie.

 

Izabela

Kiedy dorosła, kilkakrotnie proponowano jej małżeństwo – taki był obowiązek królewskich córek, które przedłużać miały dynastię. Izabela jednak odmawiała, choć interweniować próbował sam papież. Ona chciała służyć wyłącznie Bogu i pozostać dziewicą.

Owa służba Bogu przejawiać się miała w zakonie – nowym zakonie, który trzydziestoletnia Izabela założyła w 1255 r. w Longchamp, niedaleko Paryża. W fundacji nowego klasztoru pomagał jej brat. Siostry chciały w pokorze naśladować Najświętszą Maryję Pannę, a Izabela, współpracując ze św. Bonawenturą, napisała dla nich regułę, zatwierdzoną  przez papieża Urbana IV w 1263 r.  Nie chciała być przełożoną klasztoru: ksienią została więc dawna dama dworu króla Francji. Izabela zamieszkała w niewielkim domku przy klasztorze, poświęcając się pokucie.

Siedem lat po zatwierdzeniu reguły Izabela zmarła w swoim klasztorze. Córka i siostra króla Francji pochowana została według swojego życzenia w ubogim, zakonnym habicie. Kościół, w którym znajdował się grób św. Izabeli, został zamknięty w czasie rewolucji francuskiej. Grób zniszczono. Sam kościół próbowano sprzedać, ostatecznie w 1857 r. rozebrano go. Pozostała tylko jedna wieża, znajdująca się dziś na terenie Lasku Bulońskiego. Relikwie Izabeli zostały przeniesione do bazyliki Saint Denis w Paryżu.

 

Blanka

Tyle o Izabeli – ale pisząc o niej, trudno nie wspomnieć o jej rodzinie. Chociażby o matce, Blance Kastylijskiej, która owdowiała, gdy Izabela miała dwa lata, a jej brat Ludwik – dwanaście. Mąż Blanki, król Ludwik VIII charakter miał raczej łagodny – to ona była dla niego wsparciem i pomocą. Urodziła trzynaścioro dzieci, z którymi wkrótce została sama. Kochała je i troszczyła się o ich wychowanie. Synowi Ludwikowi miała powiedzieć: „Synu, wiesz, jak bardzo cię miłuję. Ale wierz mi, że wolałabym widzieć cię na marach niż w grzechu ciężkim”. Przez lata była regentką, zastępując na tronie nieletniego syna. Zmarła w 1252 r.,pochowano ją w habicie cysterskim, który nosiła przez ostatni rok życia. Choć jej kult nigdy nie został oficjalnie potwierdzony, a Blanka nie jest wpisana do Martyrologium Rzymskiego, inne żywoty często wymieniają ją wśród świętych.

 

Ludwik

Oprócz matki i córki jest jeszcze on – syn i brat, król Ludwik IX, również święty, organizator i uczestnik dwóch wypraw krzyżowych. Reformował państwo, ujednolicił system monetarny, sprawiedliwie i za pośrednictwem zakonników kontrolował działalność swoich urzędników i przyznał odszkodowania dla tych, wobec których urzędnicy okazywali się nieuczciwi. Zakazał pojedynków, noszenia broni, prowadzenia prywatnych wojen. Słynął z łagodzenia sporów wewnętrznych i międzynarodowych. Wspierał zakony – szczególnie franciszkanów, kolekcjonował relikwie, fundował klasztory, kościoły i kaplice. Sam również żył jak zakonnik, w ascezie, a podobno tylko dlatego nie zdecydował się wstąpić do klasztoru, że nie potrafił wybrać między franciszkanami a dominikanami.

 

Obraz

A obraz? Cóż, choć to wspomnienie św. Izabeli obchodzimy, to średniowieczne kobiety – choćby z królewskiego rodu – jeśli same nie dzierżyły władzy, nie trafiały szczególnie często na obrazy. Pozostaje tylko pamiętać o Izabeli, patrząc na miniaturę ze znajdującej się w Toledo Biblii, z jej świętą matką i bratem, w trakcie pobierania nauki. Biblia ta, zamówiona przez św. Blankę, która osobiście nadzorowała prace nad rękopisem i iluminacjami, była wyborem najważniejszych tekstów, które miały prowadzić jej dzieci przez życie. Spełniła widać swoje zadanie, skoro cała trójka: matka i jej dzieci, są dziś czczeni jako święci.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki