Logo Przewdonik Katolicki

Szlakiem krakowskich krzyży

Paweł Piwowarczyk
Fot.

14 września przeżywamy Święto Podwyższenia Krzyża Świętego. W tym roku przypada ono w niedzielę. W Małopolsce wielu wiernych wędruje do Mogiły po to między innymi, by modlić się przed cudownym krzyżem. Jednak w naszej archidiecezji warto również przyjrzeć się innym wyjątkowym krucyfiksom.

Ku czci krzyża

Drogę z krakowskimi krzyżami rozpoczynam od krzyży, których historia jest najkrótsza z racji tego, że kaplica, w której się znajdują, została poświęcona kilka lat temu. W sanktuarium Miłosierdzia Bożego jedną z kaplic w podziemiach poświęcono Krzyżowi Świętemu. Na ołtarzu umieszczono tam mały krzyż używany dziś powszechnie przez franciszkanów, tzw. tauka. Zewnętrzny kształt krzyża wywodzi się od litery „T (tau)”, którą w dawnych alfabetach zapisywano jako „x”. Zza ołtarza wyłania się ogromny krzyż z koroną cierniową Chrystusa w miejscu przecięcia belek. Przejmująca jest także rzeźba umieszczona obok ołtarza –  przedstawia s. Teresę Benedyktę od Krzyża (Edytę Stein), która przy swoim sercu, jak tarczę, trzyma ciało Chrystusa. Uzupełnieniem kaplicy są odlane z brązu płaskorzeźby, obrazujące Drogę Krzyżową w duchu aggiornamento (dostosowanym do współczesnych czasów).

 

Krzyż Nowohucki

Dla wielu mieszańców Nowej Huty i nie tylko wielkie emocje wzbudza krzyż, który znajduje się przy kościele Najświętszego Serca Pana Jezusa. Krzyż ten, a właściwie pomnik Krzyża Nowohuckiego, stoi w tym miejscu od 2007 r. Wykonany z brązu, prawie pięciometrowy, znajduje się w miejscu, gdzie stał słynny nowohucki krzyż – tu, gdzie miał powstać pierwszy kościół w Nowej Hucie. Nie powstał jednak na os. Teatralnym, bo władze wycofały pozwolenie na jego budowę. Kościół stanął tutaj dopiero czterdzieści lat później, a pierwsza świątynia w Nowej Hucie – Arka Pana – została zbudowana kilkaset metrów dalej. Nowohucki krzyż przypomina o wydarzeniach związanych z 27 kwietnia 1960 r., kiedy to wierni bronili krzyża przed jego usunięciem przez władze. Oddziały ZOMO atakowały ludzi, było kilkuset rannych, ale wielu ze strachu przed represjami nie zgłaszało się w ogóle do szpitali. Odciśnięte na pomniku dłonie przypominają tamte wydarzenia – to symbol odrywania rąk obrońców krzyża przez zomowskie pałki. Na płytach pod krzyżem wypisano słowa Jana Pawła II wypowiedziane w 1979 r. w Mogile: „Od krzyża w Nowej Hucie zaczęła się nowa ewangelizacja, ewangelizacja nowego milenium”.

 

Pozostałe krzyże

Mapa cudownych krucyfiksów, przed którymi warto uklęknąć, jest w Krakowie długa. Oczywiście nie można pominąć wawelskiego krzyża, przed którym modliła się św. Jadwiga. Warto wiedzieć, że krzyż, który dziś widzimy, nie zawsze miał czarną barwę. Dopiero podczas prac renowacyjnych w XX w. okazało się, że został on przemalowany wiek wcześniej. Wielkie nabożeństwo do tego krzyża miała nie tylko św. Jadwiga, ale także król Jan III Sobieski. Złożył przed nim strzemię Kara Mustafy zdobyte w bitwie pod Wiedniem.

Niezwykły jest także krucyfiks w kościele św. Barbary, na którym Chrystus ma skurczone palce, podczas gdy w reprodukcjach miał je wyprostowane. Prawdopodobnie przyczyniły się do tego prace konserwatorskie. Krucyfiks jest odsłaniany w Wielkim Poście i podczas uroczystości Podwyższenia Krzyża Świętego. Pozostańmy jeszcze na Rynku Głównym. W kościele św. Wojciecha na niewielki fragment krzyża – twarz Pana Jezusa – pada światło przedostające się przez okrągłe okno, podczas gdy reszta krucyfiksu jest ukryta w cieniu. Krzyż ten uznawano za cudowny już w XV w.

Na koniec zwracam uwagę na obraz znajdujący się w kościele Najświętszego Salwatora. Chrystus wisi na krzyżu z ciemną brodą w strojnej szacie, a przybity jest do krzyża czterema gwoździami. Takie przedstawienie Zbawiciela należy przypisywać cudownemu wizerunkowi  Volto Santo z Lukki.

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki