Biskup ordynariusz Jan Tyrawa wyświęcił w bydgoskiej katedrze dwóch nowych kapłanów. „Nie musicie bać się świata i tych wszystkich ataków. Pod jednym warunkiem – że zachowacie swoją tożsamość i, pośrednio, pozwolicie Kościołowi zachować Jego tożsamość – mówił pasterz diecezji do neoprezbiterów.
Na wstępie biskup ordynariusz powitał wiernych świeckich i kapłanów zebranych w katedrze – jak określił – na radosnej liturgii. – Cieszę się z obecności wszystkich, którzy są razem z nami, aby być świadkami tego, w jaki sposób z wdzięcznością diecezja bydgoska wpisuje dzisiaj w szeregi duchowieństwa dwóch nowych kapłanów. Księży, którzy podejmą tę sztafetę, aby dalej prowadzić dzieło siania, dzieło ewangelizacji – dodał.
Bp Tyrawa, wzywając neoprezbiterów do zachowania swojej tożsamości, nazwał to zadanie ogromnym wyzwaniem. – Rodzi się ono dzisiaj przed wami. Macie być w opozycji moralnej, czyli stanąć po stronie jak najbardziej bezinteresownej. Nie dostaniecie nic w zamian. Więcej, będą starali się odebrać wam wszystko to, co posiadacie. By przez to uczynić was bezskutecznymi. Jednak to będzie was jeszcze bardziej rozwijać – mówił.
W czasie homilii pasterz zwrócił uwagę na czas, w którym przyjdzie pracować nowym kapłanom. – W najbliższej dekadzie – jak sądzę – dokona się zasadnicza wymiana pokoleń. Odejdzie bardzo dużo osób – zarówno po stronie świeckiej, jak i duchowej. Do tej grupy, która odejdzie, sam również się zaliczam. I przyjdą następne pokolenia. Jakie one będą? To już częściowo będzie zależało od was, w jaki sposób będziecie je wychowywać. W jaki sposób będziecie im przekazywać prawdę Ewangelii. Zapewne czeka was spotęgowanie tych wszystkich sporów i zjawisk, których dzisiaj jesteśmy świadkami – podkreślił.
Bp Jan Tyrawa wśród wyzwań, jakie stają przed posługą kapłańską, wymienił m.in. troskę o prawdę. – Prawdę, która otwiera nowe areopagi w etyce, bioetyce. Inaczej mówiąc, w antropologii, czyli trosce o prawdę człowieka – stwierdził. Ordynariusz przyznał, że dzisiaj toczy się bój o Kościół, o jego rozumienie, a przede wszystkim o jego obecność w tym, co zostało określone jako przestrzeń publiczna czy przestrzeń społeczna. Pasterz przypomniał, że dzisiaj jedynie Kościół ma odwagę stanąć w moralnej i etycznej opozycji. Zaapelował do wszystkich kapłanów, aby tworzyli przede wszystkim wspólnotę. – Kościół jako wspólnota jest czymś więcej niż sumą kolejnych neoprezbiterów – zakończył.
Rektor Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Bydgoskiej ks. dr hab. Wojciech Szukalski podkreślił, że święcenia prezbiteratu są takim wydarzeniem, które wpisuje się na całe życie. – Ci młodzi ludzie mają to niezwykłe szczęście, że zostają księżmi w roku, kiedy Jan Paweł II, jeden z polskich kapłanów, został wyniesiony na ołtarze. Tym samym staje się dla nich wyraźną postacią, z którą warto utożsamiać swoje kapłaństwo. Można powiedzieć, że oni także mają być święci. Bo tylko w taki sposób można zrealizować swoje życie. Można zrealizować kapłaństwo i także oczekiwania ludzi – powiedział.
Księża neoprezbiterzy – ks. Krzysztof Kwaśniewski i ks. Robert Lewandowski – pochodzą z bydgoskich wspólnot parafialnych.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









