Młodzi ludzie z Duszpasterstwa Porcjunkula działającego przy kościele oo. franciszkanów na Wzgórzu Przemysła w Poznaniu najpierw kupują kartoniki ryżu, a potem zawarte w nich 100-gramowe porcje wkładają do własnoręcznie uszytych z lnu, bawełny czy płótna woreczków. Przewiązują je sznurkiem, do którego przymocowana jest karteczka ze słowami: Post, Jałmużna, Modlitwa. To tylko początek działań podejmowanych w ramach wielkopostnej akcji „Woreczek ryżu”. Najważniejsze, aby znalazły się osoby, które zechcą nabyć woreczek za dobrowolną ofiarę (może to być np. kwota, jaką danego dnia zamierzaliśmy przeznaczyć na jedzenie), a potem, jeśli to możliwe, aby stał się on dla nich jedynym posiłkiem w ciągu dnia. Przy tym nie mogą oczywiście zapomnieć o modlitwie za potrzebujących, bowiem istotne jest to, żeby nie zatracić żadnego z wymiarów akcji. − Zebrane w ten sposób środki przekażemy ojcom franciszkanom posługującym osobom ubogim żyjącym w slumsach i chorym na AIDS w stolicy Kenii, Nairobi. Ojcowie prowadzą tam również szkoły, ośrodki zdrowia i domy rehabilitacyjne dla osieroconych oraz molestowanych dziewcząt. Ich praca wymaga nie tylko ogromnego poświęcenia, ale i środków finansowych − zauważa Maria Słowińska, koordynatorka akcji „Woreczek ryżu”. Jak wyjaśnia, w ubiegłym roku, kiedy przedsięwzięcie to miało swój debiut, zainteresował się nim ks. dr Szymon Stułkowski, opiekun naukowy Akademickiego Koła Misjologicznego. To dzięki jego inicjatywie akcja została wpisana w Program Duszpasterski archidiecezji i może się w ten sposób rozszerzać. W Roku Wiary włączyło się w nią kilka parafii, m.in. z Lusowa, Nowego Tomyśla (pw. NSPJ), Krzesin i Tarnowa Podgórnego. Mogły one samodzielnie określić cel, na jaki chcą przeznaczyć zebrane w ramach akcji środki.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









