Kinga
Co pewien czas śni mi się koniec świata. Za każdym razem inaczej. Dotąd tłumaczyłam sobie, że może to wpływ telewizji albo lektura książek. Ostatnio coraz więcej się mówi o końcu świata w 2012 roku. Kiedy będzie – wierzę, że tylko Bóg zna tę datę. Jednak od dawna twierdziłam – obserwując to, co się dzieje na świecie – że
koniec świata już trwa. Ale do sedna. Znalazłam w internecie stronę, na której są zamieszczane orędzia [o końcu świata – przyp. ks. P. Gąsior]. Chciałabym znać księdza opinię o tych objawieniach. Przyznam szczerze, że bardzo się lękam tego, co ma nastąpić, choć wlewa się również w moje serce nadzieja. Z góry Bóg zapłać za odpowiedź.
Kinga
Osobiście radzę, gdy pani widzi, jak silnie wpływają na nią wszelkie orędzia o końcu świata, po prostu ich nie czytać. Z tego też względu pozwoliłem sobie usunąć z pani pytania nazwę konkretnych treści, aby ich niepotrzebnie nie reklamować. Ufam, że będę dobrze zrozumiany.
I na koniec jeszcze jedna uwaga, którą kiedyś sam usłyszałem: mój koniec świata to nic innego jak godzina mojej śmierci. Nadejdzie, kiedy Bóg zechce. I prawdopodobnie nie będzie przy tej okazji żadnych „fajerwerków”. Zobaczę otwarte ręce Ojca, które mnie do siebie zapraszają. Ważne jest więc tylko to, abym je zobaczył, czyli żeby mój wzrok duszy w momencie odchodzenia z tej ziemi nie był zaciemniony grzechem śmiertelnym, którego po śmierci nie da się już wymazać.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









