„Góra Syjon, kres północy...” - tak o Jerozolimie pisze psalmista. Dla Europejczyków jest to punkt na południe, jadąc palcem po mapie. Dla rowerowego NINIWA Teamu, jest to niezapomniana przygoda. Teraz pora na prawdziwy kres północy!
Grupa powstała sześć lat temu. Rowerzyści amatorzy, bez przygotowania kondycyjnego ani sprzętowego. Dziś, po wyprawach do Wilna, Kijowa, Rzymu, Jerozolimy i Maroka, grupa NINIWA Team, to żądni przygód profesjonaliści. Może nie uprawiają oficjalnej dyscypliny sportowej, ale w swojej niszy są zdecydowanymi pionierami. Jeśli taka dyscyplina sportowa kiedykolwiek by powstała, powinna się nazywać „jazda na wiarę”. Tak o swoim przeżywaniu rowerowych pielgrzymek mówią sami uczestnicy. W ramach cyklu przygotowań w tym roku przejechali jednego dnia trasę 315 km z Kokotka do Rzeszowa!
– Kiedy ktoś pyta mnie o nasze „wycieczki”, zawsze mnie to bawi – uśmiecha się o. Tomasz Maniura OMI, twórca NINIWA Teamu i zagranicznych wypraw rowerowych – to trochę niefortunne określenie na nasze rajdy. W tym roku będziemy przemierzać średnio 180 km dziennie, żeby w czsie miesiąca zrealizować nasz cel – dodaje o. Tomasz. Do tego ok. 30 kg bagażu, brak samochodu technicznego, brak zaplanowanych noclegów i 4000 km do przemierzenia.
Tym razem bez rekordów
Dotychczasowe wyprawy niniwowych śmiałków każdorazowo nakładały na uczestników coraz większe wyzwania w dystansie, długości trwania rajdu czy liczbie przemierzanych krajów. A gdzie jadą w tym roku? – Byliśmy na południowym (Gibraltar) i zachodnim (Cabo da Roca) krańcu Europy. Teraz pora na północ – przylądek Nordkapp w Norwegii – opowiada o. Maniura. – Co nowego nas czeka? Każda wyprawa jest nieprzewidywalna, ale jedno jest pewne. Tym razem na odmianę będzie zimno – twierdzi o. Tomasz. 16 lipca na Nordkapp spadł śnieg. Wyprawa odbywa się w sierpniu. W tym czasie będą tam trwały białe noce, dzięki czemu grupa w ogóle nie będzie musiała spać – śmieje się organizator. Dwudziestka rowerzystów (9 dziewczyn i 11 chłopaków, w tym o. Tomek) przemierzy trzy kraje nadbałtyckie i trzy skandynawskie. Powrót tradycyjnie samolotem.
Piuska na kompasie
Logo rajdu to kompas wskazujący północ z nałożoną piuską. Wraz z hasłem wyprawy „Misja B XVI – Nordkapp” stanowi dość tajemniczą mieszankę. Wszystko jednak staje się jasne, kiedy odkryjemy, że intencją rajdu jest modlitwa za Kościół i jego głowę na ziemi – papieża Benedykta XVI. – Papież doświadcza wielu ataków zarówno z zewnątrz, jak i z wewnątrz Kościoła. Przeżywamy rok pod hasłem „Kościół naszym domem”. Chcemy w trosce o ten dom, wesprzeć papieża naszym wysiłkiem i modlitwą – tłumaczy organizator.
Tradycją wypraw stały się codzienne, humorystyczne relacje zamieszczane w internecie, opisujące aktualne wydarzenia na trasie wraz ze statystykami i ciekawymi urozmaiceniami. Nie zabraknie ich i tym razem, ale już na nowej stronie www.niniwateam.pl. To przygoda, w której każdy może wziąć udział! Na stronie znaleźć można także archiwum poprzednich wypraw, informacje o członkach grupy, a nawet wskazówki dotyczące wyposażenia rowerowego itd.
Rowerzystów można pożegnać osobiście 1 sierpnia w Kokotku o godz. 5.00 rano. Eucharystii przewodniczyć będzie bp Jan Wieczorek, będą obecni goście (m.in. Tomasz Schmidt – zdobywca pucharu świata w kolarstwie torowym), a dla wszystkich przygotowane będzie plenerowe śniadanie.
Czy Nordkapp to rzeczywiście kres ich możliwości? Dalej na północ jest jeszcze biegun północny. Na razie, na przyszły rok, po cichu mówi się o Syberii...
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.










