Modlitwa z historią Bydgoszczy w tle

W święto Podwyższenia Krzyża Świętego członkowie ruchów, stowarzyszeń i organizacji katolickich przeszli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, która odbywała się w bydgoskiej Dolinie Śmierci. Miejsce masowych egzekucji upamiętnia Kalwaria Bydgoska Golgota XX wieku.
Czyta się kilka minut

W święto Podwyższenia Krzyża Świętego członkowie ruchów, stowarzyszeń i organizacji katolickich przeszli w nabożeństwie Drogi Krzyżowej, która odbywała się w bydgoskiej Dolinie Śmierci. Miejsce masowych egzekucji upamiętnia Kalwaria Bydgoska – Golgota XX wieku.

 

 

„Panie Jezu, pozwól bydgoskim prawnikom poległym na polu bitewnym, zmarłym w obozach koncentracyjnych i getcie oraz zamordowanym przez Niemców w czasie II wojny światowej, cieszyć się wiecznym oglądaniem Ciebie. A nam dopomóż, byśmy sąd sprawiedliwy nad sobą czyniąc, nauczyli się wyzbywać tych wszystkich grzechów, które ojczyznę własną i miasto rodzinne skazują na drogę krzyżową” – tak brzmiał fragment rozważań pierwszej stacji.

 

Podjęcie apelu Jana Pawła II o pamięć

W zbiorowej mogile spoczywa elita umysłowa przedwojennej Bydgoszczy. – Chociaż wszystko zaczęło się na Starym Rynku, to i Dolina Śmierci została naznaczona męczeńską krwią. Są tutaj tablice z nazwiskami rozstrzelanych osób, przede wszystkim inteligencji. Dlatego powstała myśl, aby w sposób uroczysty przygotować nabożeństwo, w którym będą uczestniczyli przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń – powiedziała prezes zarządu Diecezjalnego Instytutu Akcji Katolickiej, Hanna Marchlik.

To właśnie Akcja Katolicka Diecezji Bydgoskiej wraz z kustoszem sanktuarium Królowej Męczenników byli w tym roku głównymi organizatorami I Bydgoskiej Drogi Krzyżowej. Rozważania zostały podjęte m.in. przez Archikonfraternię Literacką, Ruch Szensztacki, Domowy Kościół, Klub Inteligencji Katolickiej i Towarzystwo Świętego Wojciecha. – Pragniemy w święto Podwyższenia Krzyża Świętego organizować kolejne spotkania modlitewne. One już się wcześniej odbywały. Były podejmowane przez wspólnoty akademickie. Tym razem inicjatywa zrzesza wszystkich, którzy w różny sposób działają dla dobra Kościoła bydgoskiego. To połączenie faktów religijnych z historią Bydgoszczy – podkreślił kustosz, ks. prałat Jan Andrzejczak.

 

Pan w Kapeluszu

Spotkanie rozpoczęto w sanktuarium. Później nastąpiło poświęcenie tablic informacyjnych Kalwarii Bydgoskiej przy wejściu do Doliny Śmierci. Po nabożeństwie odbyła się projekcja krótkiego filmu Historia Pana w Kapeluszu przygotowanego przez dziennikarza „Przewodnika Katolickiego”, pasjonata historii, Adama Gajewskiego. – To przytoczona opowieść Jadwigi Dziewulskiej, żony jednego z bohaterów bydgoskich, znanych z wrześniowych zdjęć. Nie ma tu ozdobników, technicznych trików, są nawet momenty, które w normalnej produkcji telewizyjnej uznano by za „ścinki”. Jednak siła słów świadka wydarzeń wojennych sama broni najsurowszej nawet formy – powiedział Gajewski.

Hitlerowcy na miejsce straceń przeznaczyli wąską dolinę między wzgórzami – w odległości ok. 12 km od Bydgoszczy. Wymordowali 48 proc. profesorów szkół średnich, ok. 33 proc. duchownych, 15 proc. nauczycieli szkół powszechnych i prawie 14 proc. lekarzy oraz prawników.

Całość zakończyła Msza św. w sanktuarium pod przewodnictwem ks. prałata Przemysława Książka, połączona z adoracją Krzyża Świętego.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2011