Egzamin przedmałżeński

Podczas kolędy ksiądz przekonał nas do zawarcia sakramentu małżeństwa. Kiedy jednak udaliśmy się do parafii, aby załatwić związane z tym formalności, okazało się, że to nie jest taka prosta sprawa. Usłyszeliśmy, że oprócz nauk i wymaganych dokumentów będzie jeszcze egzamin przedmałżeński w formie spisywanego protokołu. Czy nie za dużo tych formalności? Słyszałem, że zawarcie małżeństwa należy się nam już z samego prawa naturalnego. Wojciech
Czyta się kilka minut

 

Podczas kolędy ksiądz przekonał nas do zawarcia sakramentu małżeństwa. Kiedy jednak udaliśmy się do parafii, aby załatwić związane z tym formalności, okazało się, że to nie jest taka prosta sprawa. Usłyszeliśmy, że oprócz nauk i wymaganych dokumentów będzie jeszcze egzamin przedmałżeński w formie spisywanego protokołu. Czy nie za dużo tych formalności? Słyszałem, że zawarcie małżeństwa należy się nam już z samego prawa naturalnego.

    Wojciech

 

           

Owszem, każdy ma prawo do wolnego wyboru stanu życia (por. kan. 219 KPK), jednak małżeństwo mogą zawrzeć osoby, którym prawo tego nie zabrania (por. kan. 1058 KPK). Dlatego ważny jest przepis: „Przed zawarciem małżeństwa należy się upewnić, że nic nie stoi na przeszkodzie do jego ważnego i godziwego zawarcia” (kan. 1066 KPK). Służy temu spisanie protokołu przedślubnego.

O ważności tego aktu wypowiedział się papież Benedykt XVI: „Wśród środków, by upewnić się, że narzeczeni mają rzeczywiście zamiar zawarcia małżeństwa, ważny jest egzamin przedmałżeński. Ma on cel głównie prawny: upewnić się, że nic się nie sprzeciwia ważnemu i godziwemu ślubowi. Prawny nie znaczy jednak formalistyczny, jakby chodziło o biurokratyczne wypełnienie formularza w oparciu o tradycyjne pytania. Jest to jedyna w swoim rodzaju okazja duszpasterska, którą trzeba poważnie i z należną uwagą dowartościować. Przez serdeczny, pełen szacunku dialog duszpasterz stara się wtedy pomóc narzeczonym stanąć poważnie przed prawdą o sobie samych i ich ludzkim i chrześcijańskim powołaniu do małżeństwa. Dialog ten, prowadzony w tym przypadku zawsze z każdym z obojga narzeczonych osobno, wymaga atmosfery pełnej szczerości. Trzeba położyć nacisk na to, że oni sami są przede wszystkim zainteresowani i zobowiązani w sumieniu, by zawrzeć ważne małżeństwo” (Przemówienie do Roty Rzymskiej w dniu 22 stycznia 2011 roku).

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2011