Święci roku 2010 - księża i zakonnicy

W 2010 r. do korowodu kanonizowanych i błogosławionych dołączyli kolejni kapłani i zakonnicy. Wśród nich znalazł się ks. Jerzy Popiełuszko, ale i wiele innych, choć mniej znanych postaci.
Czyta się kilka minut

 

Bernard, miłośnik Serca

Bernard Franciszek do Hoyos związał swoje kapłaństwo z kultem Serca Pana Jezusa. I choć wywarł duży wpływ na swoją rodzinną Hiszpanię, nie żył długo, bo zaledwie 24 lata. W tym czasie zdążył wykształcić się w jezuickich kolegiach, wstąpić do zakonu jezuitów i jako 17-latek złożyć w nim pierwsze śluby. Później studiował filozofię i teologię, poznając o. Augustyna de  Cardavéraza, orędownika nabożeństwa do Serca Jezusowego, który korespondował z polskimi biskupami w sprawie ustanowienia święta Serca Jezusowego. Ojciec Augustyn listownie poprosił młodego Bernarda, żeby przepisał dla niego fragment książki, znajdującej się w bibliotece. W książce tej Serce Jezusa ukazane było nie tylko jako symbol, ale również jako organ miłości i życia uczuciowego. Kiedy Bernard to przepisywał, zrozumiał, że właśnie szerzeniem tego kultu powinien się zająć i złożył przed Najświętszym Sakramentem przyrzeczenie, iż uczyni wszystko dla propagowania tego nabożeństwa. Kiedy skończył 23 lata, otrzymał dyspensę od zbyt młodego wieku i przyjął święcenia kapłańskie. Kilka miesięcy później zachorował na tyfus – choroba bardzo szybko doprowadziła do jego śmierci.

Angeli z krzyżem

Kolejny nowy błogosławiony to Angeli Paoli. Żył w połowie XVII w. Był karmelitą. Większość życia spędził w Rzymie, pracując na rzecz ubogich. W jego duchowości najważniejszy był krzyż, jako znak obowiązku zaradzenia potrzebom „ukrzyżowanym naszych czasów”. Już w czasach młodości zachęcał pasterzy, by stawiali krzyże na szczytach górskich, a później jako pierwszy umieścił znak krzyża w Koloseum. Nazywano go „pielgrzymem i tułaczem posłuszeństwa”, gdyż udawał się wszędzie tam, gdzie był akurat potrzebny. Jego pomoc ubogim nie była symboliczna – mawiał, że ma spiżarnię, w której nigdy niczego nie brakuje, a przyjaźniąc się ze szlachcicami, ambasadorami i kardynałami mógł liczyć na ich finansowe wsparcie dla swoich działań. Czy przyjaciel możnych tego świata może pozostać ubogim karmelitą? Może, jeśli jak Angelo zachowa dystans, jeśli traktować będzie wszystkich ludzi z jednakowym szacunkiem, bez służalczości wobec bogatych i pogardy wobec biednych. Umierał otoczony braćmi – a przed bramą klasztorną zbierali się biedacy, żebracy i chorzy, żeby również być przy nim w jego ostatniej godzinie.

Gerhard, niemiecki Popiełuszko

Gerhard Hirschfelder był niemieckim księdzem. Urodził się w 1907 r. Kłodzku. Studia skończył w seminarium we Wrocławiu, później pracował w Czermnej i w Bystrzycy Kłodzkiej. Młodego księdza lubiły dzieci i młodzież, z którą chodził na pielgrzymki do Wambierzyc – ale znany stał się głównie dzięki odważnym kazaniom, wprost potępiającym faszystowską ideologię. Kazania te gromadziły coraz większe tłumy słuchaczy. On zaś nie bał się kontroli i podsłuchów, nie wystraszyło go nawet dotkliwie pobicie przez „nieznanych sprawców”. Po tym zdarzeniu młodzież odprowadzała już księdza zawsze na plebanię, żeby uchronić go przed napastnikami. Aresztowano go 1 sierpnia 1941 r. – Gestapo wyprowadziło księdza wprost z kościoła. Przez 14 dni transportu mógł tylko stać, bo nie było miejsca, żeby usiąść. 27 grudnia 1941 r. dotarł do Dachau i umieszczony został w bloku dla polskich księży, których traktowano szczególnie okrutnie. Nigdy się nie użalał i nie skarżył. Zmarł w sierpniu 1942 r. z niedożywienia i wyczerpania. Zachował się tekst Drogi Krzyżowej, którą ks. Gerhard napisał w więzieniu w Kłodzku: "Chryste, daj mi taką odwagę, abym w każdym cierpieniu mówił tak jak Ty: Jednak nie moja wola, lecz Twoja niech się stanie. Panie, daj nam tę niezłomną wolę do niesienia krzyża, abyśmy po upadku znów mogli powstać!".

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 44/2010