Logo Przewdonik Katolicki

Z własnej lodówki

PK
Fot.

Plaża lub las, a nawet szlak rowerowy czy górskie szczyty to miejsca, w których możemy ugasić pragnienie wodą, sokiem czy puszką coca-coli znacznie chłodniejszą niż temperatura powietrza. A chłodny napój nie będzie tylko wytworem naszej wyobraźni.

 

Plaża lub las, a nawet szlak rowerowy czy górskie szczyty – to miejsca, w których możemy ugasić pragnienie wodą, sokiem czy puszką coca-coli znacznie chłodniejszą niż  temperatura powietrza. A chłodny napój nie będzie tylko wytworem naszej wyobraźni.

 

 

Wybór lodówek turystycznych, chłodziarek, toreb czy plecaków termoizolacyjnych jest ogromny, podobnie zresztą, jak rozpiętość cenowa. Wystarczy wybrać się do dobrze zaopatrzonego sklepu i dokonać zakupu. Zanim to jednak uczynimy, warto odpowiedzieć sobie na kilka pytań, bo choć jest to naprawdę pożyteczny wynalazek, to jego zakup winien być przemyślany. Kupując lodówkę turystyczną do samochodu, musimy wiedzieć, czy będziemy korzystać z niej jedynie latem, czy też wykorzystamy ją w zimie, do podgrzania (niektóre modele toreb czy lodówek mają takie możliwości, wymagają jedynie polaryzacji ogniwa chłodzącego lodówkę), co chcemy w niej wozić, czy będą to jedynie napoje czy też inne produkty. Pod uwagę trzeba też wziąć inne kryteria: jakość wykonania, sposób zamykania, przechowywania kabli, ergonomię, czyli to, jak można ustawić lodówkę w samochodzie, by korzystanie z niej było funkcjonalne  oraz najważniejsze kryterium: rodzaj zasilania.

 

Większa czy mniejsza?

Wydajność większości lodówek jest niewielka, dlatego ich skuteczność określa się, mierząc, o ile stopni może być chłodniej w środku niż na zewnątrz. Z reguły obniżają temperaturę o kilkanaście stopni. Im większa lodówka, tym gorzej chłodzi. Chłodzenie wymaga dużej ilości energii, ponadto w samochodzie mamy do dyspozycji 12 V gniazdko. Na postoju nie pozostawiajmy lodówki podłączonej do gniazda zapalniczki na dłużej niż 3 godziny, bo z powodu rozładowanego akumulatora nie będziemy mogli kontynuować dalszej podróży.  Można kupić osobny zasilacz, ale ponosimy wówczas dodatkowe koszty. Gdy zostawimy chłodziarkę na całą noc, rano może zabraknąć prądu.

 

Co wybrać?

Warto wybierać modele, które mogą być zasilane i z gniazdka 12 V, i z domowej sieci 230 V. To naprawdę bardzo wygodne rozwiązanie. Aby być pewnym, że produkty przez nas przewożone się nie zepsują, warto jeszcze przed podróżą podłączyć chłodziarkę do gniazdka sieciowego lub za pośrednictwem specjalnego transformatora dającego „na wyjściu” 12 V. Warunkiem skutecznego chłodzenia jest też szczelność lodówki: torba termiczna jest wygodniejsza w przenoszeniu, sprawdza się podczas krótszych wypadów, ale mniej skuteczna niż pudełko z twardego plastiku. Trzeba też pamiętać, by włożyć do torby wkłady mrożące. Schowek na kable jest bardzo ważny – jeśli dany model tego nie ma, to warto poszukać innego modelu.

Dobra lodówka powinna być cicha, zamykać się tak, by nawet po jej wywróceniu nie mogła się otworzyć. Warto też sprawdzić, czy da się ją otworzyć bez odłączania kabla zasilającego.

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki