Świąteczna gorączka
Wszyscy przecież cierpimy na permanentny brak czasu, więc odpowiednio sugestywne reklamy telewizyjne i radiowe starają się nas przekonać, iż to tylko dla naszego dobra, tylko po to, byśmy odpowiednio wcześniej mogli się przygotować do tego wyjątkowego czasu. Trzeba jednak pogodzić się z myślą, że dla handlowców święta te to prawdziwa żyła...
Świąteczna gorączka
Wszyscy przecież cierpimy na permanentny brak czasu, więc odpowiednio sugestywne reklamy telewizyjne i radiowe starają się nas przekonać, iż to tylko dla naszego dobra, tylko po to, byśmy odpowiednio wcześniej mogli się przygotować do tego wyjątkowego czasu. Trzeba jednak pogodzić się z myślą, że dla handlowców święta te to prawdziwa żyła złota. Zyski zaczynają napływać już na miesiąc przed faktyczną datą świąt i w rzeczywistości świąteczny utarg kończy się dopiero w połowie stycznia. Mechanizm jest niezwykle prosty. Zachęceni bożonarodzeniowymi reklamami, zaczynamy wydawać pieniądze już pod koniec listopada. Choć moglibyśmy poprzestać na tych zakupach, zawsze trzeba coś jeszcze dokupić, więc świąteczna gorączka trwa aż do samej Wigilii. To jeszcze nie koniec. Kuszeni obniżkami pojawiającymi się jeszcze przed końcem roku i na początku stycznia, nie potrafimy się nim oprzeć i wciąż kupujemy.
Święta – reliktem?
Coraz częściej tradycyjny sposób przeżywania Adwentu oraz świąt wraz z towarzyszącymi im zwyczajami staje się niejako reliktem, pewnego rodzaju przeżytkiem. Nie brakuje bowiem osób, dla których okres Bożego Narodzenia zmienił się w okazję do zimowego urlopu, spędzonego na stokach narciarskich, z dala od przedświątecznego zabiegania. Wciąż jednak nie brakuje głosów sprzeciwu wobec narastającej z roku na rok komercjalizacji świąt. Wiele wskazuje na to, iż nie jesteśmy już wstanie zatrzymać tego procesu, warto więc, mimo wszystko, poszukać jego pozytywnych aspektów.
W każdej stolicy
Jednym z najnowszych zwyczajów związanych z okresem Bożego Narodzenia są świąteczne jarmarki. Choć nie są one niczym nowym, nierzadko bowiem ich tradycja sięga czasów średniowiecza, dopiero w ostatnich latach zdobyły one szerokie grono wielbicieli. Są na tyle popularne, że coraz więcej biur turystycznych oferuje zorganizowane wycieczki na adwentowe jarmarki. Niewątpliwie są one domeną największych, europejskich stolic. Nie sposób też wymienić wszystkich jarmarków, warto jednak wspomnieć o najbardziej popularnych, odbywających się w Austrii, Włoszech i we Francji. Mimo że mogłoby się wydawać, iż rządzą nimi te same reguły, gdyż przebiegają podobnie, to każdy z nich ma swój wyjątkowy klimat. Jednym z najokazalszych jarmarków w Austrii jest wiedeński jarmark świąteczny tzw. Christkindlmarkt, czyli Jarmark Dzieciątka Jezus, który po raz pierwszy odbył się w 1278 roku. Podobnie jak i pozostałe jarmarki, odbywa się on na głównym placu, przed ratuszem, który przemienia się wtedy w swoistego rodzaju świąteczne miasteczko, oświetlone niezliczoną liczbą światełek. W jego centrum znajduje się choinka, co roku sprowadzana z Tyrolu.
Mercatino di Natale i Marché de Noël
Ogromną popularnością zarówno wśród samych mieszkańców, jak i turystów cieszą się adwentowe jarmarki we Włoszech. Mercatino di Natale – bo tak nazywają je Włosi, są organizowane na placach największych miast – jak np. na Plazza Novona w Rzymie, jak i w małych alpejskich miasteczkach, jak np. w Trento, w którym jarmark rozpoczął się już 22 listopada, a zakończy się 24 grudnia. Jak czytamy w zaproszeniu, jest to wyjątkowa okazja do odkrycia magicznego świata zapachów, smaków i kolorów świątecznych. Co istotne dla mieszkańców Italii, jarmarki świąteczne sprzyjają spotkaniom w gronie rodziny i przyjaciół. Adwentowe jarmarki już na trwałe wpisały się w tradycję francuską. Ich kolebką jest Alzacja, a w szczególności Strasburg, w którym pierwszy Marché de Noël odbył się przed katedrą Notre-Dame w 1570 roku. Podczas jego trwania, mieszkańcy miasta, już tradycyjnie, składają pod choinką prezenty dla najbardziej potrzebujących. W ramach jarmarku, oprócz tradycyjnych wyrobów rzemieślniczych i kulinarnych z terenu Alzacji, organizowane są różnego rodzaju imprezy towarzyszące: koncerty, spektakle, wystawy i konkurs na najpiękniej oświetloną fasadę kamieniczek.
Bożonarodzeniowy nastrój
Wydaje się więc, że świąteczne jarmarki, prezentując tradycyjne wyroby rzemieślnicze i kulinarne, są doskonałą okazją do promowania nie tylko konkretnego miasta, ale i regionu. Oprócz tego, pośród przedświątecznej krzątaniny, dzięki ich wyjątkowemu klimatowi pozwalają poczuć bożonarodzeniowy nastrój.
Weronika Stachura
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Tylko teraz otrzymujesz czternastodniowy bezpłatny dostęp testowy do serwisu internetowego Przewodnika Katolickiego. Po jego zakończeniu płacisz jedynie 19,90 zł miesięcznie!
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!
Subskrypcja roczna

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.
Koszt rocznej subskrypcji przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.
↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!











