Logo Przewdonik Katolicki

Tęsknota, która ocala

PK
Fot.

Nostalgia nowe antidotum To właśnie nostalgia szczególny rodzaj tęsknoty, w ostatnich miesiącach stała się obiektem zainteresowania wielu psychologów, którzy, paradoksalnie, upatrują w niej antidotum na jedną z najczęstszych chorób XXI wieku depresję. Chińscy specjaliści odkryli, iż osoby cierpiące na chroniczną...

Nostalgia – nowe antidotum

To właśnie nostalgia – szczególny rodzaj tęsknoty, w ostatnich miesiącach stała się obiektem zainteresowania wielu psychologów, którzy, paradoksalnie, upatrują w niej antidotum na jedną z najczęstszych chorób XXI wieku – depresję. Chińscy specjaliści odkryli, iż osoby cierpiące na chroniczną samotność są jednocześnie bardzo nostalgiczne. Sentymentalna pamięć przeszłości chroni ich niejako przed poczuciem bycia odizolowanym od reszty społeczeństwa, stając się sposobem, formą radzenia sobie z rzeczywistością.

 

Bolesne pragnienie powrotu

Choć znaczenie nostalgii jest dziś niezwykle szerokie, warto wspomnieć, iż pojęcie to utworzył w 1688 roku bazylejski lekarz Johannes Hofer, określając w ten sposób chorobę dotykającą tych, którzy przebywali z dala od domu. Termin ten pojawia się często w kontekście powstania listopadowego, cała też literatura dojrzałego romantyzmu przeniknięta jest tęsknotą do wolnego kraju lat dziecinnych. Warto może spojrzeć, w kontekście zbliżającej się kolejnej już rocznicy wybuchu powstania listopadowego, jak tęsknota za opuszczonym krajem w rzeczywistości pomagała emigrantom przetrwać lata spędzone na obczyźnie.

 

„Ile cię trzeba cenić, ten tylko się dowie, kto cię stracił”

Dramatyczne wydarzenie powstania listopadowego odznaczyły się wyraźnym piętnem w twórczości tych, którzy wzięli w nim bezpośredni udział, czy też w wyniku represji zmuszeni byli opuścić kraj na zawsze. Dotyczy to w szczególności Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego i Cypriana Kamila Norwida. Ten pierwszy odegrał główną rolę w utrwalaniu i popularyzowaniu mitu powstania listopadowego. W jego twórczości, obok zachęty do walki w czasie jej trwania, możemy odnaleźć również wiele utworów przepełnionych nostalgią. Należy do nich przede wszystkim cykl „Sonetów krymskich”, w których podmiot liryczny staje wobec ciszy, samotności i opuszczenia, a symbolem tego jest otaczająca go przyroda.

Najbardziej znanym wyrazem tęsknoty Mickiewicza, próbą „pokrzepienia serc” przebywających na emigracji rodaków, jest „Pan Tadeusz”. Poeta wraca tu myślą do kraju „lat dziecinnych”, który „zawsze zostanie święty i czysty, jak pierwsze kochanie”. Motyw nostalgii dostrzec można także w „Hymnie o zachodzie słońca na morzu” Juliusza Słowackiego, który swój bezmiar tęsknoty za ojczyzną może wyznać tylko Bogu. I tu otaczająca przyroda staje się niejako pretekstem do uzmysłowienia swojego nieszczęśliwego losu. Druzgocąca świadomość niemożności powrotu w rodzinne strony przyczynia się, podobnie jak w „Panu Tadeuszu”, do idealizowania kraju lat dzieciństwa i w „Mojej piosnce II” C. K. Norwida. Poeta przedstawił tu losy Polaka – tułacza wspominającego swoją ojczyznę, jako miejsce najgłębszych wzruszeń i pielęgnowania narodowych tradycji.

 

Zapomniana teraźniejszość

Z pewnością dla wielu osób zmuszonych do opuszczenia kraju, a co się z tym wiąże i całego swojego dotychczasowego życia, twórczość, zwłaszcza poetów doby romantyzmu, pomagała przetrwać trudny czas emigracji. Tęsknota ta ocalała wykorzenionych fizycznie ze swojego miejsca, i w pewnym sensie wykorzenienia duchowego. Co jednak z teraźniejszością? Czy jest dla niej miejsce?

„Nostalgia to bunt przeszłości przeciw teraźniejszości, to klęska dnia dzisiejszego zadawana przez pamięć pojednaną ze zmysłami, to zwycięstwo rozpędzonego żywiołu wspominania, który podaje się za żywioł przeżywania” – jak pisze Przemysław Czapliński. Jak zamiast idealizowania przeszłości dostrzec chwilę obecną? Być może odpowiedź stanowią słowa jednego z bohaterów powieści pt. „Hanemann” Stefana Chwina: „Naprawdę ważne nie jest pytanie, dlaczego ludzie odbierają sobie życie. Naprawdę ważne jest pytanie: dlaczego większość ludzi życia sobie nie odbiera. Bo to prawdziwy cud”. Taką właśnie przemianę, od zgłębiania zagadki śmierci, kultywowania wspomnień, do próby odgadnięcia tajemnicy życia, przechodzi główny bohater – Hanemann, odkrywając ją w kruchości istnienia i zgodzie na przemijanie. Nostalgio, niewinna tęsknoto...

 

Weronika Stachura

 


 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Komentarze

Zostaw wiadomość

 Security code

Komentarze - Facebook

Ta strona używa cookies. Korzystając ze strony, wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki