Były metropolita wrocławski kard. Henryk Gulbinowicz odebrał 6 lutego zaświadczenie o przyznaniu statusu pokrzywdzonego. Dokument wręczył mu prezes Instytutu Pamięci Narodowej Janusz Kurtyka. W uroczystości w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu uczestniczyli wrocławscy biskupi na czele z abp. Marianem Gołębiewskim, który jako gospodarz miejsca rozpoczął spotkanie. Metropolita wrocławski nawiązując do problemu „medialnych nagonek na ludzi Kościoła”, wyraził życzenie, aby to spotkanie stało się antidotum na obecną sytuację. – Odnosimy wrażenie, że największymi zdrajcami byli księża czy nawet biskupi – mówił abp Gołębiewski – a dziewięćdziesiąt procent, czy nawet więcej księży, zdało egzamin bardzo dobrze.
Tę samą myśl podjął prezes IPN Janusz Kurtyka, mówiąc, że Kościół był środowiskiem najmniej złamanym przez służby bezpieczeństwa PRL. – Postawą bardziej typową dla Kościoła jest osoba kard. Gulbinowicza, a nie postawa tych, jakże mniej licznych, którzy zdradzili – powiedział Kurtyka, prezentując efekt prac historyków.
Status pokrzywdzonego przysługuje osobom, które po złożeniu wniosku otrzymały informację o odnalezieniu w zasobie archiwalnym Instytutu Pamięci Narodowej dokumentów, które świadczą o gromadzeniu w sposób celowy przez komunistyczne organa bezpieczeństwa państwa informacji na ich temat. Przyznanie statusu umożliwia zapoznanie się zainteresowanego z odnalezionymi dokumentami.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.









