?choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą?

Zadziwiają mnie zawsze te słowa choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą. Przecież cóż może bardziej przekonać o jakiejś prawdzie, niż świadectwo tego, kto tę prawdę w pełni poznał. Cóż może bardziej przekonać żyjących o Bogu i wieczności niż ten, kto przybywa z łona Abrahama, kto poznał już sens życia, cierpienia, wartość...
Czyta się kilka minut

Zadziwiają mnie zawsze te słowa – „choćby kto z umarłych powstał, nie uwierzą”.  Przecież cóż może bardziej przekonać o jakiejś prawdzie, niż świadectwo tego, kto tę prawdę w pełni poznał. Cóż może bardziej przekonać żyjących o Bogu i wieczności niż ten, kto przybywa z łona Abrahama, kto poznał już sens życia, cierpienia, wartość wiary i miłosierdzia. Czyż posłany na ziemię Łazarz nie mógłby nawrócić wielu niedowiarków, czy źle żyjących? Bardziej skłaniam się, by powiedzieć za bogaczem: „gdyby kto z umarłych poszedł do nich, to się nawrócą”.  A jednak w przypowieści mocno brzmią słowa „nie uwierzą”. Mają Mojżesza i Proroków, niech ich słuchają. Jeśli ich nie słuchają, nie uwierzą. Jeśli nie słuchają Mojżesza i Proroków…

Może i umarły przemówiłby mocniej niż oni. Sęk w tym, że człowiek za życia otrzymuje wiele znaków, na które jednak pozostaje głuchy i ślepy, bo doczesność przysłania mu perspektywę wieczności. Otrzymuje wiele darów, by móc poznawać prawdę o Bogu objawionym, ale tej prawdy nie chce usłyszeć. To nie bogactwo gubi człowieka z przypowieści, ale egoizm i zamknięte serce. A posłaniec od Boga był tak blisko, był codziennie na wyciągnięcie pomocnej dłoni.

                                                                     

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 39/2007