Prezydent Peru Alan Garcia skierował do rejonów zniszczonych przez kataklizm ok. 1000 żołnierzy i...
Najgorsze od 50 lat trzęsienie ziemi nawiedziło Peru. Rozmiary tragedii są trudne do oszacowania, bo ekipy ratownicze wciąż natrafiają na kolejne zwłoki w ruinach zniszczonych domów. Wiadomo jednak, że zginęło co najmniej pół tysiąca osób, a liczba rannych przekroczyła 2 tysiące.
Prezydent Peru Alan Garcia skierował do rejonów zniszczonych przez kataklizm ok. 1000 żołnierzy i 2000 policjantów, aby zapobiec przypadkom grabieży i gwałtów. Żołnierze patrolują ulice najbardziej zniszczonych miast – Pisco, Chincha i Ica oraz konwojują ciężarówki z pomocą dla ofiar katastrofy, aby uchronić je przed atakami bandytów.
Wielu mieszkańców zniszczonych rejonów opuszcza swoje miejsca zamieszkania i udaje się na północ kraju do krewnych lub znajomych. Ci, których domy ocalały, boją się spać pod dachem ze względu na powtarzające się wstrząsy wtórne. W miastach dotkniętych kataklizmem brakuje wszystkiego: trumien do chowania zmarłych, wody, żywności i leków.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.









