Bez ekstradycji

Droga do tego, by Edward Mazur trafił do Polski, nie została jeszcze zamknięta. Nie składamy broni tak decyzję chicagowskiego sądu federalnego, który nie wydał zgody na ekstradycję polonijnego biznesmena do Polski, skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zdaniem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, polska strona nie przedstawiła wystarczających dowodów...
Czyta się kilka minut

– Droga do tego, by Edward Mazur trafił do Polski, nie została jeszcze zamknięta. Nie składamy broni – tak decyzję chicagowskiego sądu federalnego, który nie wydał zgody na ekstradycję polonijnego biznesmena do Polski, skomentował minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro. Zdaniem amerykańskiego wymiaru sprawiedliwości, polska strona nie przedstawiła wystarczających dowodów na to, że Mazur mógł zlecić zabójstwo głównego komendanta policji Marka Papały, a zeznania gangstera Artura Zirajewskiego pseudonim „Iwan”, na których opierał się wniosek ekstradycyjny, są niewiarygodne. Przypomnijmy, że Papała zastrzelony został w czerwcu 1998 roku. Mazur za zabójstwo komendanta miał zaoferować „Iwanowi” 40 tys. dol. Biznesmena pierwszy raz warszawska prokuratura aresztowała w 2002 roku, jednak z braku wystarczających dowodów zwolniła go, po czym ten wyjechał do USA. Po trzech latach wysłano za nim międzynarodowy list gończy, na podstawie którego amerykański wymiar sprawiedliwości powtórnie zatrzymał go w październiku ubiegłego roku. Od tamtego czasu przebywał w areszcie federalnym. Nazwisko Mazura obracającego się w kręgach polityczno-biznesowych pojawia się także przy okazji afer dotyczących FOZZ oraz prywatyzacji Orlenu.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 30/2007