Iffigo Lòpez de Loyola – bo tak się nazywał, zanim przyjął zakonne imię Ignacy – był początkowo paziem, a potem rycerzem w służbie wicekróla Nawarry. 20 maja 1521 r., w czasie bitwy o Pampelunę, kula armatnia raniła go poważnie w prawą nogę. Kolejne miesiące spędził przykuty do łoża; z nudów sięgnął po Pismo Święte, „Złotą legendę” Jakuba de Voraigne oraz „Życie Jezusa” Ludolfa de Saksa.
Przeżył wówczas wstrząs duchowy, odbył spowiedź generalną, a potem osiadł w grocie pod Manresą. Jedenastomiesięczny pobyt w Manresie stał się dla niego czasem walki wewnętrznej, uspokojenia duchowego i właściwego zrozumienia wielu spraw Bożych. Swoje doświadczenia przelał na papier i tak powstały słynne „Ćwiczenia duchowne”, których nazwa rychło stała się terminem technicznym na określenie wszelkich rozważań biblijnych prowadzących do podjęcia ważnych decyzji życiowych.
Loyola pisząc „Ćwiczenia”, chciał dopomóc innym ludziom w przeżyciu podobnej przemiany duchowej. Napisał m.in., że odprawienie ćwiczeń powinno trwać cztery tygodnie, co odpowiada ich podziałowi na cztery części rozważań i kontemplacji. Pierwsza polega na uświadomieniu sobie własnej grzeszności i Bożego miłosierdzia, druga wymaga opowiedzenia się za Bogiem, albo Jego przeciwnikiem, trzecia koncentruje się na rozważaniu Męki Chrystusa, a czwarta – na Zmartwychwstaniu i Wniebowstąpieniu.
25 lipca 1922 r. Pius XI ogłosił św. Ignacego patronem wszystkich ćwiczeń duchownych, czyli rekolekcji.
Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu lub zakup subskrypcję od razu na rok i oszczędź pieniądze.









