Watykan na plusie

Bilans głównych instytucji Stolicy Apostolskiej za rok 2006 zamknął się nadwyżką w wysokości 2,4 mln euro. Informację, ogłoszoną już w specjalnym komunikacie, potwierdził przewodniczący Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej kard. Sergio Sebastiani. Zwrócił on uwagę, że to trzeci z rzędu pozytywny wynik: w 2005 r. nadwyżka wyniosła 9,7 mln euro, a w 2004 r. 3,1 mln...
Czyta się kilka minut

Bilans głównych instytucji Stolicy Apostolskiej za rok 2006 zamknął się nadwyżką w wysokości 2,4 mln euro. Informację, ogłoszoną już w specjalnym komunikacie, potwierdził przewodniczący Prefektury Spraw Ekonomicznych Stolicy Apostolskiej kard. Sergio Sebastiani. Zwrócił on uwagę, że to trzeci z rzędu pozytywny wynik: w 2005 r. nadwyżka wyniosła 9,7 mln euro, a w 2004 r. 3,1 mln euro. Kard. Sebastiani poinformował też, że działalność Kurii Rzymskiej kosztowała w ubiegłym roku 126,2 mln euro, a wydatkom tym można było stawić czoło m.in. dzięki hojności Kościołów lokalnych. Na utrzymanie 118 nuncjatur i 9 placówek dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej przy organizacjach międzynarodowych wydano 20,6 mln euro, a na remonty i konserwację budynków niektórych urzędów 9,8 mln euro.

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Po stronie człowieka. Po stronie Ewangelii.

Wypróbuj za 1 zł przez miesiąc lub od razu zakup subskrypcję na rok i oszczędź pieniądze.

Polecane

Subskrypcja miesięczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp do treści przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Subskrypcja odnawia się automatycznie, rezygnujesz w dowolnym momencie
  • Po miesiącu próbnym 19,90 miesięcznie
1.00 zł

Subskrypcja roczna

  • Nieograniczony dostęp do aktualnych treści oraz archiwum
  • Dostęp przed wydaniem papierowym
  • Dostęp do aktualnych numerów w formacie PDF
  • Korzystasz ze wszystkich treści za znacznie mniejsze pieniądze 
  • Otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł
  • Tylko 3,33 zł za wydanie
172.90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 29/2007