Asymetryczna i skuteczna taka ma być według rosyjskiego wicepremiera Siergieja Iwanowa (na zdj. piewszy z prawej) odpowiedź...
Coraz częściej ulubionym narzędziem uprawiania polityki zagranicznej przez naszych wschodnich sąsiadów staje się szantaż. Tym razem Rosja grozi umieszczeniem pocisków rakietowych krótkiego zasięgu w bezpośrednim sąsiedztwie granicy z Polską...
„Asymetryczna i skuteczna” – taka ma być według rosyjskiego wicepremiera Siergieja Iwanowa (na zdj. piewszy z prawej) odpowiedź Moskwy na ewentualne odrzucenie przez Amerykanów propozycji prezydenta Putina dotyczącej tarczy antyrakietowej. Bezpośrednim straszakiem na Stany Zjednoczone i państwa NATO, jest groźba rozmieszczenia pocisków rakietowych w obwodzie kaliningradzkim.
„Jeśli nasza oferta zostania przyjęta, zniknie potrzeba, by Rosja umieszczała nowe pociski w zachodniej części kraju, zwłaszcza w rejonie Kaliningradu” – oświadczył Iwanow.
Tymczasem strona amerykańska nie odpowiedziała jeszcze na ofertę, jaką prezydent Putin złożył na czerwcowym szczycie G8 (siedmiu najbardziej uprzemysłowionych krajów i Rosji) w niemieckim Heiligendamm. Rosyjski przywódca nieoczekiwanie zaproponował wówczas Amerykanom wykorzystanie w systemie tarczy antyrakietowej dzierżawionej przez Rosję bazy radarowej w Azerbejdżanie.
W zamyśle Rosjan miałaby to być kontrpropozycja do amerykańskich planów rozmieszczenia elementów tarczy antyrakietowej w Europie Środkowo-Wschodniej, a zwłaszcza budowy stacji radarowej w Czechach i wyrzutni pocisków przechwytujących w Polsce. Zdaniem Moskwy, takie plany uderzają bezpośrednio w bezpieczeństwo Rosji. „Często słyszymy, że plany rozmieszczenia elementów tarczy w Europie Wschodniej nie zagrażają nam. Przytaczamy wiele argumentów. Nie wiem, co (dzięki radarom w Czechach) będzie widać w Iranie, ale dobrze widać będzie terytoria Rosji do Uralu. Kompletnie nic nie słyszymy w odpowiedzi” – mówił niedawno Iwanow. Stany Zjednoczone, które od dawna przekonują, że tarcza rakietowa nie jest wymierzona w Rosję, a jedynie w państwa „niepewne”, takie jak Korea Północna czy właśnie Iran, postanowiły zignorować groźby Kremla. Rzecznik Białego Domu Tony Snow przyznał też, że sprawa tarczy jest źródłem napięcia pomiędzy Rosją a USA.
Według amerykańskiej prasy, Putin podczas ostatniego spotkania z prezydentem Bushem w Kennebunkport miał rozszerzyć swoją ofertę, proponując stworzenie nowoczesnej bazy na południu Rosji i budowę centrów wczesnego ostrzegania w Moskwie i Brukseli.
„Te kwestie będą w dalszym ciągu tematem naszych dyskusji. Prezydent (Bush) wyraźnie powiedział, że kraje Europy Wschodniej – a zwłaszcza Polska i Czechy – powinny odegrać poważną rolę w naszych dyskusjach” – oznajmił Snow.
Jednak pomimo tych zapewnień, ostatnie wypowiedzi rosyjskich dygnitarzy wywołują poruszenie strony polskiej.
„Nie bardzo potrafimy zrozumieć, co Rosja mogłaby uzyskać, gdyby rzeczywiście umieściła te rakiety u granic NATO (...) Rozlokowanie tej broni psułoby te relacje. Wprowadzałoby jakiś element wyścigu zbrojeń. Sojusz Północnoatlantycki musiałby się do tego odnieść. Musiałby ocenić zagrożenie, wyzwanie jakie stanowi ta nowa broń, uruchomić planowanie obronne (...). Efekt byłby taki, że Rosja byłaby skonfrontowana znowu z potężnym blokiem” – uspokajał wiceminister spraw zagranicznych Witold Waszczykowski. Jego zdaniem, wypowiedź Siergieja Iwanowa jest „zupełnie nieuzasadniona”, bo Rosjanie doskonale zdają sobie sprawę, że system tarczy antyrakietowej nie jest skierowany przeciwko nim. Według Waszczykowskiego, Moskwa przyznała to pośrednio poprzez propozycję umieszczenia bazy radarowej w Azerbejdżanie.
Przed bagatelizowaniem wypowiedzi rosyjskiego wicepremiera ostrzegał jednak były szef MON Bronisław Komorowski (PO): „To nie jest pogróżka bez znaczenia, bez jakiegoś oparcia o jakieś realne możliwości, trzeba ją traktować serio” – powiedział. Zdaniem Komorowskiego, Polska może jednak wykorzystać rosyjskie groźby, jako argument w pertraktacjach z USA w sprawie tarczy, domagając się wyposażenia naszego kraju w rakiety przeciwlotnicze, zdolne do zestrzeliwania także rakiet bliskiego i średniego zasięgu.
Wiele wskazuje więc na to, że w przypadku gdyby Rosjanie spełnili swoje groźby, możemy stać się wkrótce świadkami nowego wyścigu zbrojeń w naszej części Starego Kontynentu.
Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją
Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.
W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:
- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;
- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.
Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.
Masz konto? Zaloguj się
Subskrypcja miesięczna

Zyskaj codzienny dostęp do wartościowych treści, które pomagają lepiej rozumieć świat, wiarę i współczesne wydarzenia — gdziekolwiek jesteś i kiedy tylko chcesz.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Wypróbuj bez ryzyka
Rozpocznij od 14 dni bezpłatnego dostępu i sprawdź wszystkie możliwości serwisu.
Po okresie próbnym subskrypcja kosztuje tylko 19,90 zł miesięcznie.
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.
Subskrypcja roczna

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.
Co otrzymujesz w subskrypcji?
- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów
- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym
- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej
- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online
- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży
- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF
Najlepsza cena
Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.
- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł
↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.













