Wartość pracy

Polacy po pracy może trochę przekornie, ale wobec rozlicznych napięć w naszej ojczyźnie wokół pracy, a właściwie płacy, zastanawiam się nad pracą i czasem wolnym.

Pewnie większość Czytelników doświadcza zadowolenia i satysfakcji, kiedy uda się im zakończyć jakąś pracę. Niezależnie czy to jest praca umysłowa, czy fizyczna, konieczna czy taka, przy której...
Czyta się kilka minut

„Polacy po pracy” – może trochę przekornie, ale wobec rozlicznych napięć w naszej ojczyźnie wokół pracy, a właściwie płacy, zastanawiam się nad pracą i czasem wolnym.

Pewnie większość Czytelników doświadcza zadowolenia i satysfakcji, kiedy uda się im zakończyć jakąś pracę. Niezależnie czy to jest praca umysłowa, czy fizyczna, konieczna czy taka, przy której wielu znajduje odpoczynek, np. w ogródku czy przy samochodzie.

Nawet dzieci, gdy wspólnie z dorosłymi uczestniczą w jakichś zajęciach, wykonują określoną pracę, czerpią z niej radość, a nasze wzajemne relacje się pogłębiają. Patrząc na dzieci, widać też jak wykonane zadanie czy powierzony obowiązek, daje im poczucie dumy i własnej wartości. Czasem aż trudno uwierzyć, jak zbawienną rolę praca odgrywa w wychowaniu. Dzięki niej wielu młodych i starszych prostuje nawet swoje życiowe drogi.

Pomimo wielu stresów i wysiłku, jakiego wymaga niejednokrotnie od nas praca zawodowa, chyba każdy docenia jej wartość. To ona powinna przecież dawać konkretnemu człowiekowi czy rodzinie utrzymanie. Niestety, nie zawsze tak jest. Stąd napięcia społeczne, czy nawet emigracja. Pamiętam, jak w bardzo młodym wieku czytałem encyklikę Jana Pawła II „Laborem exercens” i jak bardzo poruszyło mnie zdanie: „Człowiek ma prawo do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów, ażeby szukać warunków życia w innym kraju”. Emigracja zarobkowa na stałe, wydawała mi się wówczas brakiem patriotyzmu i czymś niegodnym… Również poruszyła mnie wtedy myśl Papieża, że nie wolno emigrantowi wypłacać mniejszego zarobku niż rodakowi za taką samą pracę. Myślałem, że przecież jeżeli za pracę płacą mniej emigrantowi niż własnemu rodakowi, ale dla niego jest to i tak dobry zarobek, to o co chodzi?! Ciekawe, ilu pracodawców myśli podobnie dzisiaj, czyli w czasach, gdy emigracja zarobkowa stała się codziennością, a sami Polacy niejednokrotnie są pracodawcami dla emigrantów.

Doświadczenie życiowe podpowiada nam, jak wielką wartością jest praca, jak dobrze, gdy jej podmiotem jest człowiek. Wielu psychologów zwraca uwagę, że bezrobocie jest nie tylko zagrożeniem bytowym, ale i psychologicznym. Wiemy, jak wiele problemów społecznych rodzi się z bezrobocia i niegodnych warunków pracy.

Dobrze jest odpoczywać po pracy, ale tylko wtedy, gdy ta praca jest i jest ona godna!

Mój cytat

„ …Wypada na koniec, przynajmniej w zwięzłych słowach, wypowiedzieć się na temat tak zwanej emigracji za pracą. Jest to zjawisko stare, które jednak wciąż się odnawia. Również obecnie posiada ono wielkie rozmiary z powodu komplikacji współczesnego życia. Człowiek ma prawo do opuszczenia kraju swego pochodzenia z różnych motywów, ażeby szukać warunków życia w innym kraju, ma też prawo powrotu do swego kraju. Fakt taki z pewnością nie jest pozbawiony trudności wielorakiej natury, przede wszystkim jednak stanowi na ogół stratę dla kraju, z którego się emigruje. Odchodzi człowiek, a zarazem członek wielkiej wspólnoty zjednoczonej historią, tradycją, kulturą, aby rozpocząć życie pośród innego społeczeństwa związanego inną kulturą i najczęściej też innym językiem. Ubywa przy tym podmiot pracy, który wysiłkiem swojej myśli czy swoich rąk mógłby przyczynić się do pomnożenia dobra wspólnego własnego kraju. Ów wysiłek i ów wkład zostaje oddany innemu społeczeństwu, które ma poniekąd mniejsze do tego prawo niż własna ojczyzna. […]

Rzeczą najważniejszą wydaje się to, ażeby człowiek pracujący poza swym ojczystym krajem, czy to jako stały emigrant, czy też w charakterze pracownika sezonowego, nie był w zakresie uprawnień związanych z pracą upośledzany w stosunku do innych ludzi pracy w danym społeczeństwie. Emigracja za pracą nie może w żaden sposób stawać się okazją do wyzysku finansowego lub społecznego. O stosunku do pracownika – imigranta muszą decydować te same kryteria, co w stosunku do każdego innego pracownika w tym społeczeństwie. Wartość pracy musi być mierzona tą samą miarą, a nie względem na odmienną narodowość, religię czy rasę. Tym bardziej nie może być wyzyskiwana sytuacja przymusowa, w której znajduje się emigrant. Wszystkie te okoliczności muszą stanowczo ustąpić – oczywiście przy uwzględnieniu szczegółowych kwalifikacji – wobec podstawowej wartości pracy, która związana jest z godnością ludzkiej osoby. Trzeba przypomnieć tu raz jeszcze podstawową zasadę: hierarchia wartości, głęboki sens samej pracy domaga się, by kapitał służył pracy, a nie praca kapitałowi…”

Jan Paweł II, Laborem exercens, 1981

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Wybierz dostęp na cały rok i korzystaj z pełni treści w najlepszej cenie — bez przerw i bez ograniczeń.

Co otrzymujesz w subskrypcji?

- Nieograniczony dostęp do wszystkich nowych wydań online oraz bogatego archiwum numerów

- Możliwość czytania aktualnych komentarzy i analiz jeszcze przed wydaniem papierowym

- Dostęp do pełnej zawartości tygodnika w wersji internetowej

- Ekskluzywne materiały publikowane wyłącznie online

- Wygodne korzystanie na telefonie, tablecie i komputerze — w domu, pracy i podróży

- Dodatkowo: e-wydanie każdego numeru w wygodnym formacie PDF

Najlepsza cena

Wybierając płatność roczną z góry, otrzymujesz 25% rabatu i oszczędzasz 66 zł względem rozliczenia miesięcznego.

- Standardowy koszt w skali roku (płatność miesięczna): 239 zł
- Cena po rabacie przy płatności z góry: 173 zł

↺ Subskrypcja odnawia się automatycznie — możesz zrezygnować w dowolnym momencie.

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 28/2007