Top Talent Award 2007

Nowy projekt rozporządzenia Ministerstwa Obrony Narodowej stanowi, że studenci, którzy rozpoczęli studia pięć lat temu, na przeniesienie do rezerwy mogą czekać nawet rok. Co gorsze, w tym czasie wojsko może w każdej chwili powołać ich na trzy miesiące przymusowej służby. Studenci oburzeni twierdzą, że owa nowinka MON-u bardzo skomplikuje im rozpoczęcie kariery zawodowej, a także...
Czyta się kilka minut

Nowy projekt rozporządzenia Ministerstwa Obrony Narodowej stanowi, że studenci, którzy rozpoczęli studia pięć lat temu, na przeniesienie do rezerwy mogą czekać nawet rok. Co gorsze, w tym czasie wojsko może w każdej chwili powołać ich na trzy miesiące przymusowej służby. Studenci oburzeni twierdzą, że owa nowinka MON-u bardzo skomplikuje im rozpoczęcie kariery zawodowej, a także pobieranie kredytów. Tegoroczni absolwenci szkół wyższych są pierwszym rocznikiem, który mógł uregulować stosunek do służby wojskowej w czasie studiów, problem jednak w tym, że tylko niewielu studentów o tym wiedziało.

Przerażającym jest fakt, że zaledwie co piąty absolwent studiów medycznych chce pozostać w kraju. Tak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Stowarzyszenie Hipokrates. Reszta przyszłych lekarzy nie widzi w Polsce dla siebie szans zarówno na normalną pracę, jak i na życie. Jak się można spodziewać, młodzi medycy chcą wyjechać ze względów finansowych (44 proc. zdecydowanych na wyjazd) i trudności w otwarciu specjalizacji (29 proc.). Natomiast studenci, którzy chcą pozostać w kraju, jako najważniejsze przyczyny swojego wyboru podają względy rodzinne (51 proc.), względy patriotyczne – 25 proc., a także chęć dalszego kształcenia w Polsce w trybie studiów doktoranckich (19 proc.).

Zła informacja dla leniwych i nieuczciwych. Wkrótce nie znajdą już w Googlach adresu żadnej firmy, która napisze za nich prezentację maturalną, licencjat bądź pracę magisterską. Internetowy olbrzym zdecydowanie odmawia tego typu reklam. Jak się można domyślić, pełnej satysfakcji wykładowców oraz władz uczelni wyższych z owej decyzji nie podzielają studenci oraz właściciele owych firm.

 

Cały artykuł przeczytasz z aktywną subskrypcją

Odblokuj ten tekst i czytaj cały „Przewodnik Katolicki”.

W subskrypcji otrzymujesz dostęp do:

- wszystkich wydań on-line papierowego „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich wydań online dodatków i wydań specjalnych „Przewodnika Katolickiego”;

- wszystkich płatnych treści publikowanych na stronie „przewodnik-katolicki.pl”.

Subskrybuj, pogłębiaj perspektywę i inspiruj w rozmowach.

Subskrypcja roczna

pk-produkt

Jeśli już znasz „Przewodnik Katolicki”, wykup subskrypcję by uzyskać dostęp do wszystkich treści z nowych numerów, numerów archiwalnych oraz całkowicie unikalnych treści publikowane jedynie w internecie.

Koszt rocznej subskrypcji  przy płatnościach miesięcznych to 239 zł. Przy płatności z góry za rok otrzymasz 25% rabat. Oszczędzasz 66 zł.

↺ Automatyczne odnowienie płatności; rezygnuj kiedy chcesz!

 

172,90 zł

Artykuł pochodzi z numeru 23/2007